Zaloguj się

Użytkownik *
Hasło *
Pamiętaj mnie

Zarejestruj się

Pola oznaczone (*) są wymagane.
Nazwa użytkownika *
Użytkownik *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Captcha *
Reload Captcha

Okolice Doliny Samborowo oraz Lagrów na VII Dworze mają być jednymi z nowych terenów rekreacyjnych realizowanych w ramach tzw. Strefy Buforowej Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Miasto Gdańsk rozpoczyna pracę nad projektem zagospodarowania pięciu takich miejsc.

Artykuł powstał w reakcji na zjazd leśników polskich.

„Kopernik była kobietą!”(„Seksmisja”)...

(każda bzdura powtarzana wielokrotnie staje się prawdą)

Ponad 10,5 miliona złotych wynoszą wstępne straty Gdańska po ulewie sprzed tygodnia. Najdroższa będzie naprawa zalanych tramwajów. Szykuje się remont lub rozbudowa zbiornika retencyjnego przy ul. Subisława oraz budowa nowego stawu w Rynarzewie. W najbliższych latach kanalizację deszczową ma zyskać ul. Grottgera.

W ciągu 14 godzin wieczoru i w nocy z 14 na 15 lipca w Gdańsku na na 1m2 spadło 160 mm/m2  (odpowiednik 160 litrów). W Oliwie opady były największe i sięgnęły 171 mm/ m2.  

Dziś podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Gdańska prezydent Paweł Adamowicz przedstawił raport dotyczący nawałnicy jaka miała miejsce w Gdańsku w ubiegłym tygodniu.

 

Skutki nawałnicy:

•2 osoby zginęły

Zgłosiło się 29 rodzin (69 osób), które ucierpiały wskutek nawałnicy; zapewniono im wsparcie –socjalne, finansowe, psychologiczne i prawne

(dwie rodziny przeniesiono do nowych lokali komunalnych, 12 osobom zapewniono pobyt w Centrum Treningu Umiejętności Społecznych w Nowym Porcie)

Poszkodowani nadal mogą się zgłaszać pod numerem: tel. 58 342 31 50.

 

Adamowicz podkreślał, że zakres, trwającej od 15 lat, rozbudowy urządzeń przyjmujących wody opadowe pozwolił znacznie zmniejszyć rozmiary podtopień. System obejmujący kanalizację deszczową i zbiorniki wodne jest zgodny z obowiązującymi przepisami i normami.

Pomorska_wielki_deszcz_160715_1926

Zalany przejazd pod wiaduktem kolejowym przy ul. Pomorskiej   fot. Tomasz Strug

Wstępne szacunkowe koszty napraw majątku miasta dla firm ubezpieczeniowych:

•Budynki komunalne (m.in. zalane piwnice, uszkodzone dachy) –785 tys. zł

•Naprawa ulic i chodników –390 tys. zł

•Naprawa torowisk (głównie płyty na przejazdach) –90 tys. zł

•Zieleń miejska (drzewostan, cmentarze, tereny przy zbiornikach retencyjnych) –610 tys. zł

•Uszkodzenia energetyczne (głównie windy w tunelach, elementy systemu Tristar) –680 tys. zł

•Naprawa 6 tramwajów (m.in. wymiana podłóg, siedzeń, kurtyn drzwiowych, elementów elektrotechniki) –3,5 mln zł

•Naprawy na terenie zoo w Oliwie –629 220 zł

•Remont przejścia podziemnego na ul. Obywatelskiej –60 tys. zł

•Oczyszczenie pozostałości po rozlewiskach –700 tys. zł

•Naprawa zbiornika retencyjnego Nowiec –880 tys. zł

•Zabezpieczenie zbiornika retencyjnego Subisława 4 –1 010 tys. zł (analizowana rozbudowa zbiornika)

•Naprawy w placówkach edukacyjnych –ok. 1 mln zł

•Osuszanie i malowanie w budynku UMG –ok. 9 tys. Zł

•Koszty dodatkowe SNG –ok. 75 tys. zł

 

