To już potwierdzone. Są błędy w głosowaniu Budżetu Obywatelskiego. Błąd dotyczy ponad 11 tys. kart do głosowania. Będzie dogrywka w głosowaniu lub jego całkowite powtórzenie.
Potwierdziły się wczorajsze informacje o błędzie w zliczaniu części oddanych głosów. Do błędu w oprogramowaniu przyznała się firma Implyweb, która na zlecenie miasta przeprowadziło informatycznie proces głosowania w Budżecie Obywatelskim.
Błąd pojawiał się w momencie, gdy mieszkaniec w trakcie głosowania przyznał tę samą liczbę punktów dla dwóch lub więcej projektów. W takiej sytuacji system przypisywał punkty tylko dla jednego z wybranych projektów. Np. mieszkaniec na karcie do głosowania przyznał 1 pkt na projekt ogólnomiejski i następnie projektom dzielnicowym przyznał odpowiednio 1 pkt i 4pkt – to zapisał się tylko jeden głos na projekt z przyznanym 1 punktem (drugiego głosu z 1pkt system nie zarejestrował).
Błąd występował od samego początku głosowania i dotyczy wyłącznie głosów oddanych drogą elektroniczną. Głosy oddane w punktach stacjonarnych są poprawne.
Dane odnośnie głosowania:
44 655: Liczba wszystkich kart do głosowania
3 207: Liczba wszystkich kart oddanych w punktach stacjonarnych
26 237: Liczba wszystkich kart oddanych w formie elektronicznej z kompletem przyznanych punktów
3 582: Liczba kart do głosowania, gdzie mieszkańcy oddali głos tylko i wyłącznie na jeden projekt i przyznali mu 5 pkt
7: Liczba kart do głosowania, gdzie mieszkańcy oddali głos tylko i wyłącznie na jeden projekt i przyznali mu 4 pkt
12: Liczba kart do głosowania, gdzie mieszkańcy oddali głos tylko i wyłącznie na jeden projekt i przyznali mu 3 pkt
Oznacza to, że 33 045 to liczba kart do głosowania, do których jest 100% pewność, że są poprawne. Natomiast liczba kart do głosowania z niepełną liczbą przyznanych punktów to 11 610.
Firma Implyweb nie ma możliwości odzyskania prawdziwych wyników głosowania.
Jakie rozwiązanie problemu?
– Widzimy tutaj dwa możliwe rozwiązania – mówi Magdalena Skorupka-Kaczmarek, rzecznik prasowy Prezydenta Gdańska. – Nie będziemy ich jednak narzucać w jakiś sposób autorytarny. Chcielibyśmy spotkać się w najbliższym czasie (prawdopodobnie 6, 7 lub 8 listopada) z wnioskodawcami wszystkich projektów. Tych projektów złożono prawie 300. Chcielibyśmy z nimi przedyskutować jakie rozwiązanie wybrać.
Propozycje miasta są następujące:
– powtórzenie całego głosowania
– przeprowadzenie „dogłosowania” poprzez umożliwienie na dokończenie procesu głosowania osobom, których głosów system nie zliczył w całości, a tylko w części.
– Decyzję podejmiemy po spotkaniu z wnioskodawcami projektów – mówi Magdalena Skorupka-Kaczmarek.
Dzień przeprosin
Spotkanie z dziennikarzami rozpoczęło się od przeprosin ze strony rzeczniczki prezydenta. Wczoraj w oświadczeniu Urzędu Miejskiego stwierdzono, że pytania społeczników, którzy zauważyli błąd w głosowaniu, to pomówienia i fałszywe oskarżenia.
– Chcielibyśmy przeprosić miejskich aktywistów za emocjonalne i niewłaściwe słowa zawarte we wczorajszym oświadczeniu – mówiła Magdalena Skorupka-Kaczmarek. – Wszystkim nam zależy jednakowo na tym, by głosy mieszkańców w Budżecie Obywatelskim były rzetelnie odzwierciedlane w wynikach. Bo to na ich podstawie podejmowane są dalsze działania i decyzje. Dziękujemy za głos organizacji społecznej, prosząc też ,by jej liderzy nie definiowali działań urzędu lub lub pojedynczych osób jako antagonistycznych wobec nich lub prowadzonych w zlej wierze. Tak nie jest. Zależy nam na jak najlepszej współpracy i do niej dążymy. Nie zawsze zręcznie, ale zawsze z dobrą wolą.
Za zaistniałą sytuację przepraszała również Ewa Pawłowska z firmy Implyweb. Przeprosiny znalazły się również w przesłanym wcześniej dziennikarzom oświadczeniu.
|
Szanowni Państwo, jako firma odpowiedzialna za przygotowanie systemu do obsługi Budżetu Obywatelskiego chcielibyśmy odnieść się do informacji przedstawionych przez Inicjatywa Rowerowa Metropolia. Informujemy, że podczas głosowania, które odbyło się w dniach 18 września – 2 października 2017 na platformie rejestrującej głosy w budżecie obywatelskim wystąpił błąd, w wyniku którego system nie rejestrował wszystkich punktów oddanych w trakcie głosowania. System zarejestrował wszystkie karty do głosowania, ale występują karty z niepełną liczbą głosów/punktów. Zaistniała sytuacja wynikała z błędu konfiguracji oprogramowania przez jego wykonawcę firmę Implyweb Ewa Pawłowska. W dniu dzisiejszym na konferencji prasowej przedstawię szczegółowo zaistniały błąd. Zapewniam, że nie doszło do żadnej manipulacji oraz fałszerstwa głosów ze strony urzędu nad wynikami głosowania w Budżecie Obywatelskim Gdańska 2018. Jest to tylko i wyłącznie błędna rejestracja głosów, która wyniknęła z błędu mechanizmu zliczającego głosy. W imieniu całego zespołu firmy Implyweb pragnę przeprosić wszystkich mieszkańców Gdańska, którzy tak licznie zaangażowali się w ideę budżetu obywatelskiego. Najszczersze przeprosiny kieruję do Pana Prezydenta Pawła Adamowicza, Zespołu ds. budżetu obywatelskiego oraz pracowników Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Z poważaniem Ewa Pawłowska |
O jeden test za mało
Umowa miasta z Implyweb podpisana została na dwa lata, za kwotę ok. 78,5 tys. złotych. Firma została wyłoniona po zapytaniach ofertowych wysłanych do kilku podmiotów. – Mamy doświadczenie. Wdrożyliśmy w około 50 samorządach platformę do budżetu obywatelskiego – mówiła Ewa Pawłowska. – Tylko w Gdańsku głosy były rozdzielane głosy (osobno dzielnicowe i ogólnomiejskie projekty). Teraz firma sprawdza czy błędy nie pojawiły się podczas głosowania w Sopocie.
I to jej zdaniem było przyczyną powstałego błędu. – O jeden test było za mało – stwierdziła przedstawicielka Implyweb. – Nie wykluczamy różnych rzeczy, także tego, że umowa z państwem się zakończy – mówiła rzecznik prezydenta.
Tomasz Strug







