Zaloguj się

Użytkownik *
Hasło *
Pamiętaj mnie

Zarejestruj się

Pola oznaczone (*) są wymagane.
Nazwa użytkownika *
Użytkownik *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Captcha *
Reload Captcha
Administrator

Administrator

Policjanci z Oliwy zatrzymali mężczyznę chwilę po tym, jak z marketu ze sprzętem elektronicznym usiłował ukraść portfel jednego z pracowników. Moment kradzieży zarejestrowały kamery monitoringu.

Komistariat

Dyżurny komisariatu w Oliwie został poinformowany przez pracownika ochrony jednego z supermarketów, że jakiś mężczyzna ukradł portfel z dokumentami.

Funkcjonariusze szybko przyjechali na miejsce i zatrzymali mieszkańca Gdańska.

Jak ustalili policjanci sprawca, po tym jak wszedł do sklepu, podszedł do stolika promocyjnego i wziął udział w prezentacji  produktu. Następnie wyjął z szuflady biurka portfel, należący do pracownika  i zamierzał opuścić sklep. Zachowanie złodzieja uchwyciło oko kamery. Mężczyzna  został ujęty i trafił w ręce policji. Skradziony portfel wrócił do właściciela.

Za usiłowanie  kradzieży  grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

KWP Gdańsk

Cały sezon zmagań, kilkanaście turniejów, kilkadziesiąt meczy i popularyzacja hokeja na lodzie w ośrodkach, które po latach się odradzają. W ostatni weekend najlepsze drużyny Ligi spotkały się w Elblągu, aby rywalizować o tytuł Mistrza Hokejowej Ligi Open w sezonie 2011/2012.

W weekend na lodowisku elbląskiego MOSiR-u mecze drużyn z Gdańska, Bydgoszczy, Warszawy i Łodzi ustaliły ostateczną kolejność na podium.

Przed rozpoczęciem turnieju wszystko było możliwe. 6 meczy, 4 drużyny i 2 dni rywalizacji ? bez faworytów, punktów bonusowych i handicapu własnego lodowiska. Już pierwszy mecz pomiędzy Oliwa Hockey Team (OHT) i Warsaw Capitals pokazał, że pojedynki będą zacięte i nikt nie będzie się oszczędzał. Po wyrównanym meczu zespół z Gdańska wygrał 6:4. Następny pojedynek rozegrały ekipy z Łodzi i Bydgoszczy. Po trzymającym do końca w napięciu pojedynku zawodnicy znad Brdy zwyciężyli jedną bramką (4:3). Wtedy stało się jasne, że zwycięzca kolejnego pojedynku pomiędzy Bydgoskim Hokejem i OHT zrobi ogromny krok w kierunku zdobycia mistrzostwa Ligi. Jak się później okazało był to przedwczesny finał? Obydwie drużyny spotykały się w tym sezonie dwukrotnie. Za każdym razem triumfował inny zespół. Zawodnicy znają się bardzo dobrze, niektórzy grają ze sobą bądź przeciwko sobie już wiele lat. Jednak nie był to mecz przyjaźni i na lodzie liczyło się tylko zwycięstwo. Jako że dla każdej z drużyn był to już drugi pojedynek tego dnia widać było przede wszystkim duże zdyscyplinowanie taktyczne. W trakcie meczu nieznaczną przewagę uzyskali Gdańszczanie. Na półtora minuty przed końcem przy stanie 4:2 Bydgoszcz wycofała bramkarza i strzeliła kontaktową bramkę. Na wyrównanie zabrakło jednak czasu. Końcowy wynik 4:3, czyli ponownie tylko jednobramkowa różnica, pokazuje jak zacięte było spotkanie. Ostatni mecz pierwszego dnia turnieju mógł już przynieść pierwsze rozstrzygnięcia. Capitals pokonali Łódzki Hokej po dobrym meczu 6:4 i tym samym po końcowym gwizdku znaliśmy drużyny, które zajęły miejsca

1 i 4. Wiadomo było że najlepszą drużyną sezonu została debiutująca w lidze ekipa Oliwa Hockey Team, Łódzki Hokej znalazł się tuż poza podium, a następnego dnia o drugie miejsce walczyć musieli zawodnicy z Bydgoszczy i Warszawy.

