Skarby Oliwian - Ewa Stelmasiewicz-Wegnerowska

Lut 22, 2016

Ewa Stelmasiewicz-Wegnerowska

SO.2016.008.z

?Mieszkam w Oliwie od urodzenia, czyli 30 lat z górką, ale z przerwami na Poznań i Dżakartę w Indonezji. Jestem miłośniczką miasta jako takiego, spacerów, różnych form rekreacji i literatury faktu.?

SO.2016.008_p1

Przed Hotelem Asystenckim UG na ul. Polanki 63, od lewej: Ewa Stelmasiewicz-Wegnerowska, Monika Rosicka i Aniela Zienkiewicz, 1987 rok

Mój skarb to zdjęcie wykonane około roku 1987 przed ?hotelem?, gdzie mieszkałam z rodzicami, siostrą i wieloma bardzo ciekawymi osobami. Chodzi oczywiście o Hotel Asystencki Uniwersytetu Gdańskiego przy ulicy Polanki 63.
To miejsce magiczne, być może jedyny taki blok w Polsce ? a dla mnie jako dziecka raj do mieszkania! Atmosfera między sąsiadami była niepowtarzalna.

Mieszali tam zwykle młodzi pracownicy UG, a gdy pojawiała się rodzina ? to i z rodzinami. Mieszkania były tam małe, po 30 m bez kuchni. Korytarze był tak długie, że jeździliśmy po nich rowerami!

Dzieci do niemal wszystkich dorosłych w bloku mówiły ?ciociu? i ?wujku?, w piaskownicy za blokiem można było zostać pod opieką starszej, np. o rok, koleżanki i wszystko było w porządku. Było bardzo bezpiecznie, bo wszyscy naprawdę się dobrze znali.

Na parterze znajdowała się świetlica, miejsce urządzania urodzin i sylwestrów. To również miejsce, gdzie po raz pierwszy naprawdę się bałam, kiedy pomieszczenia zajęli protestujący przeciw elektrowni atomowej w Żarnowcu. Podjęli głodówkę ? w umyśle małego dziecka (miałam zaledwie kilka lat) było to coś niewyobrażalnego, bałam się przechodzić obok, żeby na mnie ?to? nie przeszło.

W latach 80. i 90. mało która rodzina posiadała wideo, ale szybko pojawiły się komputery. Z książek czasami wypadały kartki zadrukowane bardzo małymi literami, co stresowało trochę rodziców, mi wydawało się bez sensu ? bo kto by chciał czytać tak mały druk. Teraz wiem, że to była tzw. bibuła.

W latach 90., kiedy można już było zakładać działalności gospodarcze, Polanki 63 był chyba adresem o największej liczbie biznesów zarejestrowanych pod jednym numerem. Niektóre rozwinęły się dziś w duże firmy.

Dziś ? nie wiem, ale mam nadzieję, że nasz ?hotel? funkcjonuje podobnie, wychowując kolejne pokolenia naukowców, przedsiębiorców i po prostu ludzi ciekawych świata.


Relacja powstała w trakcie realizacji projektu ?Skarby Oliwian?, której organizatorem jest Fundacją Wspólnota Gdańska. Portal StaraOliwa.pl jest partnerem i patronem medialnym realizowanego projektu.

Ostatnio zmieniany wtorek, 03 marzec 2015 08:25

Historia

Opowieści lasku oliwskiego – Marchewk…

Będąc latem 2005 w Oliwie odwiedziłem Stefana Dargacza, mieszkańca Starej Oliwy, w domu usytuowanym obok Domu Zrazy. Był to mȯj rodzinny obowiązek, ponieważ Stefan był przyjacielem naszej rodziny i wiele...

02-12-2022 226 Historia

Opowieści lasku oliwskiego – Bronić …

Zawsze po zakończeniu lekcji w szkole podstawowej SP23 tzw. „czerwonej“ w Oliwie szliśmy ze szkolnymi kumplami do domu. I zawsze przechodziliśmy koło pijalni piwa znajdującą się ȯwcześnie po prawej stronie...

19-11-2022 1394 Historia

  1. Najnowsze
  2. Oceniane
  3. Komentarze

Newsletter

Kalendarium tekstów

« Grudzień 2022 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31