Reklama

Na Kościerskiej 1 nie znaleziono odpadów

Urzędnicy w końcu odpowiedzieli na pytania Zarządu Dzielnicy w sprawie prac ziemnych prowadzonych przy ul. Kościerskiej. Na szczęście nie stwierdzono na miejscu żadnych odpadów. Nie potwierdziła się również informacja o zasypaniu rowu melioracyjnego.

Ziemia_na_Kociersk20140523_06

Letnica – ziemia ładowana do wywrotki, która pojedzie na ul. Kościerską

Źle się dzieje! Na Kościerskiej powstaje jakaś dziwna inwestycja ? alarmowała nas w połowie maja czytelniczka. –Obecnie stale ciężarówki przywożą ziemię, grunt został podniesiony na ponad metr, rowy melioracyjne zasypane, droga jest cała w ziemi. Rada Dzielnicy Oliwa wystąpiła 21 maja do właściwych urzędów z wnioskiem o przyjrzenie się temu problemowi.

Po trzech tygodniach (12 czerwca) przyszła odpowiedź od Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku, który wcześniej odsyłał radnych do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Treść odpowiedzi została opublikowana na stronie Rady Dzielnicy:

W dniu 27.05.2014r. wystąpiono do Straży Miejskiej w Gdańsku z prośbą o sprawdzenie informacji dotyczącej zwożenia mas ziemnych na działkę przy ul. Kościerskiej 1. Straż Miejska udała się na posesję dniu 30.05.2014r.

W dniu 9.06.2014r. pracownicy tut. wydziału przeprowadzili wizję w terenie. Przeprowadzono rozmowę z właścicielem terenu. Na działce, poza nawiezionymi masami ziemnymi, nie stwierdzono żadnych odpadów. Nie potwierdziła się informacja o zasypaniu rowu.

Według informacji uzyskanej od właściciela działki, zamierza on obecnie zasiać trawę na tym terenie.

Dodatkowo tut. wydział zwrócił się pisemnie do właściciela działki o złożenie wyjaśnień na temat prac prowadzonych na ww. terenie.

Z właścicielem udało się skontaktować Jowicie Kiwnik, dziennikarce Gazety Wyborczej Trójmiasto:

Prowadzi pan prace na działce? – pytam.

To jedynie prace porządkowe. Teren w 2/3 nie był do użytku, to zalewisko deszczowe, dlatego musiałem przywieźć ziemię – mówi Grzegorz Golec. – Zasadzę tu trawę dywanową, drzewa, tuje. To ma być dla mnie i dla mojej rodziny działka rekreacyjna, a kto wie, może kiedyś postawię tu dom…

Ale nie składowisko odpadów? – upewniam się.

Nie, nie będzie tu żadnej działalności ani nie będzie tu żadnej inwestycji. Wyremontuję jedynie starą zabytkową stajnię, która znajduje się na działce. Obiekt jest pod ochroną konserwatora, w ubiegłym tygodniu odebrałem pozwolenie na budowę.
(?)
– To skąd to zamieszanie? – pytam na koniec właściciela.

Grzegorz Golec: – Nie wiem, ludzie lubią sensacje. Napuścili na mnie kontrole, a ja nic nie zrobiłem. To co, mam robić, udowadniać, że nie jestem koniem?

Pp

Urzędnicy w końcu odpowiedzieli na pytania Zarządu Dzielnicy w sprawie prac ziemnych prowadzonych przy ul. Kościerskiej. Na szczęście nie stwierdzono na miejscu żadnych odpadów. Nie potwierdziła się również informacja o zasypaniu rowu melioracyjnego.

Ziemia_na_Kociersk20140523_06

Letnica - ziemia ładowana do wywrotki, która pojedzie na ul. Kościerską

Źle się dzieje! Na Kościerskiej powstaje jakaś dziwna inwestycja ? alarmowała nas w połowie maja czytelniczka. -Obecnie stale ciężarówki przywożą ziemię, grunt został podniesiony na ponad metr, rowy melioracyjne zasypane, droga jest cała w ziemi. Rada Dzielnicy Oliwa wystąpiła 21 maja do właściwych urzędów z wnioskiem o przyjrzenie się temu problemowi.

