Zaloguj się

Użytkownik *
Hasło *
Pamiętaj mnie

Zarejestruj się

Pola oznaczone (*) są wymagane.
Nazwa użytkownika *
Użytkownik *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Captcha *
Reload Captcha

Oliwę, Gdańsk i Sopot można wychwycić w najnowszym trailerze hinduskiego filmu „Mersal”. Część zdjęć kręcono w maju w okolicach Doliny Radości.

Mimo tysięcy hektarów powalonych lasów nie będzie żadnych korekt w planach wycinki drzew na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.

Pogoda się wyklarowała. Mieszkańcy Pomorza tłumnie ruszyli na spacery do lasów. Ale uwaga! Zdaniem Sanepidu – obecna pogoda spowodowała również wysyp kleszczy. Najwięcej ukąszeń zanotowano w okolicach Trójmiasta.

21 maja 2017 w Sopocie odbędzie się III Marsz dla Lasu, który organizowany jest corocznie przez ruch społeczny o nazwie LOVELASY. Grupa miłośników przyrody, ekologów, naukowców, a także działaczy społecznych, ale przede wszystkim mieszkańców Trójmiasta uda się na symboliczny spacer. W ten sposób zamanifestują swoją troskę o los Trójmiejskich Parku Krajobrazowego i przypomną, że o przyszłości trójmiejskich lasów, powinni decydować obywatele.

Okolice Doliny Samborowo oraz Lagrów na VII Dworze mają być jednymi z nowych terenów rekreacyjnych realizowanych w ramach tzw. Strefy Buforowej Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Miasto Gdańsk rozpoczyna pracę nad projektem zagospodarowania pięciu takich miejsc.

Artykuł powstał w reakcji na zjazd leśników polskich.

„Kopernik była kobietą!”(„Seksmisja”)...

(każda bzdura powtarzana wielokrotnie staje się prawdą)

Ponad 10,5 miliona złotych wynoszą wstępne straty Gdańska po ulewie sprzed tygodnia. Najdroższa będzie naprawa zalanych tramwajów. Szykuje się remont lub rozbudowa zbiornika retencyjnego przy ul. Subisława oraz budowa nowego stawu w Rynarzewie. W najbliższych latach kanalizację deszczową ma zyskać ul. Grottgera.

W ciągu 14 godzin wieczoru i w nocy z 14 na 15 lipca w Gdańsku na na 1m2 spadło 160 mm/m2  (odpowiednik 160 litrów). W Oliwie opady były największe i sięgnęły 171 mm/ m2.  

Dziś podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Gdańska prezydent Paweł Adamowicz przedstawił raport dotyczący nawałnicy jaka miała miejsce w Gdańsku w ubiegłym tygodniu.

 

Skutki nawałnicy:

•2 osoby zginęły

Zgłosiło się 29 rodzin (69 osób), które ucierpiały wskutek nawałnicy; zapewniono im wsparcie –socjalne, finansowe, psychologiczne i prawne

(dwie rodziny przeniesiono do nowych lokali komunalnych, 12 osobom zapewniono pobyt w Centrum Treningu Umiejętności Społecznych w Nowym Porcie)

Poszkodowani nadal mogą się zgłaszać pod numerem: tel. 58 342 31 50.

 

Adamowicz podkreślał, że zakres, trwającej od 15 lat, rozbudowy urządzeń przyjmujących wody opadowe pozwolił znacznie zmniejszyć rozmiary podtopień. System obejmujący kanalizację deszczową i zbiorniki wodne jest zgodny z obowiązującymi przepisami i normami.

Pomorska_wielki_deszcz_160715_1926

Zalany przejazd pod wiaduktem kolejowym przy ul. Pomorskiej   fot. Tomasz Strug

Wstępne szacunkowe koszty napraw majątku miasta dla firm ubezpieczeniowych:

•Budynki komunalne (m.in. zalane piwnice, uszkodzone dachy) –785 tys. zł

•Naprawa ulic i chodników –390 tys. zł

•Naprawa torowisk (głównie płyty na przejazdach) –90 tys. zł

•Zieleń miejska (drzewostan, cmentarze, tereny przy zbiornikach retencyjnych) –610 tys. zł

•Uszkodzenia energetyczne (głównie windy w tunelach, elementy systemu Tristar) –680 tys. zł

