Zaloguj się

Użytkownik *
Hasło *
Pamiętaj mnie

Zarejestruj się

Pola oznaczone (*) są wymagane.
Nazwa użytkownika *
Użytkownik *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Captcha *
Reload Captcha
Administrator

Administrator

Niemieccy spadkobiercy odsuwają w czasie przejęcie posesji przy ul. Polanki 57/58. Budynkiem nadal administruje zarząd komunalny a mieszkańcy żyją w zawieszeniu i obawiają się czy nie dojdzie do katastrofy budowlanej.

fot.: Tomasz Strug

Budynki Polanki 57 i 58

Dwa lata temu Sąd Apelacyjny w Gdańsku podtrzymał wyrok Sądu Okręgowego nakazujący miastu Gdańsk zwrot obywatelom Niemiec posesji przy ul. Polanki 57/58 w Oliwie. We wtorek miało nastąpić przekazanie budynku prawowitym właścicielom. Jednak do tego nie doszło. Pełnomocnik pięciorga spadkobierców, Mecenas Andrzej Nowak poprosił o czas na decyzję do 5 grudnia.

Wyrok sądu nie precyzował kiedy ma nastąpić przekazanie nieruchomości. Mimo wygranego procesu, do przejęcia posesji nie kwapili się spadkobiercy. Od czasu procesu sądowego, komunalny administrator zaprzestał finansowania remontów w spornej kamienicy. Pięć mieszkających tam rodzin obawia się, że budynek się zawali. W złym stanie jest dach, fundamenty, pęka jedna ze ścian. Aby zakończyć ten stan przejściowy, Urząd Miasta na początku listopada wezwał spadkobierców do finalnego odebrania nieruchomości.

Mecenas Nowak zwracał uwagę na fatalny stan budynku i wyraził zarzut zaniedbania budynku przez cały okres gospodarowania przez miasto Gdańsk. Budynek znajduje się w stanie tragicznym. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że wszystko może się zawalić jak domek z kart. - mówił pełnomocnik spadkobierców. Mecenas Nowak przed przyjazdem miejskich urzędników przygotowywał dokumentacje fotograficzną dla swoich klientów. Spadkobiercy muszą zapoznać się z dokumentacja techniczną i finansową, przed podjęciem ostatecznej decyzji. Zgodnie z wyrokiem sądu, przed przejęciem kamienicy spadkobiercy powinni oddać miastu Gdańsk nieco ponad 82 tysiące zł jako rekompensatę za wydatki poniesione na utrzymanie nieruchomości.

Mieszkańcy obawiają się również możliwości znalezienia się na bruku. Nowy właściciel może podnieść lokatorom czynsz. Może również wypowiedzieć umowy najmu, z 3 ? letnim okresem wypowiedzenia. W takim przypadku mieszkańcy będą mogli wystąpić o mieszkania komunalne.

Sporny budynek i parcela decyzją gdańskiego sądu grodzkiego w 1946 roku przywrócone zostały Augustowi Lindhoffowi, który nieruchomość tę stracił tuż po wojnie. August Lindhoff zmarł w Gdańsku w 1963 r. Budynek po nim odziedziczyli spadkobiercy mieszkający w Niemczech. W 1977 roku okazało się, że administrujący kamienicą szwagier Lindhoffa nie jest w stanie jej utrzymać. Decyzją ówczesnego prezydenta Gdańska nieruchomość została przejęta w zarząd państwowy. Kilka lat temu pięciu krewnych Lindhoffa rozpoczęło starania o odzyskanie mienia. Zakończyły się one w 2007 r. postanowieniem Sądu Okręgowego w Gdańsku, który nakazał wydanie Niemcom nieruchomości, ale miasto się odwołało od tej decyzji. W 2009 roku Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok Sądu Okręgowego.

Tomasz Strug

Prawie dwa tygodnie byli zmuszeni żyć bez ogrzewania mieszkańcy kamienicy przy al. Grunwaldzkiej 519. Nieszczelna instalacja gazowa i zaczadzenie części lokatorów spowodowało odcięcie gazu w tym budynku i zakaz palenia w piecach.

