Zaloguj się

Użytkownik *
Hasło *
Pamiętaj mnie

Zarejestruj się

Pola oznaczone (*) są wymagane.
Nazwa użytkownika *
Użytkownik *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Captcha *
Reload Captcha
Administrator

Administrator

W poniedziałek sąd zadecydował, że dwaj młodzi gdańszczanie najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie, po tym jak w sobotę usiłowali dokonać rozboju na trzech starszych mężczyznach.

Komistariat

W sobotni wieczór z policjantami z Oliwy skontaktował się mężczyzna  i zgłosił, że na ul. Czyżewskiego on i jego koledzy zostali zaatakowani przez dwóch napastników . Z relacji zgłaszającego wynikało, że podczas zdarzenia jeden ze sprawców zranił nożem 68-letniego pokrzywdzonego.

Funkcjonariusze szybko pojawili się na miejscu i zatrzymali 24-letniego gdańszczanina i jego 23-letniego kompana. Przy starszym z nich mundurowi znaleźli i zabezpieczyli 10 cm nóż kuchenny, którym napastnik posłużył się podczas przestępstwa. Okazało się, że napastnicy byli nietrzeźwi, obaj ?wydmuchali? po 1,5 promila alkoholu.

Ustalenia policjantów wykazały, że kilka chwil wcześniej sprawcy podeszli do trójki starszych gdańszczan, spacerujących ul. Czyżewskiego. W pewnym momencie 24-latek jednego z nich chwycił za gardło i zażądał, by ten oddał mu piwo i papierosy. Kiedy 68-latek odmówił, napastnik powiedział do swojego młodszego kompana, by podał mu nóż. Po chwili mężczyzna 10 cm nożem zaatakował trójkę spacerowiczów. Dwóm z nich udało się uchylić przed ostrzem, natomiast ich 68-letni znajomy został zraniony w policzek i skroń. Następnie doszło do sprzeczki, podczas której jeden z pokrzywdzonych, uderzony pięścią w twarz, zadzwonił na policję. Sprawcy widząc to, zostawili całą trójkę w spokoju i odeszli na bok.

24-letni gdańszczanin i jego 23-letni kompan byli już wcześniej karani za rozboje i kradzieże. Wczoraj sąd zadecydował, że obaj najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie. Usiłowanie rozboju przy użyciu noża jest zbrodnią, zagrożoną wieloletnią karą pozbawienia wolności.

KWP Gdańsk

Po wielu latach starań mamy Radę Oliwy! Zakończyły się wybory do Rady Osiedla w Oliwie. Punktualnie o godzinie 21 - ej zamknięto 4 lokale wyborcze w których od godziny 7 - ej Oliwianie wybierali 15 osobową radę spośród 32 kandydatów. Frekwencja przekroczyła wymagane 5 %. Do lokali wyborczych udało się 16,68 % dorosłych mieszkańców Oliwy.

W maju 2011 wielu Oliwian emocjonowało się wyborami do Rady Osiedla w Oliwie. Powstaje ona po kilku latach starań o obniżenie progów wyborczych w Gdańsku oraz po zebraniu 10 % podpisów mieszkańców Oliwy, chcących powstania Rady Osiedla.

Jednak historia działalności lokalnej w  Oliwie sięga czasów odleglejszych. Udało nam się dotrzeć do jednego z dokumentów Komitetu Osiedlowego "Obrońców Westerplatte" w Gdańsku Oliwie napisanego w styczniu 1974 roku.

Co ciekawe, część postulatów z tego pisma znakomicie pasowałaby do dzisiejszych programów wyborczych kandydatów do Rady Oliwy.

Tomasz Strug

Komitet_Osiedlowy "Obrońców Westerplatte" Gdańsk Oliwa / fot. Mirosław Piskorski

Zima odsłoniła w Dolinie Radości obraz dewastacji tej najpiękniejszej leśnej doliny i okolic Potoku Oliwskiego ? opisuje nasz czytelnik Pan Jerzy.