Planowane inwestycje do roku 2020:

W ramach projektu „Systemy gospodarowania wodami opadowymi na terenach miejskich”:

•Budowa kanalizacji deszczowej m.in. na ulicach Arciszewskiego, Gomółki, Grottgera, Hubala, Keplera, Kmiecej, Koziorożca, Lindego, Ludowej, Nowy Świat i Zeusa

•Budowa zbiorników retencyjnych Dolne Młyny, Jaśkowy Młyn i Jaśkowa Dolina w zlewni Strzyży, a także Strzelniczka II

•Regulacja rowu wodnego M-4 oraz Potoku Strzelniczka

Staw przy ul. Subisława

Zabezpieczenie zbiornika retencyjnego Subisława szacowane jest na ponad milion złotych.

- Tutaj będziemy analizować i nie wykluczamy, że ten cały zbiornik przebudujemy na nowo – zapowiedział prezydent Gdańska.  - Tu są jednak potrzebne, zabierające trochę czasu, analizy inżynieryjne.

Przypomnijmy, że zapora stawu przy ul. Subisława nie wytrzymała naporu wody zebranej podczas nocnej ulewy i pękła po godzinie 11. W ciągu kilku minut cała woda ze zbiornika retencyjnego popłynęła w kierunku Jelitkowa. Z tego powodu zalane zostały budynki przy ul. Chłopskiej 66.

Nowy staw w Rynarzewie

Opady z 14 lipca pokazały bezwzględną potrzebę budowy dodatkowych 2 zbiorników lub kaskad na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego przy Potoku Strzyży i Potoku Rynarzewskim na odcinku leśnym.

- Okazuje się, że przyroda nie radzi sobie z tak ogromnymi opadami – mówił Paweł Adamowicz. - Trójmiejski Park nie był w stanie wchłonąć tej wody i płynęła ona m.in. w kierunku ogrodu zoologicznego. I to jest bezpośrednia przyczyna podtopień w ogrodzie zoologicznym. A potem woda poszła w dół. Jesteśmy miastem, które ma górny i dolny taras. Tutaj trzeba będzie bardzo mądrze przeanalizować czy zbiorniki retencyjne (budować), co się będzie wiązać niestety z wycinką drzew, czy też budować kaskady. A może jedno i drugie. Sprawa nie jest przesądzona. Ale już trzeba przygotowywać opinię publiczną na badania w tym zakresie. To jest zagrożenie potencjalne dla Wrzeszcza i Oliwy.

O budowę zbiornika w Rynarzewie miasto występowało już 6 lat temu. – To, że nie zainwestowaliśmy na terenie TPK nie wynika z tego, że nie mamy pojęcia, że to trzeba zrobić – mówił Andrzej Bojanowski, wiceprezydent Gdańska. -  Trzeba się pochylić nad tym, kto te projekty blokował. Trzeba się zastanowić czy warto słuchać jednostki, kiedy liczy się interes ogółu. Występowaliśmy o budowę zbiornika retencyjnego 6 lat temu. Wtedy zostaliśmy zablokowani przez ekologów – ekoterrorystów.

Bojanowski twierdzi, że przyczyną zalania dolnego tarasu nie jest zabudowa powyżej trójmiejskiej obwodnicy. – Problemy, które mieliśmy z czwartku na piątek, nie były spowodowane zabudową górnego tarasu. Górny taras został zretencjonowany – twierdzi Bojanowski.

Prezydent Gdańska powołał zespół ekspertów ds. oceny planów inwestycyjnych w zakresie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego. W jego skład wejdą:

Prof. dr hab. Roman Cieśliński–kierownik Katedry Hydrologii na Wydziale Oceanografii i Geografii UG

Prof. dr hab. inż. Michał Szydłowski–kierownik Katedry Hydrotechniki na Wydziale Inżynierii Lądowej i Środowiska PG

Prof. dr hab. inż. Ziemowit Suligowski–Wydział Inżynierii Lądowej i Środowiska PG

Małgorzata Górecka–projektant w Biurze Rozwoju Gdańska

Roman Branicki–kierownik Działu Studiów w Gdańskich Melioracjach

Andrzej Chudziak–dyrektor Gdańskich Melioracji

Czy zbiorniki były puste?

