Mieszkańcy Oliwy, którzy zgłaszali swoje zastrzeżenia do do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Oliwa Górna – rejon ulic Tatrzańskiej i Czyżewskiego, spotkali się z jednoznaczną decyzją władz miasta.
Prezydent Gdańska odrzuca wszystkie zgłoszone uwagi, w tym te podpisane przez ponad 300 Oliwian oraz wnioski a pochodzące od Rady Dzielnicy Oliwa. Wśród odrzuconych wniosków znalazły się także wszystkie uwagi dotyczące prognozy oddziaływania inwestycji na środowisko.

Mieszkańcy nie zostali wysłuchani
Wielu mieszkańców Oliwy wyraziło swoje niezadowolenie z projektu planu. Wśród uwag, które zostały zignorowane, znalazły się obawy dotyczące:
- negatywnego wpływu planowanych zmian na jakość życia mieszkańców,
- potencjalnego zwiększenia ruchu samochodowego na ul. Tatrzańskiej i ul. Czyżewskiego,
- ryzyka pogorszenia stanu środowiska naturalnego w okolicy, w tym oddziaływania na Trójmiejski Park Krajobrazowy.
Będzie restauracja z parkingiem?
Zarówno mieszkańcy jak i Rada Oliwy nalegali o pozostawienie parkingu u zbiegu ulic Tatrzańskiej i Czyżewskiego, zamiast tworzenia go na terenie dawnych ogródków działkowych. W miejscu obecnego parkingu miasto chce stworzyć rodzaj ogrodu deszczowego. Rada Dzielnicy wprost wnioskowała o wykreślenie funkcji turystyki i gastronomii dla tej działki.
Ten postulat został również odrzucony. Dlaczego?
– Przyjęte rozwiązania dla terenu 02.1 KOP pozwalają na optymalne wykorzystanie możliwości inwestycyjnych i lokalizacyjnych, przy zachowaniu walorów krajobrazowych obszaru wpisanego do rejestru zabytków jako układ urbanistyczny Starej Oliwy wraz z zespołem Potoku Oliwskiego. Projekt planu umożliwi realizację parkingu z niewielkim parterowym obiektem turystyczno-gastronomicznym tuż przy głównym szlaku turystycznym prowadzącym na Wzgórze Pachołek i do lasów Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Dopuszczony na ww. terenie obiekt ma być kubaturowo niewielki i integralnie związany z parkingiem, a jego funkcja dostosowana do obsługi ruchu turystyczno-rekreacyjnego. W obiekcie będzie można zlokalizować np. punkt gastronomiczny i toaletę ogólnodostępną, o którą niejednokrotnie wnioskowali mieszkańcy. Należy również zauważyć, że planowany ww. obiekt skalą został wpisany w istniejącą strukturę zabytkową obszaru, a jego ostateczny kształt zostanie zdefiniowany na etapie realizacji inwestycji w uzgodnieniu z Pomorskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków – czytamy w uzasadnieniu do odmowy. Na dole tekstu cała treść pisma.
Ważnym elementem dyskusji była też prognoza oddziaływania inwestycji na środowisko, która według mieszkańców wymagała szczegółowego przeanalizowania. Rada Dzielnicy Oliwa, działająca w imieniu społeczności lokalnej, zgłosiła liczne postulaty i wątpliwości, jednak również te zostały odrzucone.
Decyzja władz miasta wywołała poruszenie wśród mieszkańców i lokalnych działaczy. Wielu z nich podkreśla, że zgłoszone uwagi były wynikiem szerokich konsultacji społecznych, a liczba podpisów zebranych pod wspólnym wnioskiem świadczy o skali zaniepokojenia lokalnej społeczności.
– Czuję się zlekceważona – mówi Grażyna Jackowska, która zorganizowała zbiórkę podnad 300 podpisów mieszkańców Oliwy. Pani Grażyna mieszka w Oliwie od 50 lat po przeprowadzce z Warszawy– Czuje się zlekceważona jako mieszkaniec, któremu na czymś w tym mieście zależy, który to miasto pokochał.