 Opony_w_Dolinie_Radości fot.: Tomasz Strug

Opony leżące przy ul. Kwietnej

Dewastacja krajobrazu ? ogródki działkowe oraz użytkownicy, mieszkańcy traktujący ten teren jak swoje gospodarstwo, brud , zaśmiecenie,  koło hodowli ryb rozjechane samochodami setki ropuch. W przyszłym roku w Dworze Oliwskim ma być zakwaterowana reprezentacja piłkarska ? może Niemiec i cały świat zobaczy jak dba miasto i użytkownicy o ten teren ? dodaje Pan Jerzy. Postanowiliśmy zainteresować tym problemem właścicieli terenów w Dolinie Radości. Więcej o tym w tekście który ukazał się w trójmiejskiej Gazecie Wyborczej:

Brudno jest wzdłuż ulic dojazdowych do Doliny: Kwietnej, Bytowskiej i Kościerskiej. Nie mówiąc już o "skarbach", które lądują w samym lesie - mówi Dariusz Wilk z Kuźni Wodnej, oliwskiego muzeum. - Organizowaliśmy akcje: "Dolina Radości za złotówkę dla gości", żeby zebrać trochę funduszy i uczulić mieszkańców na los tego pięknego terenu. Ale to za mało. Walczymy w mieście o dostawienie dodatkowych śmietników. Tuzin kontenerów na pewno by pomógł. Warto by było ten teren uprzątnąć, przecież zbliża się sezon.

Bo dzisiaj przeciętny spacerowicz może się natknąć w Dolinie Radości nie tylko na unikalne okazy przyrodnicze, ale i dorobek technologiczny ostatnich lat. - W potoku przy ul. Kwietnej lądują całe monitory, w stawach rybnych można znaleźć lodówki, pralki - opowiada Tomasz Strug.. - A kiedyś jeszcze w latach 50. była tu kręcona scena z Krzyżaków - ta, gdzie polują na bobry. Kto to posprząta? Od zeszłego roku za ulice przy Dolinie Radości odpowiada gdański Zarząd Dróg i Zieleni. Mieczysław Kotłowski, dyrektor ZDiZ-tu: - Sprawdzimy te doniesienia. Jeśli potrzebne są dodatkowe kosze - dostawimy. Rzeczywiście, nasz budżet jest ograniczony, ale parę śmietników to nie jest dla miasta problem. Będą jeszcze przez sezonem. Niestety, największy problem jest w tym, że ludzie podrzucają śmieci. I wydaje mi się, że tu pomóc może chyba tylko edukacja. Z psimi kupami się udało - właściciele czworonogów coraz częściej po nich sprzątają - to może i ze śmieceniem w lesie się poprawi.

Tymczasem Lasy Państwowe, zarządca części terenu, wolą śmieciarzy karać. - Już tylko w tym roku nasza trzyosobowa Straż Leśna wystawiła 10 mandatów, po 400 zł każdy, za wyrzucanie śmieci do lasu - mówi Witold Ciechanowicz z Nadleśnictwa Gdańsk. - Problem Doliny Radości jest tak, że tu przejeżdżają auta. I ludzie wyrzucają przez okna puszki po piwie albo kubełki z McDonald's. Albo przywożą tu cały śmietnik. Czasem uda nam się złapać kogoś na gorącym uczynku. Dodatkowo też nasze służby dokładnie przeglądają te odpadki. Wbrew pozorom zdarza się, że ludzie wyrzucają dokumenty, np. sklep jakieś faktury i w ten sposób można dotrzeć do sprawców. A przecież zawiezienie odpadków legalnie na wysypisko kosztuje grosze. Co roku nadleśnictwo - mamy pod swoją kuratelą lasy oliwskie, gdyńskie aż po Wejherowo - wydaje 100 tys. zł. na sprzątanie. Co do Doliny Radości to rozmawiałem już z leśniczym - sprawdzi ten teren.

Jowita Kiwnik - Gazeta Wyborcza Trójmiasto (2 V)

Dyskusja o radach dzielnic i o wysokości  progów  wyborczych rozpoczęła się w Oliwie - przyznał przewodniczący Rady Miasta Gdańska Bogdan Oleszek. W środę z Oliwy transmitowany był program Radia Gdańsk ?Tu i teraz? na temat niedzielnych wyborów do rad dzielnic i osiedli.

fot.: Tomasz Strug

Spotkanie upłynęło w miłej atmosferze oczekiwania na wynik wyborów i frekwencji jaka będzie 8 maja aż w 27 dzielnicach i osiedlach (tzw. jednostkach pomocniczych). W czasie programu radna Małgorzata Chmiel zachwalała sens istnienia rad osiedli podkreślając ich pomoc w pracy radnego miasta. Potwierdzał to radny Kazimierz Koralewski. Społecznicy odpowiadali na pytania co zrobią z niewielkimi pieniędzmi przeznaczonymi na dzielnice i dlaczego chcą działać dla swojej najbliższej okolicy.

