Zaloguj się

Użytkownik *
Hasło *
Pamiętaj mnie

Zarejestruj się

Pola oznaczone (*) są wymagane.
Nazwa użytkownika *
Użytkownik *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Captcha *
Reload Captcha
"Dojenie" lasów okiem Borsuka fot. Marcin Wilga

"Dojenie" lasów okiem Borsuka

Lis 30, 2016

Artykuł powstał w reakcji na zjazd leśników polskich.

„Kopernik była kobietą!”(„Seksmisja”)...

(każda bzdura powtarzana wielokrotnie staje się prawdą)

Piotr Sarzyński w felietonie opublikowanym na łamach „Polityki” (5/2008) pisze: „Teoretycznie wszystkim leży na sercu piękno naszych miast i wsi. Media bez przerwy upominają się o ładne osiedla, drogi, skwery (...). Mamy w kraju 800 miast i miasteczek oraz 50 tysięcy wsi. I wątpię, by wśród nich znalazło się choć jedno takie miejsce, w którym – z urbanistycznego punktu widzenia – nie byłoby się do czego przyczepić. Żyjemy w środowisku niefunkcjonalnym, nieprzyjaznym i po prostu brzydkim”.

Wypisz-wymaluj sytuacja w Gdańsku, gdzie pojawiły się architektoniczne paskudztwa: ECS (zardzewiały potworek), Teatr Szekspirowski (katakumby), Quattro Tower (cztery żyrafy), a ostatnio agresywne kolorystycznie stacyjne zadaszenia Pomorskiej Kolei Metropolitalnej  (czerwone brzydactwa). Tak na marginesie – „urbanistyka PRL była do bólu nudna, ale z profesjonalnego widzenia na ogół poprawna, a nawet harmonijna. Jeśli stawiano nowe osiedle, to obowiązujący normatyw wskazywał, aby znalazła się tam szkoła, dom kultury, sklepy” (Sarzyński 2008). Obecnie panuje wolna amerykanka – kto ma pieniądze, ten decyduje. A że nowe inwestycje nijak pasują do istniejącej architektury, to nikogo nie obchodzi. Powstająca zabudowa jest po prostu nijaka, wręcz trywialna, naśladująca nieudolnie model zachodnioeuropejski bądź amerykański. Taka kompozycja przestrzenna razi i powoduje swoistą „ucieczkę” co bardziej wrażliwych na estetykę mieszkańców w miejsca nieskażone tą pseudonowoczesną modą.

Aby odetchnąć od miejskiego zgiełku, skażonego powietrza i owej pretensjonalnej, trywialnej nowej architektury Gdańska, wielu mieszkańców korzysta z uroków pobliskich Lasów Oliwskich, tworzących południowy fragment Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego (TPK). Niestety – zarządca tych lasów nie wziął sobie do serca walorów krajobrazowych oraz spełnianych przez nie funkcji społecznych jako miejsca do uprawiania rekreacji, turystyki kwalifikowanej, rozwijania wiedzy o biologii lasu oraz pleneru dla artystów itp. Lasy TPK zostały potraktowane głównie jako zaplecze surowcowe. Ostatni plan urządzania tych lasów na lata 2015-2024 narzuca podwojenie pozyskiwania drewna. A przecież i tak owe obszary leśne są w opłakanym stanie estetycznym. Upodabniają się do wspomnianego miasta: niefunkcjonalnego, nieprzyjaznego i, po prostu, brzydkiego. Co krok jawi się zrąb, niby częściowy-gniazdowy, ale kawałek dalej znów napotkamy podobny; razem tworzą jeden olbrzymi zrąb z pasemkiem pozostawionych drzew. Zbocza dolinne zostały naruszone w wyniku wjazdu ciężkiego sprzętu transportowego; miejscami  uruchomiono procesy erozji, ściółka leśna jest albo ubijana, albo odsłaniana. Trasy turystyczne i ścieżki dydaktyczne stają się nie do przejścia i przejechania rowerem z powodu błota i głębokich kolein, tworzących się w trakcie zrywki i transportu drewna. Te ostatnie często zasypywano gruzem i zwykłymi śmieciami.