•Naprawa 6 tramwajów (m.in. wymiana podłóg, siedzeń, kurtyn drzwiowych, elementów elektrotechniki) –3,5 mln zł

•Naprawy na terenie zoo w Oliwie –629 220 zł

•Remont przejścia podziemnego na ul. Obywatelskiej –60 tys. zł

•Oczyszczenie pozostałości po rozlewiskach –700 tys. zł

•Naprawa zbiornika retencyjnego Nowiec –880 tys. zł

•Zabezpieczenie zbiornika retencyjnego Subisława 4 –1 010 tys. zł (analizowana rozbudowa zbiornika)

•Naprawy w placówkach edukacyjnych –ok. 1 mln zł

•Osuszanie i malowanie w budynku UMG –ok. 9 tys. Zł

•Koszty dodatkowe SNG –ok. 75 tys. zł

 

Planowane inwestycje do roku 2020:

W ramach projektu „Systemy gospodarowania wodami opadowymi na terenach miejskich”:

•Budowa kanalizacji deszczowej m.in. na ulicach Arciszewskiego, Gomółki, Grottgera, Hubala, Keplera, Kmiecej, Koziorożca, Lindego, Ludowej, Nowy Świat i Zeusa

•Budowa zbiorników retencyjnych Dolne Młyny, Jaśkowy Młyn i Jaśkowa Dolina w zlewni Strzyży, a także Strzelniczka II

•Regulacja rowu wodnego M-4 oraz Potoku Strzelniczka

Staw przy ul. Subisława

Zabezpieczenie zbiornika retencyjnego Subisława szacowane jest na ponad milion złotych.

- Tutaj będziemy analizować i nie wykluczamy, że ten cały zbiornik przebudujemy na nowo – zapowiedział prezydent Gdańska.  - Tu są jednak potrzebne, zabierające trochę czasu, analizy inżynieryjne.

Przypomnijmy, że zapora stawu przy ul. Subisława nie wytrzymała naporu wody zebranej podczas nocnej ulewy i pękła po godzinie 11. W ciągu kilku minut cała woda ze zbiornika retencyjnego popłynęła w kierunku Jelitkowa. Z tego powodu zalane zostały budynki przy ul. Chłopskiej 66.

Nowy staw w Rynarzewie

Opady z 14 lipca pokazały bezwzględną potrzebę budowy dodatkowych 2 zbiorników lub kaskad na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego przy Potoku Strzyży i Potoku Rynarzewskim na odcinku leśnym.

- Okazuje się, że przyroda nie radzi sobie z tak ogromnymi opadami – mówił Paweł Adamowicz. - Trójmiejski Park nie był w stanie wchłonąć tej wody i płynęła ona m.in. w kierunku ogrodu zoologicznego. I to jest bezpośrednia przyczyna podtopień w ogrodzie zoologicznym. A potem woda poszła w dół. Jesteśmy miastem, które ma górny i dolny taras. Tutaj trzeba będzie bardzo mądrze przeanalizować czy zbiorniki retencyjne (budować), co się będzie wiązać niestety z wycinką drzew, czy też budować kaskady. A może jedno i drugie. Sprawa nie jest przesądzona. Ale już trzeba przygotowywać opinię publiczną na badania w tym zakresie. To jest zagrożenie potencjalne dla Wrzeszcza i Oliwy.

O budowę zbiornika w Rynarzewie miasto występowało już 6 lat temu. – To, że nie zainwestowaliśmy na terenie TPK nie wynika z tego, że nie mamy pojęcia, że to trzeba zrobić – mówił Andrzej Bojanowski, wiceprezydent Gdańska. -  Trzeba się pochylić nad tym, kto te projekty blokował. Trzeba się zastanowić czy warto słuchać jednostki, kiedy liczy się interes ogółu. Występowaliśmy o budowę zbiornika retencyjnego 6 lat temu. Wtedy zostaliśmy zablokowani przez ekologów – ekoterrorystów.

Bojanowski twierdzi, że przyczyną zalania dolnego tarasu nie jest zabudowa powyżej trójmiejskiej obwodnicy. – Problemy, które mieliśmy z czwartku na piątek, nie były spowodowane zabudową górnego tarasu. Górny taras został zretencjonowany – twierdzi Bojanowski.