W niedzielę Bydgoszczanie zdeklasowali rywali aplikując im 9 bramek, tracąc przy tym tylko 2.

W ostatnim meczu turnieju w meczu o przysłowiową pietruszkę Oliwa Hockey Team przypieczętowała zawody wygraną  4:1 nad zespołem z Łodzi, co pozwoliło im na ukończenie turnieju bez straty punktu. Po oficjalnym zakończeniu, wręczeniu pucharów i medali Arkadiusz Bruliński, kapitan mistrzowskiej ekipy wskazał na kluczowe elementy sukcesu: ?Przede wszystkim dyscyplina taktyczna, równe rozłożenie sił na cały turniej i gra zespołowa, przez co praktycznie każda piątka strzelała bramki. Muszę również podkreślić ogromne znaczenie świetnej gry bramkarza OHT. Postawa Przemka sprawiła, że straciliśmy najmniej bramek ze wszystkich drużyn, a tylko czterech obrońców, których mieliśmy do dyspozycji podczas tego turnieju, mogło spokojniej rozgrywać krążek.?

Zawodnikom przyznano również nagrody indywidualne:

Najlepszym strzelcem turnieju finałowego został Rafał Jasiński (Oliwa Hockey Team) z 4 bramkami.

Najbardziej wartościowym graczem uznano Ireneusza Małachowskiego (Bydgoski Hokej), który zdobył najwięcej punktów za bramki i asysty (8 pkt).

Najlepszym bramkarzem okazał się Przemysław Zaremba (Oliwa Hockey Team) ze średnią 2,66 wpuszczonych bramek na mecz.

Na zakończenie uhonorowano również Marka Wnuka, dyrektora elbląskiego MOSiR-u za otwartą postawę wobec hokeja i bezsprzeczne przyczynianie się do rozwoju tej dyscypliny.

Podsumowując dwudniowy finał i cały sezon działającej coraz prężniej ligi można z pewnością stwierdzić, że popularność tych rozgrywek rośnie z roku na rok a najlepszym tego dowodem jest utworzenie I i II ligi HLO, w których razem zagrało kilkanaście zespołów. Mecze rozgrywane w formule semi-pro są stosunkowo widowiskowe. Zawodnicy w przeciwieństwie do lig amatorskich mogą grać ciałem oraz strzelać z tzw. klepy, co powoduje, że gra jest jeszcze szybsza. Dodatkowo w składach drużyn występować mogą zawodnicy, którzy zawodowo grali w hokeja jednak aktualnie nie mają ważnego kontraktu. To zdecydowanie zwiększa atrakcyjność pojedynków i przyciąga na trybuny wielu kibiców, którzy pamiętają niektórych zawodników z zawodowych występów. Hokej amatorski w Polsce wciąż się rozwija, powstają nowe drużyny, z roku na rok podnosi się poziom rozgrywek ? mówi Ireneusz Małachowski, Prezes Zarządu Ligi. Przed trzema laty postanowiliśmy połączyć formułę amatorską  z zawodową, co jednym pozwoliło podnieść swoje umiejętności, innym natomiast ?pozostać w grze? i kontynuować ją po zakończeniu zawodowej kariery. Cieszę się, że w ciągu krótkiego czasu liga się rozwinęła, dołączają do niej kolejne drużyny i możemy promować tę najszybszą grę na świecie praktycznie w całej Polsce. Jednym z założeń Ligi jest właśnie popularyzacja dyscypliny w miastach, w których istniały kiedyś tradycje hokejowe, jednak obecnie nie ma tam drużyn zawodowych. Tak jest też w przypadku Elbląga, gdzie czuć dobry klimat dla tej dyscypliny, dlatego turniej finałowy postanowiliśmy rozegrać właśnie w hali ?Helena?.

