Wiesz o czymś co
wydarzyło się w Oliwie?
Napisz o tym!
Reklama w serwisie
StaraOliwa.pl – Oliwa i jej mieszkańcy
Sprawdź!
Reklama

Emocje w cieniu lip

Mieszkańcy Oliwy nieraz udowadniali, że nasz dzielnica to nie tylko zabytkowa architektura, ale przede wszystkim unikalny, zielony mikroklimat. Przywiązanie do lokalnego drzewostanu jest tu niemal legendarne – każda piła mechaniczna pojawiająca się w zasięgu wzroku budzi natychmiastowy niepokój i mobilizację lokalnej społeczności.

Zdjęcia przedstawia wycięte drzewa alei lipowej przy ul. Opackiej w Oliwie.

Nic więc dziwnego, że wycinka ośmiu drzew z zabytkowej alei lipowej w ciągu ulicy Opackiej wywołała falę oburzenia i lawinę pytań o zasadność tych działań.

Dla Oliwian każde drzewo w tym pasie to żywy pomnik historii, dlatego widok pustych miejsc po pniach został odebrany jako dotkliwa strata w krajobrazie dzielnicy.

GZDiZ odpowiada: „To była konieczność”

W odpowiedzi na liczne głosy sprzeciwu i prośby o wyjaśnienia, głos zabrał Gdański Zarząd Zieleni (GZZ). Według oficjalnych informacji, decyzja o usunięciu drzew nie była arbitralna, lecz podparta szczegółowymi ekspertyzami technicznymi.

Lipy rosnące przy ul. Opackiej były w bardzo złym stanie – obumarłe i niestabilne, przez co stanowiły realne zagrożenie dla ludzi i mienia. Ich usunięcie było podyktowane wyłącznie względami bezpieczeństwa. Jako Gdański Zarząd Zieleni wystąpiliśmy w tej sprawie z wnioskiem do Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W dokumentacji szczegółowo opisano stan drzew – można się z nią zapoznać tutaj: https://download.cloudgdansk.pl/gzdiz-pl/d/2025086708/wniosek_pd-5314-323-2025-kb_scalone.pdf Na tej podstawie wydana została decyzja zezwalająca na ich usunięcie: https://download.cloudgdansk.pl/gzz-pl/d/2026027519/decyzja-pd-5314-323-2025.pdf To zawsze trudne decyzje, ale w takich przypadkach najważniejsze jest bezpieczeństwo – wyjaśnia GZZ Radzie Dzielnicy Oliwa.

Zdjęcia przedstawia wycięte drzewa alei lipowej przy ul. Opackiej w Oliwie.

Z dokumentacji wynika, że:

  • Usunięte drzewa zostały określone jako martwe.
  • Ich stan fitosanitarny zagrażał bezpieczeństwu ruchu drogowego oraz pieszych.
  • Wycinka była niezbędna, aby uniknąć niekontrolowanego łamania się konarów.

Co kluczowe w przypadku terenu objętego ochroną, na usunięcie lip zgodę wyraził Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków. To właśnie restrykcyjne wymogi konserwatorskie sprawiają, że każda ingerencja w aleję lipową musi być szczegółowo uzasadniona.


Nie tylko wycinka – surowe wymogi nasadzeń zastępczych

Choć widok wyciętych drzew boli, prawo i decyzje administracyjne nakładają na wnioskodawcę (GZZ) konkretne obowiązki, które mają na celu przywrócenie blasku historycznej alei. Konserwator zabytków nie poprzestał na zgodzie na wycinkę – wydał on obligatoryjny nakaz nasadzeń zastępczych, które muszą spełniać wyśrubowane parametry.

Konserwator w zamian za usunięcie ośmiu drzew obliguje do posadzenia
ośmiu drzew gatunku lipa drobnolistna o wysokości sadzonki wynoszącej min. 3 m i obwodzie pnia mierzonym na wysokości 100 cm wynoszącym min. 16 cm, na terenie działki drogowej na której wycięto martwe drzewa. Konserwator zobowiązał miasto do nasadzeń nowych drzew do końca tego roku.

Zaatakowane przez jemiołę, planowane do wycięcia drzewa stojące przy ul. Czyżewskiego.

Kolejne trzy drzewa do usunięcia. Diagnoza jest bezlitosna

W dokumentacji Gdańskiego Zarządu Zieleni znajdujemy jeszcze nierozpatrzony przez konserwatora wniosek dotyczący 3 lip rosnących przy ul. Czyżewskiego. Argumentacja urzędników brzmi jak wyrok dla resztek dawnej alei przy ul. Czyżewskiego:

  • Porażenie jemiołą: To główny sprawca degradacji. Występuje znaczny stopień opanowania koron przez pasożyta.
  • Zamieranie korony: Postępujący proces, którego nie da się już zatrzymać.
  • Susz gałęziowy i konarowy: Martwe fragmenty drzew mogą w każdej chwili spaść na drogę lub chodnik.
  • Brak rokowań: W ekspertyzach wprost zapisano: „Drzewo nie rokuje szans na przeżycie” oraz „stwarza zagrożenie dla użytkowników drogi i infrastruktury”.

Komentarz: Trudno nie ulec wrażeniu, że gdyby walkę z jemiołą podjęto kilka lat wcześniej, te potężne lipy o obwodach przekraczających 170 cm wciąż mogłyby cieszyć oko mieszkańców. Dziś, zamiast o pielęgnacji, rozmawiamy jedynie o terminach wycinek.

Z planami wycinek w Oliwie i innych dzielnicach można się zapoznać na stronie gzz.gda.pl

Tomasz Strug


Opublikowano

,

Tagi

Reklama

Reklama

Podobne artykuły