Pozbywanie się drzewostanów dojrzałych, ale nie starych, wpłynęło negatywnie na zmianę mikroklimatu lasu: podniesienie temperatury i obniżenie wilgotności powietrza i gleby; obniżyło także jego zdolności retencyjne, co zwiększa możliwość podtopienia miasta w trakcie silnych opadów deszczu. Brak starodrzewów, czyli okazów 150-letnich i starszych, zmniejszyło różnorodność biologiczną za sprawą obniżenia obfitości podłoży dla gatunków saproksylobiontycznych, tj. powiązanych swoim życiem z rozkładającym się drewnem. Saproksylobionty mają także uszczuploną bazę pokarmową z powodu nadmiernego ogołacania lasów z tzw. posuszu (martwego drewna), zwłaszcza wielkogabarytowego.

Trudno dziś znaleźć liczne przykłady dowodzące, że owa gospodarka spełnia wymogi Uchwały Sejmiku Woj. Pomorskiego z 2011 r., mówiącej m.in., że w TPK należy dążyć do zachowania bogactwa szaty roślinnej z jej różnorodnością botaniczną i regionalną specyfiką ekosystemów leśnych i nieleśnych. A także napotkać przykłady renaturalizacji zbiorowisk leśnych pod względem składu gatunkowego oraz struktury wiekowej i przestrzennej drzewostanów, a zwłaszcza utrzymania różnorodności siedlisk i mikrosiedlisk warunkujących bogactwo grzybów i fauny.

Próba porozumienia się światłych obywateli Trójmiasta – „obrońców” lasów TPK – z gdańskimi leśnikami w sprawie zmiany gospodarki z ekstensywnej na  intensywną z poszanowaniem lokalnej przyrody nie udała się. Spotkali się oni z opinią, że leśnicy dobrze wiedzą, co robią,  natomiast owi „obrońcy” posługują się wg leśników ponoć wyłącznie emocjami (sic!). Leśnicy: „gdyby nie wymiana pokoleń (w wyniku wycinki i sztucznych nasadzeń – przyp. autora), to po jakimś czasie las przestałby istnieć”. Tego typu pogląd jest o tyle niedorzeczny, że lasy naturalne (nie mylić z pierwotnymi) trwają na Pomorzu nieprzerwanie od ponad 8000 lat i nikt nie musiał ingerować w to środowisko – wymiana pokoleń w drzewostanach dokonywała się tam samoistnie. Wykazały to niezbicie badania naukowców z Uniwersytetu Gdańskiego. Ponadto nie jest żadną tajemnicą, że w naszej strefie geograficznej, przy takich jak mamy opadach i na standardowych siedliskach (z wyłączeniem bardzo wilgotnych i bardzo wysoko położonych), to las jest formacją optymalną, doskonale radzącą sobie bez pomocy człowieka – patrz np. „powroty” lasów na porzucone gospodarczo grunty porolne. Poza tym drzewostany w TPK są różnowiekowe, a buk, najliczniejszy zaraz po obcej na siedliskach lasowych sośnie, odradza się bardzo intensywnie z samosiewu.

Kolejna opinia, że martwe konary drzew mogą zabić przechodzące pod nimi osoby jest zwykłą propagandą. Turyści przede wszystkim spacerują i jeżdżą rowerami leśnymi duktami, często wyznaczonymi szlakami turystycznymi, przy których drzewa wycięto dla usprawnienia transportu pozyskanego drewna. Tak samo naiwne jest twierdzenie, że głównym wrogiem lasów są turyści piesi i rowerzyści, którzy ubijają ściółkę. Takiego stwierdzenia nawet nie warto komentować – po prostu  jest to unik w stylu: w Ameryce biją Murzynów (pardon – Afroamerykanów).

A prawda jest prozaiczna. Otóż na Lasy Państwowe poprzedni rząd nałożył kontrybucje w wysokości 1,6 miliarda złotych. Podobno musimy jako Polska spłacić bliżej nieokreślone jakieś długi. Poza tym tak duże ilości surowca drzewnego potrzebują zagraniczne przedsiębiorstwa związane z przemysłem meblowym (szacunkowa wartość eksportu mebli z Polski w 2015 roku wyniosła 36,6 mld zł!). I Ministerstwo Środowiska narzuca wyśrubowane etaty rębne poszczególnym Regionalnym Dyrekcjom Lasów Państwowych. A Nadleśnictwa wykonują narzucone im odgórnie przez Biura Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej plany wyrębu. W Gdańsku odbywa to się ze szkodą zarówno dla środowiska przyrodniczego, jak i lokalnego społeczeństwa.