Podczas sesji, radny Piotr Czauderna (PiS) przypomniał prezydentowi Studium Zagospodarowania Przestrzennego dla Gdańska 1997 roku. To studium zakładało mniejszą zabudowę górnego tarasu w Gdańsku. – Stopień zalania Gdańska wynika w dużej mierze także ze spływu z górnego tarasu miasta -  mówił radny Czauderna. – To studium zostało zmienione, krótko po tym jak został pan prezydentem po raz pierwszy. Czauderna pytał również, czy przed deszczem została spuszczona woda ze zbiorników retencyjnych.

- Spuszczanie wody w zbiornikach to nie jest spuszczanie do zera, tylko opuszczanie do minimalnego poziomu piętrzenia, którego rzędna jest wydana w decyzji o pozwoleniu wodno – prawnym – odpowiadał Andrzej Chudziak, prezes Gdańskich Melioracji. – Wszystkie zbiorniki były opuszczone do tej rzędnej, czyli do najniższego poziomu progu przelewowego na zbiornikach.

Oliwski rekord Polski w opadach

- Od początku deszczu do jego zakończenia trwało 14 godzin. - W Oliwie przy ul. Karwieńsiej mają punkt pomiarowy. Spadło tam 170,2 mm na m2 – mówił prezes Chudziak. - Chcę państwu powiedzieć, że IMGW opublikował „ranking’ wielkości opadów notowanych przez instytut na okres 80 lat, bo takie są stale notowane. I niestety, z przykrością to stwierdzam, że ten opad z Oliwy znalazł się na podium. Wyższy opad wystąpił tylko przed wojną na Kasprowym Wierchu i w Zakopanem w bodajże 1964 roku. Na Kasprowym było ponad 200 mm a w Zakopanem też koło 200. Gdańsk Oliwa jest 3 z wynikiem 170,2 mm/m2. Opad z 2001 roku jest na pozycji 8. Ale ten deszcz był krótkotrwały.

Tomasz Strug

Deszcz zalał Gdańsk

 

Walec drogowy i maszyna wylewające grubą warstwę asfaltu – na takie widoki można trafić podczas spaceru po Lesie Oliwskim. Nadleśnictwo Gdańsk remontuje asfaltową nawierzchnię na Kleszej Drodze prowadzącej z Doliny Radości do ul. Słowackiego. Niektórych mieszkańców rozmach tych prac szokuje.

Klesza_Droga_Dramowicz_20160708_201808

fot. Olaf Dramowicz

- Robią nam autostradę w lesie – napisał do nas Olaf Dramowicz, mieszkaniec Gdańska. - Wczoraj wieczorem zrobiłem relaksacyjny spacer z Niedźwiednika do Oliwy przez Lasy Oliwskie i pstryknąłem fotę "drogowcom". Fatalnie to brzmi: "drogowcom" w lesie. Wiedziałem, że będzie naprawa nawierzchni w okolicach Kleszej Drogi i Szwedzkiej Grobli, ale skala przedsięwzięcia mnie poraziła. To jest ohydnie wylany asfalt o grubości 20 cm.

Rzeczywiście remont leśnej drogi to nie zwykłe łatanie dziur, ale wylewanie zupełnie nowej nawierzchni. Czy tak wielki zakres prac jest konieczny?