Po trzech tygodniach (12 czerwca) przyszła odpowiedź od Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku, który wcześniej odsyłał radnych do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Treść odpowiedzi została opublikowana na stronie Rady Dzielnicy:

W dniu 27.05.2014r. wystąpiono do Straży Miejskiej w Gdańsku z prośbą o sprawdzenie informacji dotyczącej zwożenia mas ziemnych na działkę przy ul. Kościerskiej 1. Straż Miejska udała się na posesję dniu 30.05.2014r.

W dniu 9.06.2014r. pracownicy tut. wydziału przeprowadzili wizję w terenie. Przeprowadzono rozmowę z właścicielem terenu. Na działce, poza nawiezionymi masami ziemnymi, nie stwierdzono żadnych odpadów. Nie potwierdziła się informacja o zasypaniu rowu.

Według informacji uzyskanej od właściciela działki, zamierza on obecnie zasiać trawę na tym terenie.

Dodatkowo tut. wydział zwrócił się pisemnie do właściciela działki o złożenie wyjaśnień na temat prac prowadzonych na ww. terenie.

Z właścicielem udało się skontaktować Jowicie Kiwnik, dziennikarce Gazety Wyborczej Trójmiasto:

Prowadzi pan prace na działce? - pytam.

- To jedynie prace porządkowe. Teren w 2/3 nie był do użytku, to zalewisko deszczowe, dlatego musiałem przywieźć ziemię - mówi Grzegorz Golec. - Zasadzę tu trawę dywanową, drzewa, tuje. To ma być dla mnie i dla mojej rodziny działka rekreacyjna, a kto wie, może kiedyś postawię tu dom...

- Ale nie składowisko odpadów? - upewniam się.

- Nie, nie będzie tu żadnej działalności ani nie będzie tu żadnej inwestycji. Wyremontuję jedynie starą zabytkową stajnię, która znajduje się na działce. Obiekt jest pod ochroną konserwatora, w ubiegłym tygodniu odebrałem pozwolenie na budowę.
(?)
- To skąd to zamieszanie? - pytam na koniec właściciela.

Grzegorz Golec: - Nie wiem, ludzie lubią sensacje. Napuścili na mnie kontrole, a ja nic nie zrobiłem. To co, mam robić, udowadniać, że nie jestem koniem?

Pp

|

Urzędnicy w końcu odpowiedzieli na pytania Zarządu Dzielnicy w sprawie prac ziemnych prowadzonych przy ul. Kościerskiej. Na szczęście nie stwierdzono na miejscu żadnych odpadów. Nie potwierdziła się również informacja o zasypaniu rowu melioracyjnego.

Ziemia_na_Kociersk20140523_06

Letnica - ziemia ładowana do wywrotki, która pojedzie na ul. Kościerską

Źle się dzieje! Na Kościerskiej powstaje jakaś dziwna inwestycja ? alarmowała nas w połowie maja czytelniczka. -Obecnie stale ciężarówki przywożą ziemię, grunt został podniesiony na ponad metr, rowy melioracyjne zasypane, droga jest cała w ziemi. Rada Dzielnicy Oliwa wystąpiła 21 maja do właściwych urzędów z wnioskiem o przyjrzenie się temu problemowi.

Po trzech tygodniach (12 czerwca) przyszła odpowiedź od Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku, który wcześniej odsyłał radnych do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Treść odpowiedzi została opublikowana na stronie Rady Dzielnicy:

W dniu 27.05.2014r. wystąpiono do Straży Miejskiej w Gdańsku z prośbą o sprawdzenie informacji dotyczącej zwożenia mas ziemnych na działkę przy ul. Kościerskiej 1. Straż Miejska udała się na posesję dniu 30.05.2014r.

W dniu 9.06.2014r. pracownicy tut. wydziału przeprowadzili wizję w terenie. Przeprowadzono rozmowę z właścicielem terenu. Na działce, poza nawiezionymi masami ziemnymi, nie stwierdzono żadnych odpadów. Nie potwierdziła się informacja o zasypaniu rowu.

Według informacji uzyskanej od właściciela działki, zamierza on obecnie zasiać trawę na tym terenie.

Dodatkowo tut. wydział zwrócił się pisemnie do właściciela działki o złożenie wyjaśnień na temat prac prowadzonych na ww. terenie.

Z właścicielem udało się skontaktować Jowicie Kiwnik, dziennikarce Gazety Wyborczej Trójmiasto:

Prowadzi pan prace na działce? - pytam.

