Zaloguj się

Użytkownik *
Hasło *
Pamiętaj mnie

Zarejestruj się

Pola oznaczone (*) są wymagane.
Nazwa użytkownika *
Użytkownik *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Captcha *
Reload Captcha

Na terenie dawnej zajezdni tramwajów konnych w Oliwie rozpoczęły się prace porządkowe. Wyrzucane są śmieci z dawnego budynku mieszkalnego. Zdemontowana zostanie zniszczona weranda. Niepokojących się o los zabytku właściciel uspokaja, że prace prowadzone są zgodnie z zaleceniami Miejskiego Konserwatora Zabytków.

Krzysztof Mielewczyk, były właściciel Zajezdni Tramwajów Konnych w Oliwie, zginął w wypadku śmigłowca w Wygoninie koło Starej Kiszewy.

Trzy osoby zginęły w wypadku śmigłowca w Wygoninie koło Starej Kiszewy w powiecie kościerskim. Wśród ofiar jest biznesmen Krzysztof Mielewczyk, mąż posłanki PiS z Pomorza Doroty Arciszewskiej ? Mielewczyk. Według świadków, śmigłowiec próbował awaryjnie lądować, spadł z wysokości około 200 metrów i stanął w płomieniach.

Helikopter Robinson 44 wyleciał po godzinie 9. z Borcza (siedziba firmy Mielewczyka) do Bydgoszczy. Razem z Krzysztofem Mielewczykiem w śmigłowcu był jego znajomy oraz zawodowy pilot.

W Oliwie Krzysztof Mielewczyk będzie zapamiętany m.in. jako właściciel dawnej Zajezdni Tramwajów Konnych przy al. Grunwaldzkiej 535-537.

W 1998 roku miasto Gdańsk z olbrzymim upustem sprzedało historyczny budynek Fundacji Edukacji Gospodarczej ?Pro Publico Bono?. W umowie Fundacja zobowiązała się do wyremontowania zajezdni w ciągu trzech lat. Z planów nic nie wyszło. W 2007 roku obiekt został sprzedany firmie Easy.pl, należącej do Krzysztofa Mielewczyka. Od tego czasu zajezdnia popadała w coraz większą ruinę. W budynkach wybuchały pożary a mieszkańców, drastycznymi podwyżkami czynszu, nakłaniano do wyprowadzki. Firma Easy.pl kilkakrotnie dążyła do wykreślenia obiektu z rejestru zabytków.

W połowie zeszłego roku Mielewczyk napisał do Pomorskiego Konserwatora Zabytków, że zbył swoje akcje w spółce Easy.pl oraz, że spółka zmieni swoją siedzibę i skład zarządu. W związku z tym prosił, by wyłączyć jego osobę ze wszystkich spraw związanych z firmą, przede wszystkim tych, które dotyczą oliwskiej zajezdni. Oficjalnie Krzysztof Mielewczyk odsprzedał swoje udziały w Easy.pl, trójmiejskiemu przedsiębiorcy, Jackowi Foltarzowi. Jednak do dziś w Krajowym Rejestrze Sądowym adresem firmy Easy.pl jest Borcz, gdzie działają firmy Mielewczyka.

Pp

Robinson_Helicopters_R44_RavenHelikopter Robinson 44 fot. robinsonheli.com

zajezdnia_gaszenie

Płonąca zajezdnia w Oliwie

Lokatorzy dawnej zajezdni tramwajów konnych w Oliwie dostali wypowiedzenie najmu. Mają czas do końca kwietnia.  Miasto powinno im zapewnić lokale zastępcze ? tak twierdzi właściciel zajezdni. Sprawą zajęła się Gazeta Wyborcza Trójmiasto.