- Ze zrozumieniem podchodzimy do zainteresowania mieszkańców Gdańska pracami gospodarczymi w lesie, a do nich należy też dbałość o utrzymywanie dróg leśnych w dobrym stanie – odpowiada Michał Grabowski z Nadleśnictwa Gdańsk. - Na pytanie, dlaczego układa się nowy asfalt w miejsce starego i zniszczonego, używając oczywistej analogii-należy chyba odpowiedzieć pytaniem: czyż nie remontuje się starego domu.... ? Układanie nowej nawierzchni jest drugim i ostatecznym etapem remontu Kleszej Drogi. Stary asfalt położono tu prawie 40 lat temu, tj. w czasie, gdy budowano obwodnicę Trójmiasta, a że nic nie jest wieczne-przez tyle lat po prostu się zużył. Normalna eksploatacja, ale też przerastające korzenie drzew, woda i mróz uszkodziły nawierzchnię tak mocno, że miejscami nawet jazda na rowerze była niebezpieczna.

Prace z zastosowaniem ciężkiego sprzętu drogowego potrwają do 5 sierpnia. Do tego czasu Nadleśnictwo prosi, by zachować szczególną ostrożność i zastosować się do sugerowanych objazdów. Okresowo trasa może być zamykana dla przejazdu.

- Klesza Droga jest jedną z głównych dróg, które Nadleśnictwo Gdańsk utrzymuje w wyższym standardzie, a służy m.in. dla wozów strażackich, które tylko w okresie wiosny tego roku dziesięciokrotnie gasiły pożary w rejonie Doliny Radości i Matemblewa – tłumaczy Michał Grabowski. - Nowa, gładka nawierzchnia w oczywisty sposób poprawi komfort i bezpieczeństwo jazdy wszystkich jej użytkowników. Dodam tylko, że z uwagi na duży spadek terenu-w niektórych miejscach ułożone zostaną "spowalniacze" po to, aby nikogo nie kusiło rozpędzać się ponad bezpieczną prędkość.

Klesza_Droga_Dramowicz_20160708_201808+2

fot. Olaf Dramowicz

- Po cichu liczyłem, że może komunistyczny asfalt zostanie zutylizowany, a na jego miejsce wskoczy szuter – mówi Olaf Dramowicz. - Teraz będzie pretekst do skracania sobie drogi do Oliwy dla aut stojących w korkach. Śp. Franciszek Mamuszka bezskutecznie apelował o niezalewanie betonem Pachołka oraz asfaltem Doliny Radości.

Na koniec dodajmy jednak, że nie ma planów udostępnienia Kleszej Drogi dla ruchu drogowego. Legalnie mogą się tam poruszać jedynie uprawnione pojazdy służb leśnych oraz rowerzyści.

Tomasz Strug

Więcej drzew pozostawionych do naturalnego rozpadu, wycinka tylko jesienią i zimą - leśnicy w terenie pokazali jak zamierzają gospodarować w najbliższym czasie w Lasach Oliwskich.

W poniedziałek przy Drodze Węglowej odbyło się spotkanie, które miało pokazać plany i zamiary leśników na wybranych terenach Lasów Oliwskich. Frekwencja na spacerze była niewielka, zapewne z powodu niezbyt szczęśliwej godziny na którą wyznaczono spotkanie. Przewodnikami byli: leśniczy Ireneusz Konefke oraz Michał Grabowski, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Gdańsk

- Chcemy pokazać zainteresowanym na czym polega gospodarka leśników i uzmysłowić im, że w lesie tym dzieje się samo dobro i że tylko w takim kierunku idziemy – tłumaczył intencje spaceru Michał Grabowski.

Jak spacer został odebrany?

- Leśnicy przedstawili przekonujące argumenty, że starają się pozyskiwać drewno w sposób jak najmniej szkodzący funkcjom rekreacyjnym, krajobrazowym, czy też bioróżnorodności Lasów Oliwskich – twierdzi Jacek Michaelis, aktywnie przeciwstawiający się wycince drzew w naszej okolicy. - Nie można mówić tutaj o prowadzeniu jakiejś rabunkowej wycinki, ale to wszystko przy założeniu, że Lasy Oliwskie są typowymi lasami gospodarczymi - takimi gdzie pozyskuje się drewno w celach zarobkowych.

Jacek Michaelis oczekuje jednak zmiany podejścia leśników do Lasów Oliwskich.