Wyniki spotkań i strzelcy bramek:

SOBOTA

Warsaw Capitals-Oliwa Hockey Team 4:6

Bramki Capitals: Zbyszek Sokołowski, Bartosz Pióro (2), Michał Główka;

Bramki Oliwa: Mateusz Barański, Rafał Jasiński, Błażej Prygoń (2), Łukasz Piaszczyński, Jacek Karwacki.

Bydgoski Hokej - Łódzki Hokej 4:3

Bramki Bydgoszcz: Irek Małachowski (2), Radek Wojnarowski, Piotr Godziątkowski;

Bramki Łódź: Radek Zasłona, Jakub Darol, Tomasz Kurowski.

Oliwa Hockey Team Gdańsk - Bydgoski Hokej 4:3

Bramki Oliwa: Rafał Jasiński (2), Jacek Karwacki, Łukasz Piaszczyński;

Bramki Bydgoszcz: Daniel Lipiński, Krzysztof Betka, Irek Małachowski.

Warsaw Capitals - Łódzki Hokej 6:4

Bramki Capitals: Michał Guzik, Jarosław Fiks, Bartosz Pióro, Michał Główka, Alex Zandfos, Darek Krypa;

Bramki Łódź: Paweł Pełzowski, Jakub Darol, Piotr Rybowski, Sławek Siódemski.

Łódzki Hokej - Oliwa Hockey Team Gdańsk 1:4

Bramki Łódź: Tadeusz Raczyński;

Bramki Oliwa: Jacek Karwacki, Arek Bruliński, Łukasz Piaszczyński, Rafała Jasiński.

Bydgoski Hokej - Warsaw Capitals 9:2

Bramki Bydgoszcz: Daniel Lipiński (2), Szymon Kiliński, Artur Bielicki (2), Krzysztof Betka, Irek Małachowski, Remigiusz Tomczyk, Maciej Jankiewicz;

Bramki Capitals: Michał Główka, Wojtek Komorski.

Składy drużyn:

OLIWA HOCKEY TEAM:

Prygoń Błażej, Walicki Jakub, Piaszczyński Łukasz, Bruliński Arkadiusz, Ignaciuk Paweł, Ignaciuk Łukasz, Narzyński Ryszard, Kosiński Leszek, Kosiński Bartek, Jasiński Rafał, Barański Mateusz, Mielczarek Andrzej, Karwacki Jacek, Zaremba Przemysław.

BYDGOSKI HOKEJ:

Perkowski Maciej, Ciesielski Miłosz, Bielicki Artur, Tomczyk Remigiusz, Pietras Adrian, Borkowski Grzegorz, Sokół Rafał, Godziątkowski Piotr, Jankiewicz Maciej, Małachowski Ireneusz, Kiliński Szymon, Lipiński Daniel, Lietz Sławomir, Betka Krzysztof, Wiśniewski Sławomir, Wojnarowski Radosław.

WARSAW CAPITALS:

Tymiński Piotr, Kurzątkowski Piotr, Pióro Bartosz, Zandfos Alex, Guzik Michał, Główka Michał, Kaleński Igor, Krypa Darek, Popielarz Paweł, Gorgolewski Tomasz, Fiks Jarosław, Komorski Wojciech, Mikucki Wojciech, Liese Łukasz, Sokołowski Zbyszek, Nowak Piotr, Chruśliński Marcin, Wach Janusz, Trybulec Marcin.

ŁÓDZKI HOKEJ:

Cylke Jarosław, Kurowski Tomasz, Matuszewski Tomasz, Pasiak Arkadiusz, Raczyński Tadeusz, Darol Jakub, Zasłona Radosław, Rozwadowski Daniel, Gawin Marcin, Olejniczak Marcin, Pełzowski Paweł, Siódemski Sławomir, Rybowski Piotr, Witczak Arkadiusz.