Prezydent Gdańska powołał zespół ekspertów ds. oceny planów inwestycyjnych w zakresie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego. W jego skład wejdą:

Prof. dr hab. Roman Cieśliński–kierownik Katedry Hydrologii na Wydziale Oceanografii i Geografii UG

Prof. dr hab. inż. Michał Szydłowski–kierownik Katedry Hydrotechniki na Wydziale Inżynierii Lądowej i Środowiska PG

Prof. dr hab. inż. Ziemowit Suligowski–Wydział Inżynierii Lądowej i Środowiska PG

Małgorzata Górecka–projektant w Biurze Rozwoju Gdańska

Roman Branicki–kierownik Działu Studiów w Gdańskich Melioracjach

Andrzej Chudziak–dyrektor Gdańskich Melioracji

Czy zbiorniki były puste?

Podczas sesji, radny Piotr Czauderna (PiS) przypomniał prezydentowi Studium Zagospodarowania Przestrzennego dla Gdańska 1997 roku. To studium zakładało mniejszą zabudowę górnego tarasu w Gdańsku. – Stopień zalania Gdańska wynika w dużej mierze także ze spływu z górnego tarasu miasta -  mówił radny Czauderna. – To studium zostało zmienione, krótko po tym jak został pan prezydentem po raz pierwszy. Czauderna pytał również, czy przed deszczem została spuszczona woda ze zbiorników retencyjnych.

- Spuszczanie wody w zbiornikach to nie jest spuszczanie do zera, tylko opuszczanie do minimalnego poziomu piętrzenia, którego rzędna jest wydana w decyzji o pozwoleniu wodno – prawnym – odpowiadał Andrzej Chudziak, prezes Gdańskich Melioracji. – Wszystkie zbiorniki były opuszczone do tej rzędnej, czyli do najniższego poziomu progu przelewowego na zbiornikach.

Oliwski rekord Polski w opadach

- Od początku deszczu do jego zakończenia trwało 14 godzin. - W Oliwie przy ul. Karwieńsiej mają punkt pomiarowy. Spadło tam 170,2 mm na m2 – mówił prezes Chudziak. - Chcę państwu powiedzieć, że IMGW opublikował „ranking’ wielkości opadów notowanych przez instytut na okres 80 lat, bo takie są stale notowane. I niestety, z przykrością to stwierdzam, że ten opad z Oliwy znalazł się na podium. Wyższy opad wystąpił tylko przed wojną na Kasprowym Wierchu i w Zakopanem w bodajże 1964 roku. Na Kasprowym było ponad 200 mm a w Zakopanem też koło 200. Gdańsk Oliwa jest 3 z wynikiem 170,2 mm/m2. Opad z 2001 roku jest na pozycji 8. Ale ten deszcz był krótkotrwały.

Tomasz Strug

Deszcz zalał Gdańsk

 

Walec drogowy i maszyna wylewające grubą warstwę asfaltu – na takie widoki można trafić podczas spaceru po Lesie Oliwskim. Nadleśnictwo Gdańsk remontuje asfaltową nawierzchnię na Kleszej Drodze prowadzącej z Doliny Radości do ul. Słowackiego. Niektórych mieszkańców rozmach tych prac szokuje.

Klesza_Droga_Dramowicz_20160708_201808

fot. Olaf Dramowicz

- Robią nam autostradę w lesie – napisał do nas Olaf Dramowicz, mieszkaniec Gdańska. - Wczoraj wieczorem zrobiłem relaksacyjny spacer z Niedźwiednika do Oliwy przez Lasy Oliwskie i pstryknąłem fotę "drogowcom". Fatalnie to brzmi: "drogowcom" w lesie. Wiedziałem, że będzie naprawa nawierzchni w okolicach Kleszej Drogi i Szwedzkiej Grobli, ale skala przedsięwzięcia mnie poraziła. To jest ohydnie wylany asfalt o grubości 20 cm.

Rzeczywiście remont leśnej drogi to nie zwykłe łatanie dziur, ale wylewanie zupełnie nowej nawierzchni. Czy tak wielki zakres prac jest konieczny?