- Myślę jednak, że warto do nich (lasów) podejść w inny sposób, uwzględniający całkowicie ich unikatowy w skali kraju charakter. Nie musi to przekreślać całkowicie ich funkcji gospodarczych, ale akcenty powinny być przesunięte w stronę ich ochrony,  w stopniu większym, niż jest to proponowane  w tym momencie przez Nadleśnictwo Gdańsk – podsumowuje mieszkaniec Oliwy. - Można by rozważyć np. odstąpienie od ostatniego etapu wycinki (tzw. cięcia uprzątającego), co pozwoliłoby zachować najcenniejsze krajobrazowo i przyrodniczo stare drzewa.

Dolina_Radoci_z_lenikami20150608_05 

W wyniku dyskusji nad Planem Urządzania Lasu Nadleśnictwa Gdańsk na najbliższą dekadę, napłynęło wiele uwag. Swoje wnioski do planu  miała m.in. Rada Oliwy. Część z nich została uwzględniona.  - Już jest zaakceptowane i przyjęte  specjalnym rozporządzeniem nadleśniczego, pozostawienie pełnych 10% powierzchni rębnych do naturalnego rozpadu (miało być 5%) – mówi Michał Grabowski z Nadleśnictwa Gdańsk. – Ograniczamy pozyskanie drzew w okresie letnim, w drugim i trzecim kwartale będą prowadzone jedynie prace gospodarcze i sanitarne. Chcemy się również co roku spotykać z Radą Dzielnicy i mieszkańcami aby opowiedzieć, gdzie i w jakim miejscu chcemy założyć kolejne cięcia rębne i ewentualnie coś zweryfikować.

Poniedziałkowy spacer po lesie był kontynuacją rozmów o przyszłości Lasów Oliwskich, które odbyły się 18 maja w siedzibie Rady Dzielnicy Oliwa.

Spotkanie w lesie zbojkotował Michał Wołosz, prowadzący na Facebook’u profil "TRÓJMIEJSKIE LASY. Społeczny Sprzeciw Przeciw Złej Gospodarce". - Byłem na spotkaniu Rady Oliwy, na którym leśnicy "wspaniałomyślnie" zaproponowali, że będą rąbać jak rąbali, tylko my będziemy mogli wskazać, gdzie najpierw - "wspaniałomyślni" – napisał Michał Wołosz. - To zabrzmiało jakbym chciał komuś zabić milusińskich i wspaniałomyślnie dałbym wybór - od którego zaczynamy.

Tomasz Strug

 

Maszerowali w obronie Lasu Oliwskiego

 

Do niedzieli Biuro Rozwoju Gdańska czeka na opinie gdańszczan dotyczące form zagospodarowania dziesięciu wybranych wejść dla lasów Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Wiele z nich planowanych jest na terenie Oliwy. Swoje uwagi można zgładzać za pośrednictwem internetowej ankiety.

Propozycja zagospodarowania dawnej żwirowni w pobliżu Dworu III przy ul. Polanki

Wejścia stworzą w przyszłości strefę buforową chroniącą lasy TPK.
Link do ankiety aktywny jest od 4 maja pod adresem: tiny.pl/xqhhw

Przed wypełnieniem ankiety prosimy o dokładne zapoznanie się ze szczegółami wstępnej koncepcji zagospodarowania wejść dla lasów, którą znajduje się poniżej.

Miasto Gdańsk wspólnie z Nadleśnictwem Gdańsk i Zarządem Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego planuje zagospodarować dziesięć wybranych wejść do lasów Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Wejścia położone są pomiędzy terenami mieszkaniowymi a terenami leśnymi. Po zagospodarowaniu wejść utworzą one strefę buforową oddzielającą las od zurbanizowanego zainwestowania miejskiego.

Głównymi funkcjami strefy będą: ochrona terenów leśnych (przed zbyt intensywnym i rozproszonym użytkowaniem turystycznym i krajoznawczym) oraz stworzenie miejsc oferujących atrakcyjne formy wypoczynku na świeżym powietrzu, np. boisk sportowych, ścieżek zdrowia, tras biegowych, wydzielonych wybiegów dla psów i miejsc do grillowania.

