Reklama

Opowieści lasku oliwskiego – ostatnia minoga

Były czasy kiedy wody Potoku Oliwskiego były tak czyste, że pływały w nim co przedniejsze ryby.

Opowieści lasku oliwskiego – ostatnia minoga
Udostępnij facebook twitter Whatsapp Drukuj Wyślij emailem

Pamiętam, jak jeszcze gdzieś w roku 1962 po zajęciach w Szkole Podstawowej nr 23, chodziliśmy pod mostek przy ulicy Cystersȯw i koło Katedry Oliwskiej. Tam w zakamarkach wodnych na wiosnę roiło się od małych rybek, ktȯre określaliśmy jako wodne żmijki. Ktoś z dorosłych powiedział nam, że są to minogi. Miały one dziwne pyszczki przypominające ssawki. Gromadnie płyneły one w gȯrę potoku lub przyczepiały się pyszczkami podwodnych kamieni.

My nie mając podbierakȯw łapaliśmy je gołymi rękoma a niektȯrzy używali domowych widelcy z uwagi, że były one dość śliskie.  Dość dużą przeszkodą do pokonania dla nich był wodospad przy Oliwskim Młynie. Ale i tak niektȯre sforsowały tą przeszkodę, gdyż spotykałem je w potoku aż w Dolinie Radości. Możliwe, że ktoś w przeszłości przeniȯsł je w to miejsce i tam się rozmnożyły.

Pamiętam jak pewnego razu wracając po zajęciach w szkole koło śluzy tego młyna to z gȯry zuważyłem jak wędkarze polowali podbierakiem pod wodospadem na dużego węgorza, ktȯry wił się w wodzie.

Innym razem, a dość często wędkowałem w potoku, zarzuciłem ot tak spławik na odcinku potoku naprzeciwko dzisiejszego Instytutu Wodnego (PAN – przyp red.) a posiadłością rolniczą rodziny Pupaczȯw przy ul. Kwietnej.

Zdawałoby się, że tam nic nie ma w wodzie do złapania. Spławik podpłynął z wodą pod podmytą skarpę i nagle zginął pociągnięty jakaś siłą. Myślałem, że zahaczył się o jakiś korzeń. Podciągam wędke a tu złapała się duża około 0,5 kg troć. Dziwowałem się skąd ona się tu wzięła. No i taka szlachetna rybka zasługiwała na szlachetną kolację.

Gdzieś w początku lat 60-tych XX wieku zaczęło życie w  Potoku Oliwskim stopniowo zamierać.  Zaczęliśmy się z oliwską ferajną zastanawiać nad tymi przyczynami. Nie można było wzrokowo stwierdzić żadnych widocznych zatruć, chemikali czy śladȯw wylanych ściekȯw.

Ale zaczęliśmy wiązac to z odpadami poprodukcyjnymi, ktȯre oszczędni spȯłdzielcy ze  Spȯłdzielni Pracy „Żeliwiak“ przy ul. Bytowskiej 1 wyrzucali obok Potoku Oliwskiego. Mianowicie ktoś z zarządu wymyślił sposȯb na utylizację odpadȯw. A odpady były groźne, kwaśny żużel z pieca, odpady karbidu, zużytych form odlewniczych. A to wszystko sru – obok ul. Bytowskiej. Gdy nasyp osiągnął Potok Oliwski to od tej pory nie widzieliśmy już pięknych minȯg, troci czy pstragȯw w potoku.

Była to utylizacja odpadȯw w stylu spȯłdzielcȯw, a kto myślał wtedy o dioksynie?

© Rostislav – stock.adobe.com

A co mówi wikipedia o minodze strumieniowej?

Minóg strumieniowy, informacja internetowa medianauka.pl

Cytat: Jest to bardzo rzadki gatunek ze względu na coraz większe zanieczyszczenie strumieni i rzek, w których żyje. W Polsce z dniem 23 listopada 2011 objęto go ochroną ścisłą, po czym z dniem 8 października 2014 objęto go ochroną częściową.

Ciało minoga ma cylindryczny kształt i pokryte jest gładką bezłuską skórą oraz śluzem.  Jego tylna część jest ścieśniona w płaszczyznach bocznych. Bardzo ważną cechą jest brak płetw parzystych, a występują jedynie nieparzyste: płetwy grzbietowe (które posiada dwie, stykające się ze sobą) i ogonowa. Średnica dorosłego osobnika dochodzi do 8 mm, zaś długość ciała do 16 cm. Larwy są grubsze, a także nieco większe i osiągają nawet 20 cm. Po przeobrażeniu w postać dorosłą, u minogów następuje skrócenie długości ciała. Z przodu ciała znajduje się otwȯr gębowy (bez szczęk), okolony lejkowatą przyssawką, mającą po zamknięciu kształt podłużnej szczeliny. W górnej części otworu gębowego znajdują się 2 rogowe ząbki, zaś w dolnej 7 do 9. Głowa zwierzęcia wzmocniona jest chrzestną czaszką (niezasklepioną), w której dominującą częścią jest szkielet skrzeli. W głowie znajduje się para niewielkich oczu i pojedynczy otwór nosowy. Szkielet osiowy ciała tworzy struna grzbietowa otoczona chrzęstnymi łukami kręgowymi.

Bogdan Gołuński

Hamburg

Na zdjęciu tytułowym mostek na Potoku Oliwskim przy ul. Cystersów. Fot. Tomasz Strug