zajezdnia_mieszkancy

Mieszkańcy z radnymi Oliwy przed budynkiem mieszkalnym - 2011 rok

Swoją decyzję właściciel zajezdni, czyli spółka Easy.pl, tłumaczy koniecznością. A konkretnie nakazem Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Faktycznie, decyzja wydana została na wniosek Prokuratury Gdańsk Oliwa i nakazuje natychmiastowe opróżnienie jednego z budynków kompleksu przy ul. Grunwaldzkiej 535. Z opinii biegłego sądowego wynika, że po opróżnieniu budynku należy niezwłocznie przystąpić do jego remontu. Właściciel jednak postanowił skorzystać z okazji i wyeksmitować wszystkich, nie tylko mieszkańców wspomnianego budynku, ale i lokatorów zamieszkujących barak na tyłach posesji. W sumie 7 rodzin (jeszcze kilka lat temu było ich dwa razy tyle).

Z pisma do mieszkańców: "Z uwagi na poważne niebezpieczeństwo grożące Państwu w związku z dalszym użytkowaniem lokali, w przypadku możliwości wcześniejszej wyprowadzki (...) sugeruję skorzystać z takiej sposobności".(...)

Gdzie mają się podziać mieszkańcy? To już, zdaniem właściciela, problem gminy.

"Obowiązek zapewnienia lokalu zamiennego oraz pokrycia kosztów przeprowadzki spoczywa (...) na właściwej gminie" - piszą wynajęci przez niego prawnicy.

Czy miasto zdoła w ciągu miesiąca znaleźć nowe domy dla mieszkańców zajezdni?

- Wniosek właściciela (złożony w urzędzie miejskim 13.03.2013 r.) jest rozpatrywany pod względem prawnym - mówi Michał Piotrowski z Urzędu Miasta w Gdańsku. - Z jednej strony w dokumentach jest mowa o katastrofalnym stanie budynku, z drugiej, z tego co wiemy, budynek zgodnie z zaleceniem konserwatora nie może być wyburzony i właściciel ma obowiązek remontu. A jeśli tak jest rzeczywiście, to on powinien na czas remontu zapewnić lokatorom lokale zastępcze. 

I dodaje: - Wdrożono również procedurę zmierzającą do wyjaśnienia, czy wszystkim najemcom lokali przysługuje prawo do lokalu zamiennego. W zależności od ostatecznych ustaleń w tej sprawie, jeżeli obowiązek ten ciążyć będzie na gminie, to miasto przedłoży oferty najmu lokali zamiennych dostosowanych do wielkości rodzin uprawnionych do ich zamieszkiwania. Konserwator ma w tej sprawie niewiele do powiedzenia: - Trudno nam tę sytuację komentować - przyznaje Marcin Tymiński, rzecznik wojewódzkiego konserwatora zabytków. - Urząd konserwatora odpowiada za materię zabytkową. W sprawie zajezdni wciąż czekamy na decyzję ministra, bo właściciel złożył do ministerstwa wniosek o wykreślenie oliwskiego zabytku z rejestru. Jeśli jednak minister podtrzyma nasze stanowisko, właściciel będzie miał czas do końca roku, żeby zajezdnię wyremontować.

(...)Mieszkańcy są załamani:

- Wygląda na to, że cała nasza batalia o zajezdnię była bez sensu - mówią rozgoryczeni mieszkańcy zabytkowego oliwskiego kompleksu. - Dostaliśmy pismo od właściciela budynków z informacją o tym, że mamy się do końca kwietnia wyprowadzić. Tu są różne rodziny, które mają różne problemy, są osoby niepełnosprawne, osoby starsze, nawet 90-letnie.

I dodają: - Podobno lokale zastępcze ma nam zapewnić miasto, ale chyba nie wszystkim rodzinom one przysługują. Co w takim razie robić? Nie wiemy... Póki co biegamy po prawnikach. Boimy się, że za chwilę będziemy bezdomni.

