Z tunelu dworca w Oliwie skuto zabytkowe płytki
Na dworcu w Oliwie trwa skuwanie charakterystycznych płytek ściennych oraz remont dwóch wind. Zarząd Dzielnicy Oliwa wzywa Konserwatora Zabytków o natychmiastowe powstrzymanie niszczenia substancji zabytkowej dworca.
Na dworcu w Oliwie trwa skuwanie charakterystycznych płytek ściennych oraz remont dwóch wind. Zarząd Dzielnicy Oliwa wzywa Konserwatora Zabytków o natychmiastowe powstrzymanie niszczenia substancji zabytkowej dworca.
Czytelnicy donoszą nam o pracach dziejących się w tunelu dworca kolejowego w Oliwie. Wyłączono z użytku dwie windy (do tunelu oraz na peron 1), skuto dużą część płytek ściennych w samym tunelu.
Jeśli nie pojawią się jakieś komplikacje, to nowe windy mają zostać oddane do użytku w najbliższą niedzielę lub poniedziałek.
Jednak dotarło do nas wiele głosów oburzenia dotyczących niszczenia kremowo – zielonych płytek ściennych w samym tunelu, które są jednych z rozpoznawczych elementów oliwksiego dworca. – Prawie się popłakałam, jak to zobaczyłam – napisała Pani Zofia z Oliwy.
W tej sprawie interweniuje Zarząd Dzienicy Oliwa w piśmie do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, którym kieruje Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków Igor Strzok.
Treść pisma poniżej:
Zarząd Dzielnicy Oliwa wzywa Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków o natychmiastowe powstrzymanie bezpowrotnego niszczenia substancji zabytkowej dworca kolejowego w Oliwie. W wyniku prac prowadzonych na zlecenie PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Zakład Linii Kolejowych w Gdyni, które podobno zyskały akceptację konserwatorską, skuwane ze ścian są zabytkowe okładziny ceramiczne. Wstępnie można oszacować, że w kontenerach na gruz znalazło się blisko 40 % płytek ściennych z tunelu oliwskiego dworca. Płytki te są bodajże ostatnim tego typu przykładem wystroju dworców z przełomu XIX i XX wieku na terenie Gdańska i okolic. Niezrozumiałe jest dla nas niszczenie oryginalnej okładziny w imię modernizacji a następnie jej rekonstruowanie. Troska o znacznie uszczuploną przez II Wojnę Światową i lata powojenne spuściznę historyczną powinna nakazywać nam maksymalną troskę nad każdym oryginalnym detalem, który jest do uratowania. Niszczenie oryginalnych kafelków z tunelu oliwskiego dworca, by zastąpić je współczesną atrapą uważamy za absurdalne. Oczekujemy przerwania dewastacji dworca i skorygowanie błędnej decyzji na to zezwalającej. |
W piątek wieczorem nadeszła odpowiedź od Konserwatora Wojewódzkiego:
Dworzec w Oliwie został zbudowany i otwarty w 1870 jako część nowej linii kolejowej ze Szczecina do Gdańska. Do lat 50 XX wieku miał tylko jeden peron, potem powstał peron 2 dla obsługi SKM. Jednak obecna długość tunelu pochodzi prawdopodobnie już z początku XX wieku, gdzy przygotowywano się do budowy kolejnych torów. Tunel w obecnej długosci widoczny jest. m.in na planach z 1940 roku.
„Pod koniec pierwszej dekady XX wieku przekroczono znacznie możliwości przepustowości tej trasy. Przystąpiono do opracowania planów mających na celu budowę dodatkowych torów i modernizację układu stacji w Oliwie. Na obszarze stacji w Oliwie wykonano wówczas szereg prac ziemnych oraz wybudowano czterotorowe wiadukty nad ulicami Piastowską i Pomorską. Wybuch I wojny światowej i późniejsze zmiany polityczne zahamowały roboty. Ostatecznie zostały one zrealizowane na początku lat 50. XX wieku, w związku z budową wydzielonej pary torów Szybkiej Kolei Miejskiej. Oddano je do eksploatacji 02.01.1952 roku (w pierwszym okresie wykorzystywano jedynie jeden tor).” – źródło: K. Labuda, G. Fey, L. Lewiński, Stacja Gdańsk Oliwa, Świat Kolei nr 10/2003, str. 43.
To może sugerować, że ceramiczne okładziny w starszej części tuneli pochodzą z czasów jego budowy, a nowsza cześć tunelu posiada płytki już bez zielonego elementu i pochodzą one z pierwszej dekady wieku XX lub z lat 50 i czasu budowy peronu 2.
Tomasz Strug
Ostatnia edycja: 27 sierpnia, 2022 o 07:18