Reklama

Złote monety odkryto podczas pogłębiania stawu w Parku Oliwskim

Setki złotych monet i medali odkryto w mule zalegającym Staw Złotych Rybek w Parku Oliwskim. Teren został zabezpieczony a prace związane z czyszczeniem i pogłębianiem stawu zostały przerwane.

Chwila po odkryciu skarbu. Ekipa wozu asenizacyjnego spogląda na koniec rury wciągającej złote monety
Udostępnij facebook twitter Whatsapp Drukuj Wyślij emailem

Wiadomość przygotowana z okazji Prima Aprilis 🙂

Od początku marca w Parku Oliwskim trwają prace związane z oczyszczeniem dna zbiornika z nagromadzonej materii organicznej. Po spuszczeniu wody ze stawy, na jego dno zjechała koparka, która pogłębia zbiornik i przesuwa błotnistą maź w kierunku głównej alei i odpływu. Tam podjeżdżają wozy asenizacyjne, których ekipa specjalną pompą wysokociśnieniową wciąga zebrany muł do zbiornika. I w ten sposób doszło do sensacyjnego odkrycia.

Nagle w rurze usłyszeliśmy jakby odgłos jakichś kamlotów i takie gruchotanie, a zaraz potem doszło do uszkodzenia pompy – mówi pan Zdzisław, operator wozu asenizacyjnego.

Po rozkręceniu urządzenia okazało się, że zapchały ją metalowe krążki, które po poskrobaniu zaczęły się mienić złotym kolorem.

Jeden z pracowników postanowił ugryźć monetę, bo tak widział na filmach. Ale złamał mu się ząb – opowiada świadek odkrycia.

Kierownik prac natychmiast zarządził ich przerwanie. Gdańskie Melioracje wezwały na miejsce służby archeologiczne. Teren znaleziska został szybko odgrodzony od ciekawskich spojrzeń metalowym płotem.

Obecnie trwa liczenie i inwentaryzacja znalezionych monet.

To może być część zasobu działającego w Pałacu Opatów Staatliches Landesmuseum für Danziger Geschichte czyli Muzeum Krajowego Historii Gdańska – mówi Jędrzej Złotnicki z Muzeum Historycznego Ziemi Gdańskiej. – W marcu 1945 roku Niemcy pałac spalili a los muzealnych zbiorów do dziś jest nieznany. Zostały nieliczne eksponaty znajdujące się dziś w Muzeum Etnograficznym – dodaje Pan Jędrzej.

Czy w stawie ukryto tysiące monet?

Staatliches Landesmuseum für Danziger Geschichte miało w swoich zasobach 55000 zabytkowych obiektów z czego ponad połowa to monety i medale. Według Gedanopedii, w oliwskim muzeum znajdowało się  28 000 monet i medali, 1060 sztuk zabytkowej broni, 150 mebli, ponad 250 obrazów (w tym portrety), 5800 rysunków i grafik, 250 dawnych gdańskich strojów i mundurów (w tym wojsk miejskich), 15 400 zdjęć, 1000 map i planów dawnego Gdańska, 2000 kart pocztowych i widokówek, a także 4500 książek i 1500 rękopisów. Niestety nie  zachowały się muzealne spisy inwentarza z tego okresu. Jest tylko kilka zdjęć z wystaw oraz ostatnio odnaleziona pieczęć.

Dodatkowo od 1942 roku w Pałacu ukryto część zabytkowego wyposażenia czy zbiorów z zagrożonych najbardziej bombardowaniem obiektów ze śródmieścia Gdańska. Pod koniec 1944 r. lub w pierwszych tygodniach 1945 r., w związku ze zbliżającymi się oddziałami Armii Czerwonej, samo muzeum zostało niemal w całości ewakuowane.

Czyżby połowę skarbu z dawnego muzeum zatopiono w pobliskim stawie a jego dawna nazwa Staw Złotych Rybek nabiera nowego znaczenia?

„Perły w szambie”

Specjaliści nie ukrywają oburzenia faktem, że złote monety mogły trafić do pojazdu zazwyczaj opróżniającego szambo.

Jednym z zaleceń Rady Programowej Parku Oliwskiego było, aby każde prace w parku poprzedzało wejście archeologów. Zdajemy sobie sprawę, że ciężko jest nurkować w głębokości pół metra i wśród porastających dotychczas cały staw glonów. Ale przez to cały urobek ze stawu mógł trafić na kompostownię na Szadółkach a potem zostać rozdany działkowiczom jako nawóz w corocznej akcji „Skarb Ogrodnika” – mówi pragnący zachować anonimowość specjalista od terenów zabytkowych.

Czyj ten skarb?

Niejasna staje się sprawa, do kogo może należeć znaleziony skarb. Park oraz Muzeum Historyczne są własnością miasta, jednak sam Pałac Opatów wraz z Muzeum Narodowym w Gdańsku od lutego tego przeszły na własność Skarbu Państwa. Do Gdańska w poniedziałek ma przyjechać delegat Muzeum Kultury i Skarbu Narodowego. Według prawa, wszystko co jest znalezione w ziemi, należy do Państwa. Z kręgów rządowych dochodzą plotki o możliwości sfinansowania oliwskim skarbem rewaloryzacji programu 500+ do tysiąca złotych a może nawet 15 emerytury.

Swoje trzy grosze w sprawie dorzuca również Rada Oliwy.

Chociaż Landesmuseum oficjalnie powołano 1 maja 1927 roku, to idea jego powstania narodziła się w 1923 roku – jeszcze przed przyłączeniem Oliwy do Gdańska. Ten skarb powinien zostać tu i służyć lokalnej społeczności – mówi radny Wojciech Graniczny. – Już teraz Park Oliwski i Katedra przyciągają więcej turystów niż śródmieście Gdańska, a każdy z nas widzi, gdzie idą nasze pieniądze. Monety muszą zostać w Oliwie! – podkreśla dzielnicowy radny, znany ze swoich separatystycznych wypowiedzi.

Sprawa jest rozwojowa. Z pewnością będziemy do niej wracać.

Prima Aprlilis

Ostatnia edycja: 1 kwietnia, 2023 o 22:33