W pomoc mieszkańcom zaangażowała się Rada Osiedla Oliwa. - Analizujemy pod względem prawnym sytuację osób mieszkających w zajezdni, chcemy wiedzieć, na ile prawo je chroni - mówi Tomasz Strug, przewodniczący Zarządu Osiedla. - W sprawę włączyła się jedna z radnych, która jest prawnikiem. Wysłaliśmy także pismo do miasta z zapytaniem, co ma zamiar zrobić w tej sprawie. Ja jestem pewien, że jak ci ludzie się wyprowadzą, to budynek zupełnie się rozsypie. To straszne, że miasto do tej pory nic w tej sprawie nie zrobiło, nie pomogło swoim mieszkańcom, tylko sprzedało ich jak worek kartofli.

Właściciel zajezdni konsekwentnie nie odbiera od nas telefonu.(...)

Jowita Kiwnik - Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Właściciel byłej zajezdni tramwajowej przy al. Grunwaldzkiej w Oliwie odwołuje się do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego od dwóch decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Zabawa w kotka i myszkę trwa w najlepsze.

Zajezdnia_reklama

Pierwsza decyzja nakazuje właścicielowi obiektu przy al. Grunwaldzkiej 535 - 537 przeprowadzenie prac w budynku mieszkalnym zespołu. Do końca tego roku właściciel powinien wykonać remont dachu, naprawić ściany, wyremontować stropy, schody wewnętrzne oraz drewniane werandy, w tym odtworzyć werandę od strony wschodniej z wykorzystaniem oryginalnych elementów.

Decyzja druga nakazywała usunięcie wszystkich reklam i napisów z elewacji oraz otoczenia budynków zespołu dawnej zajezdni. Na usunięcie reklam właściciel miał czas do 28 lutego. Nakazu nie wykonał, 28 lutego zawisła nowa reklama.

Czy firma ? Reklama Pomorska?, sprzedająca powierzchnię reklamową na zabytkowej zajezdni, działa w tym miejscu legalnie? Jej przedstawiciel odmawia jakiejkolwiek wypowiedzi dla prasy.

O status prawny wielkiego banera zapytaliśmy firmę LPP, której reklama marki Reserved zawisła 28 lutego na budynku zajezdni. - Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z agencją, która dla nas to miejsce wynajęła ? odpowiada Marianna Kupść , koordynator ds. PR w filmie LPP. - Przedstawili nam stosowne dokumenty z urzędu miasta świadczące o tym, że ich oferta, z której skorzystaliśmy, nie łamie prawa. oferta, z której skorzystaliśmy, nie łamie prawa.

Czy konserwator zabytków może teraz, jak wcześniej zapowiadał, interweniować? Wszystkie dalsze działania w stosunku do kompleksu dawnej zajezdni, możemy podejmować dopiero po rozpatrzeniu odwołania właściciela obiektu przez MKiDN ? mówi Marcin Tymiński, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku. 

Pikanterii sytuacji dodaje fakt, że właściciel złożył wcześniej do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wniosek o dotację na zabezpieczenie zajezdni, które to jest warunkiem spełnienia jednej z dwóch decyzji Pomorskiego Konserwatora Zabytków. 

Pp

Właściciel dawnej zajezdni tramwajów konnych ma nakaz podjęcia prac remontowych w budynku mieszkalnym oraz zdjącia nielegalnych reklam i napisów z elewacji. W przeciwnym wypadku posypia się grzywny.

Zajezdnia_kontrola_WUOZ_2013011600016

Budynek mieszkalny kompleksu dawnej zajezdni wraz z drewnianą werandą

Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Gdańsku wydał właśnie dwie decyzje dotyczące byłej zajezdni tramwajów przy al. Grunwaldzkiej 535 - 537 w Oliwie.

Na podstawie pierwszej nakazuje się właścicielowi obiektu przeprowadzenie prac w budynku mieszkalnym zespołu zabytkowej zajezdni. Do końca tego roku właściciel musi wykonać remont dachu, naprawić ściany, wyremontować stropy, schody wewnętrzne oraz drewniane werandy, w tym odtworzyć werandę od strony wschodniej z wykorzystaniem oryginalnych elementów.