Tabela: (mecze, punkty, bramki zdobyte, bramki stracone, różnica)

Oliwa Hockey Team  3 9  14-8  +6

Bydgoski Hokej        3 6  16-9  +7

Warsaw Capitals     3 3  12-19  -7

Łódzki Hokej            3 0  8-14  -6

 

Arkadiusz Bruliński

Wracamy do sprawy sporu o niszczejący budynek przy ul. Kwietnej 32. Czy historyczny budowla ma jeszcze szansę na ocalenie?

kwietna_32_drzwi

XI sesja Rady Osiedla Oliwa (27 III 2012) była poświęcona zaopiniowaniu wniosku skierowanego do rady przez proboszcza parafii Matki Bożej Brzemiennej w Gdańsku-Matemblewie, ks. Kanonika Wiesława Wiśniewskiego, popartego przez ks. Dziekana, dr Zbigniewa Zielińskiego.

Wniosek dotyczył wyrażenia opinii w sprawie użyczenia na 20 lat nieruchomości zabudowanej jednokondygnacyjnym budynkiem znajdującym się w Gdańsku Oliwie przy ul. Kwietnej 32,  będącej własnością Gminy Gdańsk  z przeznaczeniem na Dom Seminaryjny dla kleryków Towarzystwa Ducha Świętego na czas ich formacji seminaryjnej .

Budynek, o którym jest mowa w piśmie, znajduje się z stanie ruiny i straszy swoim wyglądem.

Kwietna_32_1

Zaopiekowanie się budynkiem przez Towarzystwo Ducha Świętego  i doprowadzenie go do stanu używalności byłoby szansą uratowania go przed całkowitym zniszczeniem.

Niestety fakt, że w wnioskiem wystąpiła osoba duchowna, wzbudził protest sympatyków lewicy, którzy wraz w p. Barbarą Meyer przyszli na obrady z transparentem ?Dom dla dzieci, nie dla kleryków?.

Podczas przedstawiania przez ks. dziekana i ks. proboszcza misji zgromadzenia, które miałoby zagościć we wspomnianym domu i wizji jego zagospodarowania, stało się jasnym, że na użyczeniu budynku nasza dzielnica tylko by zyskała. Ks. Wiśniewski zaproponował stworzenie ośrodka dziennego pobytu dla osób starszych i opiekę nad osobami potrzebującymi pomocy. O wrażliwości społecznej wnioskujących i ich wiarygodności świadczy fakt, że prowadząc Diecezjalny Dom Samotnej Matki w Matemblewie, wsparli wiele kobiet w trudnej sytuacji życiowej, pomagając im i ich dzieciom.

Wyjaśnienia te chyba na tyle przekonały zwolenników lewicy, że po angielsku opuścili oni obrady.

Okazało się jednak, że nie tylko oni stanowili opozycję wobec strony kościelnej. Dwoje radnych dzielnicy, niczym komisja śledcza, wypytywało ks. Wiśniewskiego o informacje znacznie wykraczające poza zakres przedstawianego przez niego wniosku, co jednak przepytywany przyjął z pokorą, udzielając bardzo obszernych wyjaśnień. W dobrej wierze ks. proboszcz zastrzegł się, że nie chce jątrzyć i wprowadzać podziałów, dlatego w sytuacji, gdy projektowi sprzeciwi się choć jedna osoba, odstąpi on od projektu.

Wydawać by się mogło, że po tak obszernych wyjaśnieniach wnioskodawcy i przekonaniu o jednoznacznie korzystnym wpływie planowanej inicjatywy na życie Oliwy i jej mieszkańców, Rada Oliwy wesprze wspomniany projekt. Niestety, 2 osoby (te same, które wcześniej tak wnikliwie przepytywały ks. proboszcza) z triumfem na twarzach zagłosowały przeciw wnioskowi.