Grunwaldzka_519

Do zaczadzenia doszło 31 października. Mieszkańcy w dwóch lokalach poczuli się słabo. Wezwani na ratunek strażacy wykryli nieszczelność piecyka gazowego. Ewakuowano wówczas 22 lokatorów budynku, zaś 7 zaczadzonych osób umieszczono w szpitalu na Zaspie. Strażacy zakazali korzystania z piecyków gazowych i zalecili przeprowadzić kontrolę szczelnośc instalacji oraz przewodów kominowych.

Najemcy kamienicy przy pętli tramwajowej ogrzewają swoje mieszkania gazem oraz piecami umieszczonymi w pokojach. Odcięcie gazu spowodowało wychłodzenie mieszkań do 10 stopni Celsjusza. Tydzień po wydarzeniu mieszkańcy nadal nie mogli się dowiedzieć w Biurze Obsługi Mieszkańców o terminie przywrócenia dostaw gazu. Sprawą zajęło się Radio Gdańsk w audycji ?Tu i Teraz? (09.11).

Służb technicznych nie można było uruchomić ze względu na świąteczny dzień 1 listopada ? tłumaczyła Barbara Wrzosek, kierownik BOM nr 7. Również znalezienie wykonawcy wiązało się z czasochłonna procedurą związaną z zamówieniami publicznymi. Gdański Zarząd Nieruchomości Komunalnych  wyłonił ostatecznie wykonawcę montażu żaroodpornych wkładów kominowych 4 listopada.

Mieszkańcy skarżyli się na fatalny stan budynku. Mieszkania są zagrzybione, szwankuje kanalizacja, instalacja gazowa, instalacja elektryczna, kominy. Nikt w BOM - ie nie odbiera od nas telefonów ? mówili mieszkańcy. Pytano dlaczego kontroli instalacji nie dokonano przed sezonem grzewczym. Kto za to odpowiada, że mogliśmy się nie obudzić? Czy musi się stać jakaś tragedia by ktoś zareagował? ? pytali mieszkańcy. Barbara Wrzosek twierdziła, że stan techniczny budynku jest określony w rocznych i pięcioletnich przeglądach budowlanych. Kamienica jest z lat dwudziestych, wymaga bieżących remontów i konserwacji. Remonty są wykonywane w miarę potrzeb. Wiadomo, że te budynki wymagają remontów głębszych. Natomiast obecnie jest to wszystko uwarunkowane środkami finansowymi, priorytetowo wykonywane są prace które są niezbędne. Kierownik BOM poinformowała nas, że budynek jest już ogrzewany.

Kamienica przy al. Grunwaldzkiej 519 jest jedną z zabytkowych wizytówek Oliwy. Budynek ten stoi w osi ul. Opata Rybińskiego. W 2008 roku zaczęły odpadać z niego elementy elewacji. Od tego czasu chodnik przed budynkiem zabezpieczony jest drewnianym dachem, który ma chronić pieszych przed odpadającymi kawałkami kamienicy. Gotowy był już projekt remontu zabytkowej elewacji, ale z powodu braku pieniędzy w miejskiej kasie sprawa została odłożona na czas nieokreślony.

Tomasz Strug


W dniach  11 - 13XI  w hali  AWFiS Gdańsk rozegrano halowy turniej piłkarski w trzech grupach wiekowych. Organizatorami turnieju byli GOKF  i  klub? AD-REM? przy wsparciu UM Gdańsk, KK SKOK, RSM Budowlani, TREFL Sopot i  Marcopol.

turniej11Xa

Uczestnicy  turnieju - grupa najmłodsza


W grupie  najmłodszej  (szkoły podstawowe):

I  miejsce zajęła ekipa  SP Nr 8 Gd - Chełm, grająca w składzie : Tomek Kozłowski (najlepszy zawodnik), Piotr Szczygło, Paweł Sławnikowski, Krzysztof Jeliński, Kacper Zaręba, Marcin Godlewski, Szymon Orzoł pod opieką trenera Tomasz Kierata

II miejsce  drużyna  -   ?AD - REM?    