Dzięki zagospodarowaniu wejść do lasu mieszkańcy Gdańska zyskają ciekawe i urządzone przestrzenie publiczne. Koncepcja zakłada również, że przez stworzenie atrakcyjnej alternatywy dla spacerów po lesie zmniejszy się ruch turystyczny w jego głębi. Znacznie ułatwi to ochronę lasu i zachowanie jego cennych walorów przyrodniczych. 

Pw

Plan budowy miejc wypoczynku na granicy lasu i miasta

 

Nadleśnictwo Gdańsk oraz Rada Oliwy zapraszają na wspólny spacer po lesie. Spotkanie w terenie ma pokazać plany i zamiary leśników na wybranych terenach Lasów Oliwskich.

fot. archiwum

Spacer będzie terenowym spotkaniem konsultacyjnym nt. prac leśnych prowadzonych w rejonie Oliwy.

Zbiórka chętnych osób: 8 czerwca o godzinie 13.
Miejsce: szlaban na końcu ul. Bytowskiej (przy Rybakówce – ul. Bytowska 5).

Spotkanie w terenie jest kontynuacją rozmów o przyszłości Lasów Oliwskich, które odbyły się 18 maja w siedzibie Rady Dzielnicy Oliwa.

Pp

Czy, co i ile wycinać? Konsultacje w sprawie Lasu Oliwskiego

Sprzeciw wobec złej gospodarce leśnej i wzmożonej wycince drzewostanów w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym przyświecał uczestnikom sobotniego marszu z Oliwy do Matemblewa.

Uczestnicy zebrali się na parkingu pod wzgórzem Pachołek. Po godzinie 11., pieszo lub na rowerach, udali się w kierunku Doliny Radości.

Poniżej publikujemy sprzeciw podpisany przez organizatorów „Marszu dla Lasu - LoveLasy”.

Love_Lasy_-_marsz20150523_04

Sprzeciwiamy się prowadzonego obecnie sposobu gospodarowania Nadleśnictwa Gdańsk, stanowiącego ewidentne zagrożenie dla ekosystemów cennego kompleksu lasów na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Fragment tych lasów jest położony na obszarze Trójmiasta i tworzy jego integralną część. Malowniczy ten obszar leśny znajduje się w strefie krawędziowej Wysoczyzny Gdańskiej, ukształtowanej 13 - 15 tys. lat temu przez topniejące wody lądolodu skandynawskiego. Lasy te są ostoją wielu rzadkich, chronionych i zagrożonych organizmów. Pełnią ważną rolę "zielonych płuc", pozytywnie wpływają na lokalny klimat, są masowo odwiedzane przez turystów i miłośników przyrody.

My – osoby zaangażowane w ochronę dziedzictwa przyrodniczego Polski jesteśmy zaskoczeni działalnością Nadleśnictwa Gdańsk na obszarze Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Wzmożoną wycinkę drzewostanów postrzegamy jako czynnik zubożania różnorodności biologicznej, likwidacji miejsc egzystencji ptaków i nietoperzy itp. Naszym zdaniem nadmierne usuwanie z terenu lasu martwego drewna przyczynia się do ustępowania szeregu gatunków owadów drewnożernych, nadrzewnych grzybów, porostów, śluzowców, mchów i innych ksylobiontycznych organizmów. Jest niszczony krajobraz Parku. Degradacja podłoży pokrytych ściółką na zboczach dolin prowadzi do powstawania zaczątków erozji gleby.Niszczone są leśne dukty, uniemożliwiając swobodne poruszanie się turystom pieszym i rowerzystom.