Powołując się na swoje wcześniejsze słowa, ks. Kanonik ze smutkiem poinformował, że w takim razie odstępuje on od dalszych działań w tej sprawie.

Cała sytuacja na tyle zdegustowała większość radnych, że brawami ?podziękowali? tym, którzy zablokowali inicjatywę, kierując się nie dobrem dzielnicy, ale jakimiś sobie tylko znanymi racjami.

Ponieważ trzykrotne wystawianie na sprzedaż wspomnianej nieruchomości przez miasto okazało się do tej pory bezowocne, można obawiać się, że nieprędko znajdzie się ktoś, kto zdobędzie się na ocalenie budynku przed całkowitą dewastacją.

Przed nami EURO. Ponieważ wspomniany budynek znajduje się w niedalekiej odległości od bazy piłkarzy reprezentacji Niemiec i od centrum prasowego, stanie się on kolejną niechlubną wizytówką naszej dzielnicy. Szkoda, że niektórym taki stan, jak widać, odpowiada.

obserwatorka sesyjna


komentarze na FB

Strona Rady Osiedla Oliwa - XI Sesja RO Oliwa

Protokół

Uchwała Nr XI/17/12

Zapis audio1Zapis audio2

Właściciel zabytkowej zajezdni tramwajów konnych w Oliwie złożył wniosek do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o wykreślenie jej z rejestru zabytków. 

Zajezdnia_tram3

Jak informuje portal trójmiasto.pl, wniosek o skreślenie z rejestru zabytków Zajezdni Tramwajów Konnych w Oliwie przy ul.Grunwaldzkiej 535-537 do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego wpłynął w kwietniu. Złożyła go spółka Easy.pl, która jest właścicielem zabytku. Zgodnie z procedurą wniosek został przekazany do Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Przedstawiciele NID przyjadą do Oliwy i  opracują raport o tym czy czy dawna zajezdnia utraciła swoja wartość historyczną i zabytkową. Na podstawie ich pracy Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego będzie mógł podjąć decyzję o wykreśleniu nieruchomości z rejestru zabytków.

W budynkach dawnej w ostatnim roku dochodziło do kilku pożarów. Nadal mieszkają tam ludzie. Wojewódzko konserwator zabytków wszelkimi dostępnymi środkami stara się nakłonić właściciela do zabezpieczenia zabytku przed dalszym niszczeniem.

pp

 

Kolejny koncert studentów Akademii Muzycznej w Gdańsku w siedzibie Stowarzyszenia ?Stara Oliwa? w Domu Zarazy w niedzielne popołudnie 15 kwietnia 2012 wypełniła muzyka kameralna.

Dom_Zarazy_Marek_Koziol_-_gitara_i_Szymon_Jablonski_-_akordeon

Marek Kozioł - gitara i Szymon Jabłoński - akordeon

Usłyszeliśmy dwa duety przygotowujące się do konkursów w kraju i zagranicą. Najpierw na estradzie pojawili się gitarzysta Marcin Kozioł i akordeonista Szymon Jabłoński. Rozpoczęli swój występ od słynnej ?Historii tanga? Astora Piazzolli. Było to wykonanie pełne pasji, swobody agogicznej ? dowód znakomitego zgrania obu instrumentów. Kompozycja Jacka Rabińskiego ?Il vento sferza? (Siecze wiatr) urzekła słuchaczy motoryką ? zrazu jednostajną aż po finałowe tumultuoso, po którym nastąpiła improwizacyjna z ducha kadencja obu instrumentów. Utwór kończy szum powietrza wydobywanego z akordeonu, któremu towarzyszą subtelne flażolety gitary wieszczące ciszę po muzycznej wichurze. Podziwialiśmy wyobraźnię obu młodych artystów i ich maestrię wykonawczą przy realizacji tej skomplikowanej partytury. Ostatnim punktem ich występu była klasyczna ?Introdukcja i Fandango? Luigi Boccheriniego wykonana z pamięci (!) z ogniem i temperamentem właściwym dla muzyki napisanej przez Włocha, który spędził większość życia w Hiszpanii. Po tak efektownym utworze publiczność domagała się bisu. Usłyszeliśmy część II suity ?Historia tanga? A.Piazzolli ? Cafe 1930. Przepiękne prowadzenie kantyleny przez akordeonistę, fantazyjne sola gitary pozostaną na długo w uszach i sercach słuchaczy.