III miejsce  zespół     -  SP Nr 23 Gdańsk - Oliwa

turniej11Xb

Zdobywca I miejsca w grupie najmłodszej -  SP  Nr 8 - CHEŁM

W grupie  średniej roczniki 1995/98 :

I miejsce zajęła  drużyna DOS OLIWA, grająca  w  składzie : Damian Bielecki, Kacper Szczepański, Dawid Raczkowski, Kamil Toporski, Krzysztof Olczak.
II  miejsce zajął zespół ? GDAŃSKIE   LWY? ? ŚWIBNO
III miejsce drużyna GIMNAZJUM Nr 23 Gd - Oliwa

Najlepszym bramkarzem w tej grupie został Krzysztof Olczak.Najwięcej bramek (po 7) strzelili Damian Bielecki i Kacper Szczepański.
W grupie  seniorów  

I   miejsce  zajął zespół  RSM BUDOWLANI grający w składzie: Tomek Kowalewski, Sławek Kowalewski, Mariusz Jakimczyk, Alan Trzciński, Emil Kossobucki. 
II miejsce zespół  - ? AD-REM?III  MIEJSCE  drużyna ? MARCOPOL

turniej11Xc

Uczestnicy grupy  seniorskiej

Najlepszym bramkarzem uznano Mariusza Jakimczyka, najlepszym strzelcem został Emil Kossobucki - zdobywca 7 bramek.
Organizatorzy  serdecznie dziękują Rektorowi AWFiS  za udostepnienie sali,  firmom MARCOPOL, TREFL, KK SKOK za ufundowanie nagród, GOKF za zabezpieczenie medyczne  ,medale i dyplomy  oraz  instruktorowi sportu Mariuszowi Pawłowiczowi za pomoc przy organizacji  turnieju.

Za komitet organizacyjny - Ryszard  Riviera

Policja poszukuje 23-letniej Kamili z Przymorza. Gdańscy policjanci zatrzymali do wyjaśnienia 28-letniego mężczyzny, po tym jak ustalili, że może mieć on związek z tym zaginięciem. Zabezpieczony też został jego samochód, w którym jak wynika ze wstępnych ustaleń, ostatni raz była widziana zaginiona. Wszystkie osoby, które w niedzielę ok. godziny 14.30, na trasie Żukowo ? Kościerzyna  widziały czarnego nissana maximę proszone są  o kontakt z Komendą Miejską Policji w Gdańsku.

zaginiona_Kamila


Od dwóch dni gdańscy policjanci pracują nad sprawą zaginięcia 23-letniej Kamili z Przymorza. Zgłoszenie o zniknięciu dziewczyny funkcjonariusze przyjęli w poniedziałek w nocy.  Z relacji matki 23-latki wynikało, że w niedzielę ok. godz.14.00 córka wyszła z domu i do chwili obecnej nie powróciła, ani nie skontaktowała się z rodziną.

Policjanci natychmiast rozpoczęli intensywne działania poszukiwawcze. W trakcie przeprowadzanych czynności, na podstawie zabranego materiału dowodowego policjanci ustalili, że związek z zaginięciem dziewczyny może mieć jej 28-letni znajomy. Jeszcze tego samego dnia, w którym wpłynęło zawiadomienie o zaginięciu, funkcjonariusze zatrzymali 28-letniego gdańszczanina i zabezpieczyli jego samochód.  Do czasu wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, mężczyzna będzie zatrzymany. Dziś zostanie doprowadzony do prokuratury na przesłuchanie.

nissan_maxima2

W trakcie pracy nad tą sprawą i analizą zabezpieczonych zapisów z monitoringu policjanci ustalili, że prawdopodobnie zaginiona 23-latka ostatni raz była widziana  w niedzielę ok. godziny 14.30, kiedy na trasie Żukowo ? Kościerzyna jechała samochodem osobowym marki nissan maxima koloru czarnego, należącym do jej 28-letniego znajomego z Gdańska. Wszystkie osoby, które tego dnia i w tym rejonie widziały taki samochód lub które posiadają jakiekolwiek informacje, które mogą przyczynić się do odnalezienia kobiety, proszone są  o kontakt z Komendą Miejską Policji w Gdańsku, przy ul. Nowe Ogrody 27, tel. (058) 32-16-222 lub pod numerem alarmowym 997 lub 112.