W chwili obecnej weranda podparta jest stemplami aby się nie zawaliła. W samym budynku mieszkalnym przecieka dach i zalewa opuszczone mieszkania na pierwszym piętrze. Gdyby nie regularne podstawianie wiader na poddaszu przez mieszkańców parteru, ich mieszkania nie nadawałyby się do  do użytku. Właściciel nie zezwala lokatorom nawet na wstawienie nowych okien, które mieszkańcy chcieli wymienić (po uzgodnieniu z konserwatorem zabytków) na własny koszt. Jedno takie okno już zakupili.

Decyzja druga nakazuje usunięcie wszystkich reklam i napisów z elewacji oraz otoczenia budynków zespołu dawnej zajezdni. Na usunięcie reklam właściciel ma czas do 28 lutego tego roku. Jeżeli właściciel nie zastosuje się do wydanego przez urząd nakazu, mamy prawną możliwość usunięcia takiej reklamy wielkoformatowej na budynku wpisanym do rejestru zabytków, na koszt właściciela - zapowiada Dariusz Chmielewski, Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Obie decyzje to wynik kontroli przeprowadzonej 16 stycznia w budynku mieszkalnym zajezdni. Kilka godzin po jej zakończeniu na elewacji ponownie zawisła nielegalna, wielka reklama.

- Inną formą przymuszenia właściciela do wykonania decyzji może być grzywna. Jej maksymalna wysokość w przypadku firmy, jednorazowo wynosi 50 tysięcy złotych ? dodaje konserwator zabytków. Podobnie sprawa ma się w przypadku niewykonania remontu budynku mieszkalnego, tu również mogą posypać się grzywny.

Zajezdnia_reklama

Reklama zawieszona po południu 16 stycznia

Właściciel zajezdni złożył pod koniec stycznia projekt zabezpieczenia głównego budynku zajezdni. Stara się też o dotację z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na te prace, których koszt szacowany jest na ok. 250 tysięcy złotych. Projekt prac jest w tej chwili jest rozpatrywany przez WUOZ. Jego uzgodnienie powinno nastąpić do końca miesiąca.

Warto przypomnieć, że wniosek właściciela o dotację stoi w sprzeczności z jego wnioskiem o wykreślenie dawnej zajezdni z rejestru zabytków.

Pp

Dawna zajezdnia tramwajów konnych pozostaje zabytkiem. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie zgodził się na  wniosek właściciela posesji o wykreślenie z rejestru zabytków.

zajezdnia2

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego odmówił skreślenia z rejestru zabytków budynku byłej zajezdni tramwajowej w Gdańsku Oliwie przy ul. Grunwaldzkiej 537 ? mówi Marcin Tymiński, rzecznik Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku. Nieruchomość pozostaje więc nadal wpisana do rejestru zabytków decyzją z dnia 16.01.1996 pod numerem 1139.

Zabytki podlegają ochronie i opiece bez względu na stan zachowania ? podkreśla w uzasadnieniu decyzji MKiDN. Opierając się na opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa MKiDN uznało, że zajezdnia jest w dobrym stanie technicznym (wszystkie ściany stoją), a uszkodzenia w obiekcie powstały głównie w wyniku zaniedbania właścicieli. W opinii podkreślany jest unikatowy charakter zabytku.

Zły stan zabytku stanowi przede wszystkim przesłankę do podjęcia działań mających na celu jego zachowanie i dalsze utrzymanie ? czytamy w ponad czterostronicowym uzasadnieniu ministerstwa. W decyzji o wpisie do rejestru zabytków słusznie zwraca się uwagę na wyjątkowe wartości artystyczne i historyczne całego zespołu budowlanego wynikające m.in. z unikalnej funkcji ? najstarszego budynku zajezdni konnej na terenie Pomorza Gdańskiego. Ponadto wskazuje się tam, że zespół dawnej zajezdni ma istotny wpływ na układ urbanistyczny tej części miasta. Z kolei w stanowisku Narodowego Instytutu Dziedzictwa trafnie zwraca się uwagę na wysoka wartość emocjonalną jaką przedmiotowy zespół ma dla lokalnej społeczności, co znalazło swój wyraz w licznych podpisach zgromadzonych pod apelem do organów administracji publicznej o zachowanie zabytkowej zajezdni.