Dom_Zarazy_Beniamin_Baczewski_-_klarnet_i_Stjepan_Vuger_-_akordeon
Beniamin Baczewski - klarnet i Stjepan Vuger - akordeon

Drugą część koncertu wypełnił występ duetu Beniamin Baczewski ? klarnet i Stjepan Vuger ? akordeon. Akordeonista jest stypendystą programu Erasmus, przyjechał z Chorwacji, w tym roku akademickim studiuje w Gdańsku. Usłyszeliśmy w ich wykonaniu utwór Gatekeepers (Strażnicy) młodego fińskiego kompozytora Tomi Raisanena, napisany w 2010 roku. Muzyka uwodziła nas swoim specyficznym czasem, meandryczną melodyką, wykorzystaniem skrajnych - zwłaszcza najwyższego rejestru w partii klarnetu. Młodzi artyści znaleźli właściwy klucz do tej muzyki.

Dom_Zarazy_Elzbieta_Rosinska

Koncert prowadziła prof. Elżbieta Rosińska

Druga kompozycja ? Sonatina Malcolma Arnolda była popisem wirtuozerii, świadectwem temperamentu i wrażliwości obu wykonawców. Klarnecista popisał się jeszcze solową Sonatą Sigfrida Karg-Elerta, ukazując zalety swojego nienagannego warsztatu i wyobraźni muzycznej. Na bis usłyszeliśmy ponownie część II i III kompozycji M.Arnolda. Publiczność podziwiała fantastyczne zgranie obu wykonawców, swobodę estradową i radość muzykowania, jaka z nich emanuje, udzielając się słuchaczom.

Koncert prowadziła prof. Elżbieta Rosińska, wprowadzając słuchaczy w klimat poszczególnych kompozycji. Życzymy młodym artystom udanych występów na konkursach i liczymy na kolejne występy w Domu Zarazy.

Danuta Poczman - Stowarzyszenie "Stara Oliwa"

fot.: Wiesław Malicki

Dom_Zarazy_Zasluchana_publicznosc

Kryminalni z Oliwy zatrzymali trzy osoby, które posłużyły się fałszywym zaświadczeniem o zatrudnieniu, by wyłudzić pieniądze na zakup elektronarzędzi.

Komistariat

Kryminalni z Osowy ustalili, że 21-letnia gdańszczanka posługiwała się fałszywym zaświadczeniem o zarobkach, wedle którego pracowała ona jako pracownik biurowy w jednej z gdyńskich firm.

W poniedziałek  21-latka z fałszywym dokumentem oraz w towarzystwie wspólników - 21-letniego mężczyzny i 16-letniego kolegi, przyszła do jednego z marketów, by załatwić formalności związane z otrzymaniem kredytu w wysokości 4,8 tys. zł na zakup migomatu, wiertarki i młota wyburzeniowego .

Po sfinalizowaniu formalności oszuści opuścili sklep, by zapakować wyłudzone rzeczy do swojego samochodu. Udaremnili im to jednak kryminalni z Oliwy, którzy zatrzymali całą trójkę i przewieźli do policyjnego aresztu. Po sprawdzeniu okazało się, że 21-letni mężczyzna jest osobą poszukiwaną listem gończym do odbycia kary pozbawiania wolności za dokonane wcześniej oszustwo. Natomiast 16-latek od kilku dni powinien przebywać w ośrodku wychowawczym, do którego nie stawił się po tym, jak skończyła się mu przepustka.