Szanując i doceniając pracę gdańskich leśników, nie możemy przyjąć do wiadomości informacji dotyczących prowadzonej tu gospodarki leśnej. Są one w wielu wątkach niezrozumiałe, nielogiczne i niemerytoryczne. Prowadzą do obniżenia autorytetu kadry leśników jako fachowców i do jednego wniosku, że lasy nie są naszym dobrem wspólnym, a turysta jest w nich intruzem. Zaś zwykły obywatel, widzący bałagan w lesie, uważany jest za osobę nadmiernie emocjonalnie pobudzoną i niekompetentną, której opinia nie ma znaczenia dla gospodarza lasu (jest lekceważona). Dość tej megalomanii i traktowania lasu jak prywatny folwark nadleśnictwa!

Jesteśmy przeciwni prywatyzacji polskich lasów (i będziemy wspierać leśników), ale nie godzimy się na ich dewastację pod płaszczykiem tzw. racjonalnej gospodarki leśnej. Chcemy, aby piękne nasze lasy w pierwszej kolejności stanowiły miejsce odpoczynku, rekreacji dla mieszkańców Trójmiasta. Częste przebywanie w lesie pozytywnie wpływa na kondycję psychiczną ludzi. Ważny jest ten aspekt w konfrontacji z niepokojącymi informacjami o przodowaniu w Polsce Gdańska i Pomorza Gdańskiego w zakresie częstości depresji i chorób psychicznych.

Lasy te powinny być także miejscem edukacji ekologicznej dla uczącej się młodzieży szkolnej oraz studentów Wydziału Biologii Uniwersytetu Gdańskiego. Zatem zysk ze sprzedaży drewna, czyli kwestia ekonomiczna lasu, równie ważna, powinna być na dalszym miejscu. Należy pamiętać, że część TPK – Lasy Oliwskie – są położone wewnątrz aglomeracji trójmiejskiej i są traktowane jako "zielone płuca" oraz obszar ograniczający negatywne skutki opadów nawalnych itp.

Dlatego apelujemy o zmianę sposobu gospodarowania na terenie lasów TPK (zamiast gospodarki intensywnej – gospodarka ekstensywna), o oszczędzanie przyrody w szerokim pojęciu, tworzenie ostoi dla cennych przyrodniczo drzewostanów, skuteczniejszą ochronę zagrożonej flory i fauny poprzez rozpoznanie w terenie ich siedlisk.

Gdańskie lasy są i powinny pozostać wizytówką Gdańska tak samo jak Zatoka Gdańska, zabytki starówki...

Również nasz sprzeciw dotyczy Doliny Radości, unikatowego miejsca w Lasach Oliwskich. Dolina Radości posiada niepowtarzalny krajobraz i klimat. Przez wielu turystów jest uznawana za "Miejsce Magiczne". Stwierdzono tu występowanie szeregu gatunków chronionych, rzadkich, o charakterze górsko-podgórskim. Proponowano utworzenie w tej dolinie rezerwatu przyrody oraz użytku ekologicznego.

Niestety, jesteśmy świadkami ponownego bezmyślnego dewastowania fragmentu Doliny Radości w rejonie osady Rybaki. W latach 1997-2001 dokonano tu istotnych zniszczeń w środowisku przyrodniczym. Obecnie ponownie dokonano zasypania piaskiem kolejnych partii obszaru podmokłego oraz lasu łęgowego. Proceder ten zrealizowano nielegalnie – bez właściwego nadzoru instytucji odpowiedzialnych za stan przyrody oraz sieć hydrologiczną doliny.

Władze Gdańska próbują wyciszyć powstałą aferę, uznając brak popełnienia czynu zabronionego. Tymczasem zostały naruszone istotne przepisy prawne, m.in. Ustawy o ochronie przyrody z 2004 r. i Uchwały Sejmiku Województwa Pomorskiego z 2011 r.

Oczekujemy, że sprawa owej dewastacji zostanie właściwie wyjaśniona, a środowisko przywrócone do poprzedniego stanu. Żądamy wskazania i ukarania winnych. Oczekujemy większego zainteresowania ochroną ekosystemów Doliny Radości z pożytkiem dla Natury oraz licznej rzeszy turystów odwiedzających to urokliwe miejsce.