W odpowiedzi na brutalną agresję gospodarczą w TPK, zawiązała się grupa „obrońców” tych lasów, którzy chcą powstrzymać ową agresję. Powstała specjalna strona na Facebooku, gdzie komentuje się informacje o gospodarce TPK, prezentowana jest dokumentacja fotograficzna dotycząca wyrębu drzew, dewastacji duktów oraz można zamieszczać swoje opinie na ten temat: TRÓJMIEJSKIE LASY. Społeczny Sprzeciw Przeciw Złej Gospodarce, https://pl-pl.facebook.com/pages/TR%C3%93JMIEJSKIE-LASY-Spo%C5%82eczny-Sprzeciw-Przeciw-Z%C5%82ej-Gospodarce/593500487394067

Rozmowy owych obrońców TPK z wysokim urzędnikiem Ministerstwa Środowiska, dyrektorem RDLP w Gdańsku, nadleśniczym, prezydentem i wiceprezydentem Gdańska, wicewojewodą pomorskim, marszałkiem województwa, artykuły w lokalnej prasie, emisje kilku audycji w Radiu Gdańsk i reportaże w TV Gdańsk niczego jednak nie zmieniły. Trwa intensywna wycinka, kontynuowana także w okresie formalnego braku zatwierdzenia najnowszego planu urządzania lasu w samym ministerstwie. Cóż – tam gdzie są duże pieniądze widocznie etyka nie obowiązuje, można także dowolnie manipulować społeczeństwem.

Poruszając we wstępie wątek urbanistyczny, pominąłem ważne zagadnienie sztucznego podziału społeczeństwa na „bogatych” i „biednych” poprzez budowę zamkniętych osiedli typu „getto”. To negatywne zjawisko socjologowie nazywają atomizacją społeczeństwa. Właśnie gdańskie lasy były znakomitym miejscem integracji społecznej, przeciwdziałając owemu społecznemu rozbiciu. Jednak w tak zdewastowanych ostępach leśnych naprawdę trudno się integrować. Chyba tylko w celu zapobieżenia dalszemu dewastowaniu lasu i przywrócenia gospodarki leśnej chociażby z lat 80. XX wieku.

Darz Bór! (nam wszystkim, nie tylko leśnikom)

Borsuk

P.S. Dowiedziałem się, że turyści wywołują pożary w tutejszych lasach. Może to i prawda. Ale sam dogaszałem kilkakrotnie ogniska pozostawione przez robotników leśnych (o zaśmiecaniu w takich miejscach nie wspomnę) – przypadek?

Ostatnio zmieniany środa, 30 listopad 2016 16:38

Komentarze   

+2 #2 MichalOliwa 2017-04-09 01:11
Otóż to. Niech przeczytają ci, którzy ostentacyjnie, grupowo sadzą drzewa w błyskach fleszy. Między innymi pani Poseł ze zdjęcia w lewej kolumnie na tej stronie - ostatnio też biegała z łopatą. Teraz zlikwidowano fikcję, czyli wydawanie zgód które i tak zawsze były wydawane (chociaż podobno w sejmie chcą jednak częściowo to zaostrzyć), a wszyscy krzyczą że pół Polski ogołocono z drzew. Tymczasem największa rzeź drzew w lasach (w tym w TPK) rozpoczęła się po zmianach wprowadzonych przez poprzednią ekipę, która niemal zmusiła leśników do pozyskiwania znacznej ilości drewna z Lasów Państwowych, w celach zarobkowych.
Cytować
+1 #1 DD 2017-02-24 00:47
Luty 2017 i kolejne hurtowe wycinki zdrowych drzew w TPK. Tym razem w okolicach Pachołka.
Cytować

Ostatnio dodane

Haiku w powietrzu

Haiku w powietrzu

Zapraszamy na kolejną edycję Gdańskiej Szkoły Haiku. Tym razem zainspirujemy się żywiołem powietrza. Spotkanie odbędzie się na Pachołku, gdzie stworzymy "powietrzne" haiku, które umieścimy na wieży widokowej, robiąc instalację artystyczną...

20-11-2019 84 Rozrywka

Pokazy kowalskie i ceramiczne w Narodowe Święto Niepodległości

Pokazy kowalskie i ceramiczne w Narodowe…

Pokazy w Kuźnie Wodnej w Oliwie odbędą się już pod nowym dachem. Od godziny 17:00 do 21:00 najmłodsi mieszkańcy będą mogli podziwiać pracę kowali wykuwających Orła Białego i inne przedmioty...

07-11-2019 443 Rozrywka

Czystość powietrza

Czujnik jakości powietrza - Rada Dzielnicy Oliwa

  1. Najnowsze
  2. Oceniane
  3. Komentarze

Newsletter

Kalendarium tekstów

« Listopad 2019 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30