Wydrukuj tę stronę

Ulewa nad Oliwą

Sie 03, 2010

Na nic zdały się apele o zgłaszanie zatkanych studzienek burzowych. Kilkunastominutowa ulewa nadal  zamienia miejskie ulice w rwące rzeki. Zalewane są również budynki. To nie koniec deszczu.

fot.: Tomasz Strug

Ponownie zalana ul. Obrońców Westerplatte

Oliwa ponownie zalana. Gwałtowna ulewa, która spadła na Gdańsk po południu, znów pokazała słabośc systemu kanalizacji burzowej.  Woda wylała na ulice i miejscami na chodniki. Siła żywiołu była tak wielka, że wypchnęła żeliwną pokrywę kanalizacji na skrzyżowaniu  ulicy Podhalańskiej i Polanki. Na szczęście nikt z kierowców nie wjechał w otwartą studzienkę, która szybko została zamknięta przez służby miejskie.

fot.: Tomasz Strug

Wybita pokrywa kanalizacji na skrzyżowaniu ul. Podhalańskiej i Polanki


Ponownie zalana została ul. Obrońców Westeplatte a przez to trudno było przejechać skrzyżowanie z Polankami. Woda nieustannie napływała od strony ul. Liczmańskiego i Podhalańskiej. Problemy były również w dolnej części Oliwy. Zalany został magazyn i rampa służąca do rozładunku towarów w oliwskim sklepie Media Markt przy alei Grunwaldzkiej. Wypompowywaniem wody w markecie zajęła się Straż Pożarna.

fot.: Tomasz Strug

Akcja wypompowywania wody na zapleczu Media Markt

Gdyby deszcz był w naszej szerokości geograficznej rzadkim zjawiskiem, to można by się z taką sytuacją pogodzić. Jednak jest to zjawisko normalne dla naszego klimatu. Dlatego dziwią: zima zaskakująca drogowców i deszcz zaskakujący miejskie melioracje odpowiedzialne za kanalizację deszczową. Czy ktokolwiek słyszał o jej płukaniu lub czyszczeniu? Zapraszamy do dyskusji na forum.


Tomasz Strug


 

Ostatnio zmieniany wtorek, 03 marzec 2015 08:25