Wczoraj kobietę i mężczyznę przesłuchał prokurator, natomiast o dalszym losie nieletniego zadecyduje sąd rodzinny.

Za wzięcie kredytu na podstawie fałszywego dokumentu grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

KWP Gdańsk

 

Zapraszamy do udziału w III OLIWSKIEJ WYPRZEDAŻY GARAŻOWEJ

    dnia 21.04.2012 (sobota) od 9.00 do 14.00

     

    Lista miejsc gdzie odbędzie się sprzedaż garażowa:

    ul. Kasprowicza 4

    ul. Grottgera 24

    ul. Tetmajera 5

    ul. Tetmajera 10

    ul. Orkana 6

    ul. Orkana 7

    ul. Orkana 9 (wejście od ul. Grottgera)

    ul. Wita Stwosza 3

    ul. Derdowskiego 18

    ul. Liczmańskiego 6

    ul. Leśna 8

    ul. Kwietna 22

     

     

    Można pozbyć się niepotrzebnych szpargałów, ale i znaleźć prawdziwe skarby. To też szansa na integrację z sąsiadami i niezła promocja dzielnicy - mówią mieszkańcy Oliwy. I zapraszają na Wyprzedaż Garażową. Artykuł z Gazety Wyborczej Trójmiasto.

    wyprz2011

    Wyprzedaż garażowa 15 X 2011

    Dotychczas handel wydobytymi z garażowych bądź piwnicznych czeluści przedmiotami był większości z nas znany głównie z amerykańskich filmów. Teraz nie trzeba jechać na zachód, wystarczy - do Oliwy.

    - To nasza trzecia wyprzedaż - mówi oliwianka Aneta Witkiewicz, pomysłodawczyni akcji. - Kiedyś znajomi rzucili, że znają fajny pomysł na pozbycie się niepotrzebnych rzeczy. Chwyciło! Tym bardziej, że moi rodzice mieszkają w Szwecji, takie wyprzedaże są tam bardzo popularne. Pierwszą zrobiliśmy z przyjaciółmi na moim podwórku przy ul. Grottgera. Sąsiadom bardzo się to spodobało, zaproponowaliśmy, żeby dołączyli. Rok później mieliśmy już pięć podwórek. W tym roku słyszałam, że pomysł podchwyciła także Osowa.

    Co króluje na podwórkowych stoiskach? - Nie ma klucza. W zeszłym roku np. młode dziewczyny sprzedawały ubrania, buty. Znajoma: ubranka po dziecku. Sąsiedzi: meble, lampy, obrazy. Ja lubię porcelanę, nieźle się obkupiłam - mówi Aneta. - Większość z nas ma w garażu, piwnicy czy strychu masę gratów, których chcielibyśmy się pozbyć, ale żal nam ich wyrzucać. A dla kogoś to mogą być prawdziwe skarby. Ja sama mam trochę niepotrzebnych mebli, sztućce, starą biżuterię.

    - Zestawy do kawy, kryształy, odzież
    - wylicza Stella Wawrzyniak z Oliwy, która w tym roku po raz pierwszy przyłączy się do "garażowej akcji". - Rzeczy po cioci, które niespecjalnie nam się podobają a mogą komuś przypaść do gustu. W poprzednich latach widziałam, że ludzie sprzedawali piękne abażury, łyżeczki, zastawę stołową.

    Ale możliwość upolowania cennych przedmiotów oraz szansa na pozbycie się tych niechcianych to nie jedyna zaleta akcji. 