Wniosek o skreślenie z rejestru zabytków Zajezdni Tramwajów Konnych w Oliwie przy al. Grunwaldzkiej 535-537 do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego wpłynął w kwietniu. Złożyła go spółka Easy.pl, W budynkach dawnej zajezdni w ostatnim roku dochodziło do kilku pożarów. Nadal mieszkają tam ludzie.

Do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego trafiło ponad 1000 podpisów mieszkańców o nie wykreślanie zabytku z rejestru. W akcję zbierania podpisów zaangażowali się mieszkańcy zajezdni, dzielnicy oraz radni Rady Osiedla Oliwa.

Tomasz Strug

Czy zajezdnia tramwajów konnych przestanie być zabytkiem? Wpłynąć na to może raport Narodowego Instytutu Dziedzictwa. W zajezdni odbyła się dziś wizytacja przedstawicieli NID.

Zajezdnia_kontrola_NID

W kwietniu właściciel zabytkowej zajezdni tramwajów konnych w Oliwie złożył wniosek do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o wykreślenie jej z rejestru zabytków. Zgodnie z procedurą wniosek został przekazany do Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Dziś przed południem pracownicy NID przeprowadzili wizytację budynków dawnej zajezdni. Kontrola odbyła się z udziałem przedstawicielki spółki Easy.pl, która od lat jest właścicielem terenu.

Po dzisiejszej wizycie w Oliwie, przedstawiciele NID w ciągu kilku dni opracują raport w którym odpowiedzą czy dawna zajezdnia utraciła swoja wartość historyczną i zabytkową. Później ministerstwo przedstawi raport właścicielowi, który będzie miał 7 dni na odwołanie się lub zgłoszenie uwag do raportu - mówi Tomasz Błyskosz z gdańskiego oddziału NID. Następnie Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, na podstawie raportu, będzie mógł podjąć decyzję o wykreśleniu nieruchomości z rejestru zabytków lub jej tam pozostawieniu.

W czwartek przedstawicielom NID mają zostać przekazane podpisy ponad 1000 osób, które apelują do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego o nie wykreślanie zabytku z rejestr. W akcję zbierania podpisów zaangażowali się mieszkańcy zajezdni, dzielnicy oraz radni Rady Osiedla Oliwa.

Tomasz Strug

 

Właściciel zabytkowej zajezdni tramwajów konnych w Oliwie złożył wniosek do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o wykreślenie jej z rejestru zabytków. Mieszkańcy Oliwy nie zgadzają się z tym i szykują apel do Ministra Kultury i Dziedzictwa narodowego o nie wykreślanie zabytku. W sobotę od godziny 10. w Parku Oliwskim zbierane będą podpisy pod apelem.

plakat_Oliwa_zajezdnia

 

Apel do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Pana Bogdana Zdrojewskiego

Szanowny Panie Ministrze,

Wrażliwość społeczna i dobro wspólne nie pozwala nam pozostać w milczeniu. Dorobek dziedzictwa narodowego jakim jest  unikatowa, zabytkowa XIX-wieczna zajezdnia tramwajów konnych w Gdańsku Oliwie ulega permanentnej dewastacji. W związku z powyższym, apelujemy do Pana Ministra jako Mecenasa polskiej kultury o pomoc i utrzymanie zabytku w rejestrze ochrony konserwatorskiej.