Michał Kochańczyk, Marcin Wilga, Brunon Wołosz, Trójmiejska Grupa Greenpeace

Czy, co i ile wycinać? Konsultacje w sprawie Lasu Oliwskiego

Wycinka drzew w Lesie Oliwskim budzi olbrzymie emocje. Leśnicy wstrzymali prace do okresu jesienno - zimowego. W poniedziałek dalsza dyskusja nad przyszłością naszego lasu.

Okolice Szwedzkiej Grobli            fot. Jacek Michaelis

 

 

Dodatkowe rozmowy i wstrzymanie wycinki drzew to wynik burzliwego spotkania mieszkańców Trójmiasta z Nadleśnictwem Gdańsk, które odbyło się 24 marca w Gdyni. Publiczna dyskusja w siedzibie nadleśnictwa nad dokumentem o nazwie „Plan Urządzania Lasud dla Nadleśnictwa Gdańsk na lata 2015 – 2024” trwała aż 5 godzin.

Ze strony nadleśniczego, Marka Zemana padła deklaracja ograniczenia pozyskania drewna w obrębie leśnym Oliwa w okresie letnim oraz przeprowadzenie konsultacji. Spotkanie takie ma się odbyć w Radzie Dzielnicy Oliwa, która skłądała wnioski do Planu Urządzania Lasu.Jak zapowiada Nadleśnictwo, konsultacje te mają  wypracować na tym terenie takie sposoby pracy leśników, które pozwoliłyby osiągnąć pewien poziom konsensusu społecznego.

Spotkanie jest otwarte dla wszystkich, którym nie jest obojętny los Lasów Oliwskich.

Czas: Poniedziałek, 18 maja, godzina 17.

Miejsce: Rada Dzielnicy Oliwa,
Gdańsk Oliwa, ul. Opata Jacka Rybińskiego 10 (obok Biblioteki Oliwskiej).

Poniżej większa część dyskusji publicznej na temat „Planu Urządzania Lasu dla Nadleśnictwa Gdańsk na lata 2015 – 2024”, która odbyła się 24 marca w siedziebie Nadleśnictwa Gdańsk w Gdyni. 

Pp

Wycinka drzew przy Szwedzkiej Grobli

Strona 1 z 2

Newsletter

Historia

Skarby Oliwian - czekamy na wasze histor…

Z racji dużego zainteresowania akcją czekamy na wasze kolejne skarby! Drodzy Oliwianie, przynoście swoje skarby! Wyciągnijcie z domowych zakamarków wasze pamiątki i opowiedzcie nam ich historie. Sfotografujemy je, spiszemy opowieść, a potem...

14-03-2017 583 Historia

Stutthof w kobiecych narracjach

Ta książka to pierwszy zbiór kobiecych wspomnień poświęconych KL Stutthof.  W żadnej innej publikacji jakie ukazały się na temat losów więźniów tego obozu nie znajdziemy tak dokładnych opisów przybliżających strukturę...

04-03-2017 651 Historia

Ostatnio dodane

Niedziela Miau / Hau

Niedziela Miau / Hau

Oddział Etnografii Muzeum Narodowego w Gdańsku zaprasza w dniu 2 kwietnia  2017 r  na :  NIEDZIELĘ MIAU/HAU   "Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go...

26-03-2017 36 Rozrywka

Rodzinne warsztaty wielkanocne

Rodzinne warsztaty wielkanocne

Oddział Etnografii Muzeum Narodowego w Gdańsku zaprasza w dniu 8 kwietnia  2017 r  na :    RODZINNE WARSZTATY WIELKANOCNE w programie: godz. 11.00-13.00 – Warsztaty palm/Iwona Świętosławska Warsztaty skierowane do wszystkich zainteresowanych rodzimymi tradycjami wielkanocnymi.  Proponujemy...

26-03-2017 26 Rozrywka

  1. Najnowsze
  2. Oceniane
  3. Komentarze

Kalendarium tekstów

« Marzec 2017 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31