W tym roku Rada Miasta obniżyła próg wyborczy do 5 %. Tylu minimum wyborców z danej dzielnicy musi pójść do wyborów aby rada powstała. W 2008 roku próg ten wynosił 10 % i wtedy właśnie społecznicy z Oliwy rozpoczęli postulować  jego zniesienie lub znaczne obniżenie. Wysiłki nie poszły na marne. Warto byśmy w Oliwie tej szansy nie zmarnowali.

Tomasz Strug

 

Rzeźbione drzwi w starych kamienicach coraz częściej zastępowane są przez plastikowoaluminiowe podróbki. - Chcemy je ratować. Choćby na fotografiach - mówią organizatorzy akcji "Ratujmy Gdańskie Drzwi i Bramy", która narodziła się niedawano na Wolnym Forum Gdańsk. Każdy może się przyłączyć.

fot.: Tomasz Strug

Drzwi do niszczejącej villi na terenie Szpitala Marynarki Wojennej w Oliwie

Wystarczy się przejść ulicami Oliwy albo Wrzeszcza, ulicą Grażyny czy Wajdeloty, żeby zobaczyć, że oryginalne drzwi są tu już w mniejszości - mówi gdańszczanin Roland Józefowicz, pomysłodawca akcji. Zamiast nich mieszkańcy wstawiają kiepskie kopie, w dodatku złej jakości, z lichych materiałów. Bo niestety plastik i aluminium coraz częściej zastępują kunszt gdańskich rzemieślników. Szala mojej goryczy przelała się, kiedy zobaczyłem jedną z kamienic przy ul. de Gaulle'a w Gdańsku - elewacja obłożona granitem i paskudne plastikowe drzwi.

Miłośnik gdańskiej architektury zwrócił się do internautów z apelem o ratunek dla gdańskich drzwi. Akcja rozpoczęta na początku kwietnia na Wolnym Forum Gdańsk zatacza coraz szersze kręgi. Na stronie powstał już nawet osobny wątek "Gdańskie drzwi". - Idea jest taka: uratujmy dla przysztych pokoleń przynajmniej wizerunek drzwi w formie zdjęć. Zrobienie dokumentacji jest przecież w zakresie naszych możliwości. A może następne pokolenia będą miały większy szacunek dla przeszłości i ten materiał pozwoli im przywrócić klimat dawnych lat? - zastanawia się Józefowicz. - Będziemy też apelować do wspólnot o to, żeby starały się ratować zabytkowe drzwi. Zdaję sobie sprawę, że renowacja często jest kosztowna - sam zawodowo zajmuję się konserwacją i rekonstrukcją architektoniczną elementów z drewna - ciężko też znaleźć dobrych fachowców. Ale naprawdę warto. Zresztą dużo można zrobić własnymi siłami, szczególnie jeśli nie ma głębszych uszkodzeń, które uniemożliwiają np. zamykanie czy otwieranie drzwi, bo tu potrzeba fachowca. Wkrótce chcę zamieścić instrukcję - ze zdjęciami - pokazującą, jak w bezpieczny sposób oczyścić drzwi, żeby jak najmniej je uszkodzić.

- Ta akcja to świetny pomysł ? mówi Tomasz Strug z Wolnego Forum Gdańsk. - I wpisuje się to, co już wcześniej robiliśmy, np. Fasada Foto Projekt, gdzie tropiliśmy najbrzydsze gdańskie elewacje. Tym bardziej że takie stare drzwi są przecież piękne. Wyglądają jak meble, tak są zdobione. Ale niestety znikają. Bo nowoczesne drzwi są lekkie, tanie, łatwo się domykają i można w nich zamek ektryczny wstawić. A zabytkowe, rzeźbione są ciężkie.  Dlatego postanowiliśmy je chociaż zatrzymać na fotografiach. Może ktoś, kiedyś będzie chciał je przywrócić?