Obecny właściciel budynku, w którym  mieści się  zabytkowa zajezdnia konna  położona w Gdańsku Oliwie przy Al. Grunwaldzkiej 535 ? 537 wystosował wniosek o wykreślenie tego obiektu z rejestru zabytków.Zwracamy się z prośbą o negatywną weryfikację postawionego wniosku, uzasadniając:

Kompleks budynków ?zajezdni tramwajów konnych? w Gdańsku Oliwie powstał w XIX  wieku. Znajdowała się w nim zajezdnia dla pierwszej linii tramwajów konnych, którą otwarto w czerwcu 1873 roku. W kolejnych latach omawiany budynek zmieniał swoje funkcje. Była w nim m. in. fabryka mydła. W latach 50., swoje magazyny miała tu Telewizja Polska, a w latach 80., budynek trafił w zarząd Zakładu Komunikacji Miejskiej. ZKM wprowadził na jego obszarze funkcję mieszkaniową dla swoich pracowników. Władze miasta zaadoptowały część budynku na kwatery socjalne.

W 1998 roku miasto Gdańsk sprzedało historyczny budynek Fundacji Edukacji Gospodarczej ?Pro Publico Bono?. W parafowanej umowie Fundacja zobowiązała się do wyremontowania zajezdni w ciągu trzech lat. Koszty remontu przerosły jednak ówczesnego właściciela i z uroczej wizji odrestaurowania zabytku nic nie wyszło. W 2007 roku obiekt został ponownie sprzedany firmie Easy.pl, należącej do pana Krzysztofa Mielewczyka.

Budynek w dalszym ciągu znajdował się pod nadzorem Pomorskiego Konserwatora Zabytków, jednak z roku na rok jego stan techniczny ulegał pogorszeniu. W 2010 roku po interwencji konserwatora, kolejny właściciel zobowiązał się zabezpieczyć dawną zajezdnię i podjąć próbę odrestaurowania niszczejącego budynku. Zobowiązanie nie zostało zrealizowane. Pomorski Konserwator Zabytków nie ugięty w swoich wypowiedziach zapewniał nadal, że ?z racji wysokiej wartości kulturalnej zabytku oraz pełnionej funkcji, nie może dopuścić do jego zniszczenia?.

We wrześniu 2011 roku na terenie zajezdni wybuchł groźny pożar. Straty były nieodwracalne. Zniszczeniu uległa większą część poszycia dachu, natomiast interwencja straży pożarnej  doprowadziła do zalania całego budynku. Wielokrotne interwencje służb nadzorujących wartość historyczną zabytku oraz kolejny pożar w marcu br. nie wywołały u właścicieli budynku żadnej reakcji. Budynek popada w ruinę i bez odpowiedniego zabezpieczenia przed aktami wandalizmu niszczeje z dnia na dzień.

Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, mamy poważne obawy, że obecny właściciel w sposób świadomy zaniedbuje zabytek  w celu ?oczyszczenia? atrakcyjnie położonej działki z zabytków i opieki konserwatorskiej.  Zamierzone działanie ma na celu przekształcenie działki z substancją historyczną na funkcję inwestycyjną.

Unikatowe zabytki są darem historii, o które wszyscy powinniśmy dbać i zabiegać o ich utrzymanie dla przyszłych pokoleń. Żywimy nadzieję, że Pan Minister przychyli się do naszej prośby i dołoży wszelkich starań, aby wspomniany zabytek nie został wymazany z rejestru Pomorskiego Konserwatora Zabytków.

Z poważaniem mieszkańcy Gdańska, Oliwy, Pomorza i Polski

 

Właściciel zabytkowej zajezdni tramwajów konnych w Oliwie złożył wniosek do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o wykreślenie jej z rejestru zabytków. 

Zajezdnia_tram3

Jak informuje portal trójmiasto.pl, wniosek o skreślenie z rejestru zabytków Zajezdni Tramwajów Konnych w Oliwie przy ul.Grunwaldzkiej 535-537 do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego wpłynął w kwietniu. Złożyła go spółka Easy.pl, która jest właścicielem zabytku. Zgodnie z procedurą wniosek został przekazany do Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Przedstawiciele NID przyjadą do Oliwy i  opracują raport o tym czy czy dawna zajezdnia utraciła swoja wartość historyczną i zabytkową. Na podstawie ich pracy Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego będzie mógł podjąć decyzję o wykreśleniu nieruchomości z rejestru zabytków.