- To jedynie prace porządkowe. Teren w 2/3 nie był do użytku, to zalewisko deszczowe, dlatego musiałem przywieźć ziemię - mówi Grzegorz Golec. - Zasadzę tu trawę dywanową, drzewa, tuje. To ma być dla mnie i dla mojej rodziny działka rekreacyjna, a kto wie, może kiedyś postawię tu dom...

- Ale nie składowisko odpadów? - upewniam się.

- Nie, nie będzie tu żadnej działalności ani nie będzie tu żadnej inwestycji. Wyremontuję jedynie starą zabytkową stajnię, która znajduje się na działce. Obiekt jest pod ochroną konserwatora, w ubiegłym tygodniu odebrałem pozwolenie na budowę.
(?)
- To skąd to zamieszanie? - pytam na koniec właściciela.

Grzegorz Golec: - Nie wiem, ludzie lubią sensacje. Napuścili na mnie kontrole, a ja nic nie zrobiłem. To co, mam robić, udowadniać, że nie jestem koniem?

Pp

Udostępnij facebook twitter Whatsapp Drukuj Wyślij emailem

Urzędnicy w końcu odpowiedzieli na pytania Zarządu Dzielnicy w sprawie prac ziemnych prowadzonych przy ul. Kościerskiej. Na szczęście nie stwierdzono na miejscu żadnych odpadów. Nie potwierdziła się również informacja o zasypaniu rowu melioracyjnego.

Ziemia_na_Kociersk20140523_06

Letnica – ziemia ładowana do wywrotki, która pojedzie na ul. Kościerską

Źle się dzieje! Na Kościerskiej powstaje jakaś dziwna inwestycja ? alarmowała nas w połowie maja czytelniczka. –Obecnie stale ciężarówki przywożą ziemię, grunt został podniesiony na ponad metr, rowy melioracyjne zasypane, droga jest cała w ziemi. Rada Dzielnicy Oliwa wystąpiła 21 maja do właściwych urzędów z wnioskiem o przyjrzenie się temu problemowi.

Po trzech tygodniach (12 czerwca) przyszła odpowiedź od Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku, który wcześniej odsyłał radnych do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Treść odpowiedzi została opublikowana na stronie Rady Dzielnicy:

W dniu 27.05.2014r. wystąpiono do Straży Miejskiej w Gdańsku z prośbą o sprawdzenie informacji dotyczącej zwożenia mas ziemnych na działkę przy ul. Kościerskiej 1. Straż Miejska udała się na posesję dniu 30.05.2014r.

W dniu 9.06.2014r. pracownicy tut. wydziału przeprowadzili wizję w terenie. Przeprowadzono rozmowę z właścicielem terenu. Na działce, poza nawiezionymi masami ziemnymi, nie stwierdzono żadnych odpadów. Nie potwierdziła się informacja o zasypaniu rowu.

Według informacji uzyskanej od właściciela działki, zamierza on obecnie zasiać trawę na tym terenie.

Dodatkowo tut. wydział zwrócił się pisemnie do właściciela działki o złożenie wyjaśnień na temat prac prowadzonych na ww. terenie.

Z właścicielem udało się skontaktować Jowicie Kiwnik, dziennikarce Gazety Wyborczej Trójmiasto:

Prowadzi pan prace na działce? – pytam.

To jedynie prace porządkowe. Teren w 2/3 nie był do użytku, to zalewisko deszczowe, dlatego musiałem przywieźć ziemię – mówi Grzegorz Golec. – Zasadzę tu trawę dywanową, drzewa, tuje. To ma być dla mnie i dla mojej rodziny działka rekreacyjna, a kto wie, może kiedyś postawię tu dom…

Ale nie składowisko odpadów? – upewniam się.

Nie, nie będzie tu żadnej działalności ani nie będzie tu żadnej inwestycji. Wyremontuję jedynie starą zabytkową stajnię, która znajduje się na działce. Obiekt jest pod ochroną konserwatora, w ubiegłym tygodniu odebrałem pozwolenie na budowę.
(?)
– To skąd to zamieszanie? – pytam na koniec właściciela.

Grzegorz Golec: – Nie wiem, ludzie lubią sensacje. Napuścili na mnie kontrole, a ja nic nie zrobiłem. To co, mam robić, udowadniać, że nie jestem koniem?

Pp