Zaginiona ma 167 cm wzrostu, jest szczupłej budowy ciała, ma brązowe oczy, długie włosy koloru ciemny blond, twarz okrągłą. Wychodząc z domu ubrana była w spodnie jeansowe koloru granatowego, buty nike koloru czerwonego z białym znaczkiem, jasno-szarą kurtkę puchową pikowaną przewiązaną paskiem.

KWP Gdańsk


Dzięki policjantom z Oliwy odpowiedzialności karnej nie uniknie dwóch mężczyzn, którzy napadli na 15-letnią dziewczynę. Zanim doszło do zdarzenia, sprawcy wcześniej obserwowali swoją ofiarę, śledzili ją a w dogodnym momencie zaatakowali i okradali. Obaj przebywają już w areszcie śledczym.


materiały prasowe

Zatrzymanie jednego ze sprawców w powiecie słupskim

Trzy tygodnie temu w nocy do komisariatu w Oliwie zgłosiła się kobieta, która poinformowała, że kilka godzin wcześniej napadnięta została jej 15-letnia córka. Nastolatka z obrażeniami ciała została wówczas przewieziona do szpitala. Sprawą natychmiast zajęli się kryminalni z komisariatu. Ustalili, że tamtego dnia w godzinach wieczornych, gdy 15-letnia dziewczyna wracała do domu, na mało oświetlonej ulicy zaatakowana została przez młodego mężczyznę. Sprawca zadał jej kilka ciosów pięścią w twarz, przez co nastolatka przewróciła się na ziemię. Wtedy zabrał jej torebkę i uciekł. Policjanci szybko dowiedli, że mężczyzna nie działał jednak sam, a co więcej, już od pewnego momentu obserwował i śledził dziewczynę wspólnie z kolegą. Z dalszych ustaleń wynikło, że sprawcy wytypowali dziewczynę na swoją ofiarę w środkach komunikacji miejskiej, a następnie w dogodnym miejscu zaatakowali.

Pierwszy z napastników w ręce kryminalnych z Oliwy trafił w środę rano. W piątek po południu funkcjonariusze z posterunku policji w powiecie słupskim, zatrzymali drugiego ze sprawców. Okazał się nim 21-letni mężczyzna, który ukrywał się na terenie powiatu.

Obaj usłyszeli zarzut rozboju. Wczoraj sąd na podstawie zgromadzonego przez śledczych materiału dowodowego zastosował wobec 21-latka areszt na okres trzech miesięcy. Z kolei 20-letni mężczyzna po usłyszeniu zarzutu, trafił od razu na 2,5 roku za kratki do innej sprawy, która również dotyczy napadu.

Za rozbój grozi im kara pozbawienia wolności do 12 lat.

KWP Gdańsk

Kolejny oliwianin został patronem nowego tramwaju zakupionego przez Zakład Komunikacji Miejskiej w Gdańsku. Od piątku pasażerów wozi tramwaj noszący nazwę „Maciej Płażyński”.