W budynkach dawnej w ostatnim roku dochodziło do kilku pożarów. Nadal mieszkają tam ludzie. Wojewódzko konserwator zabytków wszelkimi dostępnymi środkami stara się nakłonić właściciela do zabezpieczenia zabytku przed dalszym niszczeniem.

pp

 

Po godzinie 19 wybuchł kolejny pożar na terenie dawnej zajezdni tramwajów konnych. Gehenna 7 rodzin sprzedanych wraz z budynkiem przez miasto Gdańsk trwa blisko 14 lat. Jak długo jeszcze?

zajezdnia_mieszkania1

Pożar wybuchł w budynku przy al. Grunwaldzkiej 535. Źródło ognia znajdowało się w opuszczonym lokalu, w którym często widywani byli bezdomni. Obok mieszka kobieta poruszająca się na wózku inwalidzkim. Na szczęście i tym razem nikomu nic się nie stało. Pytanie jak długo jeszcze szczęście będzie sprzyjać mieszkańcom tej pechowej nieruchomości

Na wniosek mieszkańców, Zarząd Osiedla Oliwa skierował w tym tygodniu pismo do właściciela i wojewódzkiego konserwatora zabytków o zabezpieczenie i zamurowanie pustostanu. Brak zabezpieczenia dostępu do opuszczonego mieszkania może doprowadzić do kolejnego pożaru na terenie nieruchomości lub innego zdarzenia które spowoduje zagrożenie dla mieszkańców oraz dla całego zabytkowego budynku ? czytamy w piśmie, przesłanym również do radnych miasta. Pożar niestety wybuchł w opuszczonym mieszkaniu zanim nadeszła jakakolwiek odpowiedź. 

Poprzedni pożar miał miejsce W nocy z 10 na 11 września 2011 roku. Wtedy w jednym z opuszczonych budynków dawnej zajezdni ogień zajął niemal cały budynek wraz z dachem.

pw

Strona 1 z 2

Newsletter

Historia

Historia Oliwy w obiektywie Zbigniewa i …

Niesamowite opowieści o pracy fotoreportera oraz fotografie dokumentujące historię i miejsca Gdańska i Oliwy. Maciej Kosycarz zaczarował oliwian ponad trzygodzinną podróżą w czasie.

03-05-2017 1807 Historia

Skarby Oliwian - czekamy na wasze histor…

Z racji dużego zainteresowania akcją czekamy na wasze kolejne skarby! Drodzy Oliwianie, przynoście swoje skarby! Wyciągnijcie z domowych zakamarków wasze pamiątki i opowiedzcie nam ich historie. Sfotografujemy je, spiszemy opowieść, a potem...

14-03-2017 1316 Historia

Ostatnio dodane

9 września - Oliwska Wyprzedaż Garażowa

9 września - Oliwska Wyprzedaż Garażowa

Na czym to polega? Mieszkańcy danego domu organizują "wystawkę" niepotrzebnych sobie rzeczy, coś w rodzaju pchlego targu. Sprzedają te przedmioty za niewielkie pieniądze. Sprzedający będzie miał więcej miejsca w domu...

14-08-2017 1713 Rozrywka

Marsz Na Orientację  "Tropem Ptasim"

Marsz Na Orientację "Tropem Ptasim…

Trzecia rano to jeszcze noc? A czwarta lub piąta? My często jeszcze śpimy, ale nie świat wokół nas. Gdyby wyjść na łąkę, do lasu lub nawet uchylić szerzej okno, da...

13-08-2017 112 Rozrywka

  1. Najnowsze
  2. Oceniane
  3. Komentarze

Kalendarium tekstów

« Sierpień 2017 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31