- Ze zrozumieniem podchodzimy do zainteresowania mieszkańców Gdańska pracami gospodarczymi w lesie, a do nich należy też dbałość o utrzymywanie dróg leśnych w dobrym stanie – odpowiada Michał Grabowski z Nadleśnictwa Gdańsk. - Na pytanie, dlaczego układa się nowy asfalt w miejsce starego i zniszczonego, używając oczywistej analogii-należy chyba odpowiedzieć pytaniem: czyż nie remontuje się starego domu.... ? Układanie nowej nawierzchni jest drugim i ostatecznym etapem remontu Kleszej Drogi. Stary asfalt położono tu prawie 40 lat temu, tj. w czasie, gdy budowano obwodnicę Trójmiasta, a że nic nie jest wieczne-przez tyle lat po prostu się zużył. Normalna eksploatacja, ale też przerastające korzenie drzew, woda i mróz uszkodziły nawierzchnię tak mocno, że miejscami nawet jazda na rowerze była niebezpieczna.

Prace z zastosowaniem ciężkiego sprzętu drogowego potrwają do 5 sierpnia. Do tego czasu Nadleśnictwo prosi, by zachować szczególną ostrożność i zastosować się do sugerowanych objazdów. Okresowo trasa może być zamykana dla przejazdu.

- Klesza Droga jest jedną z głównych dróg, które Nadleśnictwo Gdańsk utrzymuje w wyższym standardzie, a służy m.in. dla wozów strażackich, które tylko w okresie wiosny tego roku dziesięciokrotnie gasiły pożary w rejonie Doliny Radości i Matemblewa – tłumaczy Michał Grabowski. - Nowa, gładka nawierzchnia w oczywisty sposób poprawi komfort i bezpieczeństwo jazdy wszystkich jej użytkowników. Dodam tylko, że z uwagi na duży spadek terenu-w niektórych miejscach ułożone zostaną "spowalniacze" po to, aby nikogo nie kusiło rozpędzać się ponad bezpieczną prędkość.

Klesza_Droga_Dramowicz_20160708_201808+2

fot. Olaf Dramowicz

- Po cichu liczyłem, że może komunistyczny asfalt zostanie zutylizowany, a na jego miejsce wskoczy szuter – mówi Olaf Dramowicz. - Teraz będzie pretekst do skracania sobie drogi do Oliwy dla aut stojących w korkach. Śp. Franciszek Mamuszka bezskutecznie apelował o niezalewanie betonem Pachołka oraz asfaltem Doliny Radości.

Na koniec dodajmy jednak, że nie ma planów udostępnienia Kleszej Drogi dla ruchu drogowego. Legalnie mogą się tam poruszać jedynie uprawnione pojazdy służb leśnych oraz rowerzyści.

Tomasz Strug

Więcej drzew pozostawionych do naturalnego rozpadu, wycinka tylko jesienią i zimą - leśnicy w terenie pokazali jak zamierzają gospodarować w najbliższym czasie w Lasach Oliwskich.

W poniedziałek przy Drodze Węglowej odbyło się spotkanie, które miało pokazać plany i zamiary leśników na wybranych terenach Lasów Oliwskich. Frekwencja na spacerze była niewielka, zapewne z powodu niezbyt szczęśliwej godziny na którą wyznaczono spotkanie. Przewodnikami byli: leśniczy Ireneusz Konefke oraz Michał Grabowski, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Gdańsk

- Chcemy pokazać zainteresowanym na czym polega gospodarka leśników i uzmysłowić im, że w lesie tym dzieje się samo dobro i że tylko w takim kierunku idziemy – tłumaczył intencje spaceru Michał Grabowski.

Jak spacer został odebrany?

- Leśnicy przedstawili przekonujące argumenty, że starają się pozyskiwać drewno w sposób jak najmniej szkodzący funkcjom rekreacyjnym, krajobrazowym, czy też bioróżnorodności Lasów Oliwskich – twierdzi Jacek Michaelis, aktywnie przeciwstawiający się wycince drzew w naszej okolicy. - Nie można mówić tutaj o prowadzeniu jakiejś rabunkowej wycinki, ale to wszystko przy założeniu, że Lasy Oliwskie są typowymi lasami gospodarczymi - takimi gdzie pozyskuje się drewno w celach zarobkowych.

Jacek Michaelis oczekuje jednak zmiany podejścia leśników do Lasów Oliwskich.

