Reklama

Piec wygaszony – koniec Piekarni Paryskiej

Po 17 latach działalności pracę zakończyła „Piekarnia Paryska” z VII Dworu.  Przedsiębiorstwo ogłosiło bankructwo z powodu rosnących rachunków za gaz i prąd.

Piec wygaszony – koniec Piekarni Paryskiej
Udostępnij facebook twitter Whatsapp Drukuj Wyślij emailem

Klientów „Piekarni Paryskiej” od poniedziałku witały w punktach sprzedaży zamknięte drzwi oraz plakaty informujące o upadłości przedsiębiorstwa.

Z przykrością informujemy, że od dnia 10 czerwca 2024 roku po 17 latach nieprzerwanej pracy jesteśmy zmuszeni zakończyć działalność i ogłosić upadłość. Powodem tak dramatycznej decyzji są drastyczne podwyżki cen gazu ziemnego i energii elektrycznej, ponadto rosnące z miesiąca na miesiąc koszty utrzymania firmy a także spadek sprzedaży oraz wiele innych.

Z wyrazami szacunku
Właściciele

Duża część piekarni swoje wypieki przygotowuje w piecach opalanych gazem. Tak również było w przypadku piekarni przy ul. Rodakowskiego 2 na VII Dworze. Wstrząsające jest graficzne zestawienie kwot wydawanych przez piekarnię za gaz rok temu i obecnie. Kwoty w tym roku są 6 – krotnie wyższe.

W szczytowym okresie działalności piekarnia paryska miała aż 12 sklepów na terenie Gdańska i Gdyni. Ostatni wpis na stronie internetowej piekarni pochodzi z 2018 roku i informuje o odwiedzinach dzieci z Przedszkola numer 44. Na fejsbuku ostatni wpis pochodzi z listopada 2021 roku.

Do przeszłości przechodzą zapachy rozchodzące się rano z lokalnych piekarni, w której pracę kończyli właśnie piekarze po nocnej zmianie. Po zamknięciu „Eskimosa” „Piekarnia Paryska” była ostatnim miejscem w okolicach Oliwy, gdzie wypiekano jeszcze na większą skalę pieczywo. Trochę to absurdalne, że do Gdańska wozi się codziennie chleb czy kajzerki np. z Kolbud czy nawet Pasłęka.

Budynek przy ul. Rodakowskiego 2 należy do Spółdzielni Mieszkaniowej VII Dwór. Zakład piekarniczy działała tu pod różnymi nazwami praktycznie od zawsze. Np. w 1995 roku funkcjonowała tu piekarnia „Pod lasem”. Po pieczywo przychodził tu mój dziadek.

Miejmy nadzieję, że jeszcze z tego pieca będzie kiedyś chleb.

Tomasz Strug

Ostatnia edycja: 14 czerwca, 2024 o 23:41