    - Sąsiedzi się integrują, przychodzą całe ulice i nagle można z sąsiadem, któremu się tylko w przelocie mówiło "Dzień dobry" pogadać np. o zainteresowaniach, nierzadko przy kawie i ciastkach - mówi Tomasz Strug, mieszkaniec dzielnicy. - To fajna, niestandardowa sytuacja. Poza tym cieszy, że ta idea narodziła się tu u nas w Oliwie, wcześniej w Trójmieście nikt nie robił takich wyprzedaży.

    Bo - jak mówią oliwianie - to świetny sposób na wypromowanie dzielnicy. Aneta Witkiewicz: - Zależy nam, żeby ludzie zobaczyli jaka to ładna dzielnica. Ja w Oliwie mieszkam od zawsze i nie wyobrażam sobie, że mogłabym się kiedykolwiek stąd wyprowadzić. 

    Chociaż garażowa wyprzedaż to akcja zorganizowana przez mieszkańców, nie oznacza to, że nie obowiązują tu żadne reguły - w wyprzedaży nie mogą brać udziału firmy zajmujące się handlem, zakazana jest sprzedaż przedmiotów niebezpiecznych, jak np. petardy a każdy uczestnik powinien stworzyć swoje stoisko. Musi znajdować się w obrębie jego posesji lub, za zgodą wspólnoty, na podwórku (nie może zajmować ulic, chodników, placów). - Żeby nikt nie oskarżył nas o nielegalny handel - mówi Aneta. - Nie sprzedajemy rzeczy nowych. Ceny wahają się od 1 złotówki do kilkunastu złotych. Z przepisów wynika, że "sprzedawane przedmioty nie są opodatkowane, o ile są w posiadaniu sprzedającego min. pół roku i zysk ze sprzedaży nie przekroczy 1000zł". Specjalnie się o to dowiadywałam w urzędzie skarbowym.

    Wyprzedaż odbędzie się w sobotę 21 kwietnia w godz. 9-14. Do akcji można się wciąż jeszcze przyłączyć wysyłając maila pod adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Zgłoszenia przyjmowane są do środy, 18 kwietnia. Każdy chętny zostanie umieszczony na specjalnej wyprzedażowej mapce.

    Jowita Kiwnik - Gazeta Wyborcza Trójmiasto

    Uczniowie V Liceum Ogólnokształcącego wygrali Ogólnopolski Konkurs Robotyki. Nagrodą jest udział w światowym finale konkursu w Stanach Zjednoczonych. Talenty z ?piątki? szukają teraz wszelkiego wsparcia w organizacji tej drogiej wyprawy.

    Los_Makabros_Team_1

    Ekipa Los Makabros zakwalifikowała sie na turniej na Hawajach

    Los Makabros Team, w którego skład wchodzą: Karolina Drobotowicz, Kamila Kornacka, Robert Miroszewski, Michał Sosnowski i Adrian Szpakowski od 2 lat jako uczniowie V Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku Oliwie startują w konkursach robotyki.

    16 marca 2012 odbyła się VI edycja prestiżowego Ogólnopolskiego Konkursu Robotyki TopboT. Główną nagrodą w owych zawodach jest kwalifikacja do międzynarodowych finałów Botball odbywających się co roku w Stanach Zjednoczonych pod patronatem NASA.

    Tegoroczną edycję TopoboT'a wygrał nie kto inny jak właśnie nasza oliwska drużyna! Niestety wyjazd do Stanów wiążę się ze sporymi wydatkami, których opłacenie pozostaje w interesie zwycięskiej drużyny. Bez niezbędnej pomocy Los Makabros Team nie będzie miało możliwości wyruszenia do USA, a co za tym idzie, godnego reprezentowania naszego kraju na arenie międzynarodowej. Potrzebne wszelkie wsparcie!

    Zainteresowanych zapraszamy na stronę: www.teammakabros.pl

    Los Makabros Team / fot.: Ewelina Kriger

    Los_Makabros_Team_2

    1. Najnowsze
    2. Oceniane
    3. Komentarze

    Kalendarium tekstów

    « Lipiec 2020 »
    Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
        1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31