fot.: Tomasz Strug

Uroczystość nadania imienia odbyła się w piątek na przystanku „Nowe Ogrody”. Odsłonięcia nazwy nowego tramwaju dokonały: żona i córka Macieja Płażyńskiego. Pesa Swing 120NaG o numerze bocznym 1041 jest 31 tramwajem noszącym nazwisko jednego ze słynnych gdańszczan. O wyborze Macieja Płażyńskiego na patrona zdecydowali sami gdańszczanie, którzy wzięli udział w internetowym głosowaniu – opowiada Alicja Mongird, rzeczniczk prasowy ZKM. Listę wybitnych gdańszczan i osób z Gdańskiem związanych na przestrzeni dziejów pomogli opracować wybitni znawcy dziejów naszego miasta – prof. Edmund Kizik i Andrzej Januszajtis. Swoje propozycje zgłaszali także sami mieszkańcy Gdańska. Wśród patronów znaleźli się m.in. Jan Heweliusz, Jan Uphagen i Daniel Gabriel Fahrenheit, a także Alf Liczmański, Krzysztof Klenczon oraz gdański pirat Andrzej Sulewski. Do końca roku po Gdańsku będzie jeździć 35 tramwajów typu Pesa Swing 120NaG. Koszt zakupu wszystkich tramwajów to 305,5 mln złotych.

 

W Oliwie znajduje się tablica poświęcona marszałkowi Płażyńskiemu. Umieszczona została na ścianie biblioteki Gimnazjum nr 23 i jest formą podziękowania za wspieranie szkoły.

fot.: Tomasz Strug

Maciej Płażyński (10.02.1958 – 10.04.2010) - prawnik, polityk, wojewoda gdański w latach 1990–1996, marszałek Sejmu w latach 1997–2001, jeden z założycieli i były przewodniczący Platformy Obywatelskiej oraz jej klubu parlamentarnego, poseł na Sejm III, IV i VI kadencji, senator i wicemarszałek Senatu VI kadencji. W latach 80. należał do Ruchu Młodej Polski. W 1980 był współzałożycielem Niezależnego Zrzeszenia Studentów. W sierpniu 1990 został powołany przez pierwszego powojennego niekomunistycznego premiera Tadeusza Mazowieckiego na urząd wojewody gdańskiego. W 1997 uzyskał mandat posła na Sejm III kadencji z listy AWS, następnie wybrano go na urząd Marszałka Sejmu. 19 stycznia 2001 wraz z Andrzejem Olechowskim i Donaldem Tuskiem współtworzył Platformę Obywatelską. W wyborach zdobył 66 290 głosów, co stanowiło najlepszy indywidualny wynik wyborczy w tym okręgu. W wyborach parlamentarnych w 2005 startował jako niezależny kandydat do Senatu, zdobywając w okręgu gdańskim największą liczbę głosów (około 151 tysięcy). Maciej Płażyński był również członkiem Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego i prezesem „Wspólnoty Polskiej”- opiekującej się Polonią, szczególnie tą zza wschodniej granicy. Zginął 10 kwietnia 2010 w katastrofie polskiego samolotu Tu-154M w Smoleńsku. Został pochowany 21 kwietnia tego samego roku w kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej, w Bazylice Mariackiej w Gdańsku.

Tomasz Strug / ZKM Gdańsk

Mieszkańcy Oliwy donoszą na właściciela zabytkowej zajezdni tramwajów konnych w Oliwie. Do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku trafiło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez firmę Easy.pl.

fot. Tomasz Strug

Za zawiadomieniem do prokuratury stoi 7 rodzin z terenu dawnej zajezdni oraz 12 rodzin z okolicznych budynków z al. Grunwaldzkiej i ul. Pomorskiej. Oznacza to, że o swoje bezpieczeństwo obawiają się już nie tylko mieszkańcy pechowej posesji.

Doniesienie do prokuratury opiera się o Art. 164. § 1: Kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo zdarzenia określonego w art. 163 § 1 (Kto które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać: 1) pożaru, 2) zawalenia się budowli (?), zalewu albo obsunięcia się ziemi, skał lub śniegu, ), podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

W nocy z 10 na 11 września w jednym z opuszczonych budynków dawnej zajezdni doszło do dużego pożaru. Mieszkańcy tej posesji oraz okolicznych budynków obawiają się, że stan nieruchomości i brak jej zabezpieczenia zagraża ich bezpieczeństwu. W wypowiedzi dla Radia Gdańsk pełnomocnik firmy Easy.pl mecenas Beata Nowakowska stwierdziła, że każdy może złożyć takie doniesienie. Jej zdaniem spółka odpowiednio dba o swoją nieruchomość.