 Jowita Kiwnik - Gazeta Wyborcza Trójmiasto (16 kwietnia 2011)

Im więcej mieszkańców pójdzie 8 maja do wyborów tym więcej pieniędzy będzie dla dzielnicy. Rada Miasta przyjęła na czwartkowej sesji uchwałę w tej sprawie.

kartka_114_81

Obecnie na jednego mieszkańca przypadają 4 złote rocznie. W Oliwie mieszka ponad 17 700 osób co daje kwotę około 70 000 zł. rocznego budżetu do wydania przez radę osiedla na potrzeby dzielnicy. Według zmian wprowadzonych przez Radę Miasta, jeśli frekwencja w wyborach do Rady Osiedla wyniosłaby od 14 do 16%, będzie to 5 zł na mieszkańca. Przy frekwencji powyżej 16% - 6 zł.

Jak czytamy w uzasadnieniu uchwały,  stopniowanie   stawek  może być  istotnym bodźcem do zwiększenia  frekwencji  w wyborach  do jednostek pomocniczych, a tym samym  większym zainteresowaniem  społeczności lokalnej  taką  formą  samorządności.

Dla porównania dodajmy, że w sąsiedniej Gdyni przypada 7,5 złotego na mieszkańca - bez względu na wysokość frekwencji w wyborach do rad dzielnic.

Tomasz Strug

 

Znaki ostrzegawcze z wizerunkiem żaby pojawiły się w 6 punktach Gdańska. W Oliwie wraz ze znakiem zamontowano również  barierki ochronne, którzy pomagają żabom ujść z życiem.

fot.: Tomasz Strug

Nowy znak oraz zielony płotek zabezpieczający żaby przy ul. Bytowskiej

Na kwiecień  i maj przypada okres godowy płazów. Płazy w celach prokreacyjnych przechodzą ze swoich siedlisk do zbiorników wodnych. Niestety ich wędrówka bardzo często kończy się rozjechaniem na jezdni.

Barierki ochronne uniemożliwiające żabom samodzielne przejście przez jezdnie ustawione zostały w czterech punktach miasta:  w Oliwie (ul. Kwietna i Bytowska), we Wrzeszczu (ul. Do Studzienki), na Niedźwiedniku (ul. Góralska) oraz na Srebrzysku (ul. Ogrodowa). Prowadzony dotychczas monitoring wykazał, że właśnie tam śmiertelność migrujących żab jest największa.

Podobnie jak w ubiegłym roku do akcji włączyli się podopieczni i pracownicy zaprzyjaźnionej z Miastem Gdańsk Fundacji Sprawni Inaczej. Rok temu  wolontariusze  ocalili 5 tys. ropuch szarych, których są gatunkiem żab dominującym w Gdańsku.

Ratowanie ropuch polega na przenoszeniu  ich przez jezdnię, by bezpiecznie dotarły do celu. Wolontariusze zostali odpowiednio przeszkoleni przez pracowników naukowych Uniwersytetu Gdańskiego. Jednocześnie prowadzone są statystyki, które posłużą dalszym badaniom populacji płazów na terenie miasta.

Na jesień Wydział Środowiska Urzędu Miasta planuje przygotowanie specjalnych przepustów pod jezdnią, które w przyszłości pozwolą zagrożonym płazom bezpiecznie przekraczać drogi. Mały płotek prze specjalnej rurze będzie kierował ruch płazów do bezpiecznego przejścia podziemnego.

Wpływ ruchu kołowego na śmiertelność drobnych gatunków zwierząt, wśród zoologów znany jest od dawna, marginalizowany jest jednak w środowisku drogowców. Tymczasem - co roku na drogach ginie ogromna ilość drobnych kręgowców, wśród których najliczniejszą grupą są właśnie płazy. Dlatego właśnie w 2008 roku Gdańsk rozpoczął pilotażowy program czynnej ochrony płazów na terenie miasta.

W Polsce wszystkie płazy objęte są ochroną gatunkową.

StaraOliwa.pl

  1. Najnowsze
  2. Oceniane
  3. Komentarze

Kalendarium tekstów

« Lipiec 2019 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31