- Myślę jednak, że warto do nich (lasów) podejść w inny sposób, uwzględniający całkowicie ich unikatowy w skali kraju charakter. Nie musi to przekreślać całkowicie ich funkcji gospodarczych, ale akcenty powinny być przesunięte w stronę ich ochrony,  w stopniu większym, niż jest to proponowane  w tym momencie przez Nadleśnictwo Gdańsk – podsumowuje mieszkaniec Oliwy. - Można by rozważyć np. odstąpienie od ostatniego etapu wycinki (tzw. cięcia uprzątającego), co pozwoliłoby zachować najcenniejsze krajobrazowo i przyrodniczo stare drzewa.

Dolina_Radoci_z_lenikami20150608_05 

W wyniku dyskusji nad Planem Urządzania Lasu Nadleśnictwa Gdańsk na najbliższą dekadę, napłynęło wiele uwag. Swoje wnioski do planu  miała m.in. Rada Oliwy. Część z nich została uwzględniona.  - Już jest zaakceptowane i przyjęte  specjalnym rozporządzeniem nadleśniczego, pozostawienie pełnych 10% powierzchni rębnych do naturalnego rozpadu (miało być 5%) – mówi Michał Grabowski z Nadleśnictwa Gdańsk. – Ograniczamy pozyskanie drzew w okresie letnim, w drugim i trzecim kwartale będą prowadzone jedynie prace gospodarcze i sanitarne. Chcemy się również co roku spotykać z Radą Dzielnicy i mieszkańcami aby opowiedzieć, gdzie i w jakim miejscu chcemy założyć kolejne cięcia rębne i ewentualnie coś zweryfikować.

Poniedziałkowy spacer po lesie był kontynuacją rozmów o przyszłości Lasów Oliwskich, które odbyły się 18 maja w siedzibie Rady Dzielnicy Oliwa.

Spotkanie w lesie zbojkotował Michał Wołosz, prowadzący na Facebook’u profil "TRÓJMIEJSKIE LASY. Społeczny Sprzeciw Przeciw Złej Gospodarce". - Byłem na spotkaniu Rady Oliwy, na którym leśnicy "wspaniałomyślnie" zaproponowali, że będą rąbać jak rąbali, tylko my będziemy mogli wskazać, gdzie najpierw - "wspaniałomyślni" – napisał Michał Wołosz. - To zabrzmiało jakbym chciał komuś zabić milusińskich i wspaniałomyślnie dałbym wybór - od którego zaczynamy.

Tomasz Strug

 

Maszerowali w obronie Lasu Oliwskiego

 

Strona 1 z 2

Newsletter

Historia

Historia Oliwy w obiektywie Zbigniewa i …

Niesamowite opowieści o pracy fotoreportera oraz fotografie dokumentujące historię i miejsca Gdańska i Oliwy. Maciej Kosycarz zaczarował oliwian ponad trzygodzinną podróżą w czasie.

03-05-2017 2171 Historia

Skarby Oliwian - czekamy na wasze histor…

Z racji dużego zainteresowania akcją czekamy na wasze kolejne skarby! Drodzy Oliwianie, przynoście swoje skarby! Wyciągnijcie z domowych zakamarków wasze pamiątki i opowiedzcie nam ich historie. Sfotografujemy je, spiszemy opowieść, a potem...

14-03-2017 1572 Historia

Ostatnio dodane

Happy Olo – pogodna ballada o Olku Dobie

Happy Olo – pogodna ballada o Olku Dobie

DKF UG Miłość Blondynki, Konfrontacje: „Happy Olo – pogodna ballada o Olku Dobie”, 2017, reż. Krzysztof Paweł Bogocz, Marcin Macuk, Polska, 62 min. 26 października (czwartek) godz. 18:30, Wydział Filologiczny UG, Gdańsk...

21-10-2017 30 Rozrywka

Pierwsza dekada (po burzy nad starym światem). Malarstwo na Wybrzeżu w latach 1945-1955

Pierwsza dekada (po burzy nad starym świ…

Muzeum Narodowe w Gdańsku zaprasza do Oddziału Sztuki Nowoczesnej / Pałac Opatów (ul. Cystersów 18, Gdańsk Oliwa) na wystawę pt. PIERWSZA DEKADA (PO BURZY NAD STARYM ŚWIATEM). Malarstwo na Wybrzeżu w latach 1945–1955.

20-10-2017 54 Rozrywka

  1. Najnowsze
  2. Oceniane
  3. Komentarze

Kalendarium tekstów

« Październik 2017 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31