Ludzie staną się bierni
– Coś bardzo ważnego zostaje zmarnowane. Nie tylko kawał pięknego – naprawdę niezwykłego terenu. Właśnie pochodząc z Warszawy mam pewne porównanie i tak to widzę. To zmarnowanie naprawdę niezwykłego terenu z niezwykłą historią i niezwykłym potencjałem – mówi Grażyna Jackowska. – Każdy z nas stanął w obronie tego miejsca. I jak dostajemy coś takiego, po prostu „nie, nie, nie, wynocha i spadaj” to ręce opadają. Skutek jest taki, że w następne inicjatywy ludzie się już nie włączą, staną się bierni.

Po co są rady dzielnic?
Najbardziej o realny wpływ mieszkańców na miejską urbanistykę zabiega od lat Rada Oliwy, która uległa miejskim zachętom do „partycypacji”, które to hasło tak często jest odmieniane przez przypadki przez liczne urzędy.
– Jako radna dzielnicy zastanawiam się nad porzuceniem mandatu (radnego), ponieważ to mój szósty rok w Radzie Dzielnicy i w zasadzie wszystkie nasze wnioski i decyzje Rady jeszcze nigdy nie były uwględnione – mówi Sława Rafalak, radna dzielnicy Oliwa. – To jest bardzo rozczarowujące i zastanawiam się czy jest jakikolwiek sens istnienia rad dzielnic. Uważam, że to jest po prostu jawna kpina w ogóle mieszkańców, z naszego głosu. Szkoda kasy na wybory. Jestem totalnie rozczarowana. Sprawa palownicy na ul. Słonecznej pokazała, że w zasadzie rozmowy z urzędnikami nie ma. To nie jest dialog. Nie wiem, jak to nazwać – pyta retorycznie oliwska radna.
Kolejne kroki?
Pani Grażyna Jackowska zwróciła się do Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o wsparcie głosu mieszkańców ulicy Tatrzańskiej i Pawła Gdańca wyrażonego w piśmie do Biura Rozwoju Gdańska z dnia 14 kwietnia.
– Zgodnie z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu ulic Grunwaldzkiej, Opackiej, Czyżewskiego w Gdańsku Oliwie, uchwalonego przez Radę Miasta Gdańska uchwałą nr L/1718/06 z dnia 27 kwietnia 2006 r., na terenie działek nr 323/5, 323/7, 323/6 ustalona została funkcja terenu obsługi transportu drogowego – parking. W związku z powyższym, ze stanowiska konserwatorskiego, w aktualnie procedowanym projekcie planu, Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków nie kwestionuje ustalonej od 2006 r. funkcji terenu – czytamy w odpowiedzi podpisanej przez Dariusza Chmielewskiego, Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków
– Jednakże w przypadku uwzględnienia przez Prezydenta Miasta Gdańska (Biuro Rozwoju Gdańska) Państwa postulatów i dokonania korekty ustaleń projektu planu w zakresie: zmniejszenia powierzchni parkingu oraz ustalenia terenów zielonych w północnej części, Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków uzgodni tak skorygowany projekt planu. Państwa postulaty stoją w zgodzie z ochroną wartości zabytkowych przedmiotowego terenu – historycznie teren przynależał do dawnej plebanii kościoła św. Jakuba (ul. Czyżewskiego 9) i pełnił funkcję terenu zielonego, najprawdopodobniej ogrodu warzywnego lub sadu.
Jeszcze w maju planowane jest spotkanie Zarządu Dzielnicy Oliwa z wiceprezydent Emilią Lodzińską. O to spotkanie Zarząd Dzielnicy wystąpił jeszcze przed ogłoszeniem dzisiejszych dycyzji o odrzuceniu uwag mieszkańców.
Zarówno społeczność lokalna, jak i Rada Dzielnicy Oliwa apelują do władz miasta o ponowne przeanalizowanie planu zagospodarowania, uwzględnienie zgłoszonych uwag oraz większy dialog z mieszkańcami.
Czy decyzja władz miasta jest definitywna? Czy mieszkańcy Oliwy zdołają wpłynąć na kształt planu zagospodarowania? Czas pokaże, czy ich głos zostanie w końcu wysłuchany.
Pw