Władze miasta zabytkową zajezdnię tramwajową wraz z mieszkańcami sprzedały w 1998 roku Fundacji "Pro Publico Bono", która planowała umieszczenie wewnątrz budynku kaplicy sakralnej z ośrodkiem rekolekcyjnym i pokojami gościnnymi. Fundacja obiecywała wyremontować obiekt w ciągu trzech lat. Prac nie wykonano a budynek odsprzedano w 2007 roku spółce Easy.pl. Mieszkańcy od 13 lat są pozostawieni sami sobie z tym problemem. Jedyną instytucją aktywnie stojącą w obronie zabytku jest Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Tomasz Strug

Franciszek Mamuszka - wybitny oliwianin, krajoznawca i autor setek publikacji o Pomorzu został patronem jednej z nowych ulic w Gdańsku.

Mamuszka_Oliwa_okruchy

Książka która powinna znajdować się w każdym oliwskim domu

Na XVI sesji Rady Miasta Gdańska (25.08), radni przyjęli uchwałę w sprawie nadania ulicy położonej na północny zachód od ulicy Goplańskiej w  Gdańsku  - Kokoszkach nazwę Franciszka  Mamuszki. Z wnioskiem do Prezydenta Miasta wystąpiła Rada Główna Stowarzyszenia Autorów Polskich oraz Rada Oddziału Gdańskiego Stowarzyszenia Autorów Polskich.Konieczność nadania nowej nazwy ulicy jest konsekwencją realizacji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w wyniku którego wydzielono działki przeznaczone pod zabudowę. Zaprojektowanie numeracji porządkowej wymaga nadania nowej nazwy ulicy.

Franciszek  Mamuszka urodził się 4 lutego 1905 r. w Maniowie nad Wisłą, krajoznawca polski, badacz dziejów i kultury Pomorza,  nauczyciel. Ukończył Seminarium Nauczycielskie w Tarnowie, a następnie Wyższy Kurs Nauczycielski w Krakowie. W czasie okupacji uczestniczył w tajnym nauczaniu, był także związany z  Armią Krajową. W październiku 1945 przeniósł się do Gdańska. Pracował początkowo jako nauczyciel w Oliwie, zajmował się w tym okresie m.in. opieką nad dziećmi kaszubskimi z przedwojennego Wolnego Miasta. Był również aktywnym działaczem Ligi Morskiej i Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Należał m.in. do Gdańskiego Towarzystwa Naukowego, Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, Towarzystwa Przyjaciół Gdańska, Towarzystwa Przyjaciół Sopotu, Stowarzyszenia Autorów Polskich, Klubu Autorów Literatury Turystycznej Stowarzyszenia Autorów Polskich w Gdańsku. Franciszek Mamuszka był wybitnym autorem literatury turystycznej dotyczącej polskiego pomorza. Opublikował setki artykułów, przewodników, folderów, monografii historycznych, opracowywał mapy i plany miast. Posiadał liczne wyróżnienia i odznaczenia. Był m.in. honorowym obywatelem Sopotu, "Gdańszczaninem roku 1967", członkiem honorowym Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Otrzymał kaszubski Medal Stolema, Złotą Odznakę PTTK, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.      Zmarł  6  października 1995 r.  i  został  pochowany  na  cmentarzu   w  Gdańsku ? Oliwie.

Warto przypomnieć, że od wielu lat Franciszek Mamuszka uhonorowany jest w Sopocie, gdzie jego imieniem nazwano nadmorską alejkę spacerową w Parku Północnym. Natomiast w tym roku na ulice Gdańska wyjechał tramwaj 120NaG SWING o numerze  1019,  którego patronem jest ta wybitna postać z Oliwy. O Mamuszce pamięta się także w Oliwie, gdzie jego imię nosi boisko położone przy ul. Kościerskiej.

Tomasz Strug / uchwała RMG

  1. Najnowsze
  2. Oceniane
  3. Komentarze

Kalendarium tekstów

« Listopad 2019 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30