Dla wielu mieszkańców Przymorza i okolic kino w Alfa Centrum było stałym elementem codzienności i naturalnym miejscem spotkań. Przez ponad dwie dekady towarzyszyło widzom w najważniejszych filmowych momentach. Działające tu kino „Helios” (przez pierwsze 7 lat „Kimoplex”) dysponuje ośmioma salami dla łącznie 1712 widzów.
Władze sieci nie kryją sentymentu do tego miejsca, co wiernie oddają słowa prezesa firmy:
– Blisko ćwierć wieku wspólnej historii to znacznie więcej niż działalność operacyjna. To tysiące premier, miliony widzów i niezliczone osobiste wspomnienia. Dziękujemy wszystkim, którzy przez te lata wybierali nasze kino jako miejsce pierwszych randek, rodzinnych wyjść czy wielkich filmowych wzruszeń. To była ważna i piękna część historii Heliosa w Gdańsku – podkreśla Tomasz Jagiełło, Prezes Helios S.A.
Ostatni weekend funkcjonowania kina na Przymorzu przypadnie na 27-29 marca. Z tej okazji sieć przygotowuje specjalną ofertę cenową, dając widzom szansę na symboliczne pożegnanie z ulubionymi salami i udział w ostatnich seansach.
Historia kina Helios w Alfa Centrum dobiega końca. Sieć dziękuje widzom za wspólnie spędzone lata oraz zaufanie, jakim obdarzali ją przez ponad dwie dekady.
Widzowie sieci wciąż będą mogli korzystać z innych trójmiejskich obiektów: w Forum Gdańsk, Galerii Metropolia oraz w nowocześnie wyposażonym kinie w Gdyni (oferującym m.in. salę IMAX i technologię laserową).
Kolejny cios dla kinomanów: brak kina w Sopocie
Zamknięcie Heliosa w Alfa Centrum wpisuje się w szerszy, smutny trend w naszej okolicy. Jak już wiadomo, z mapy Trójmiasta zniknęło również Multikino w Sopocie. W tym przypadku powodem ostatecznego zamknięcia drzwi przed widzami był brak porozumienia z obecnym właścicielem kompleksu „Sopockiej Promenady”.
Te dwa znikające niemal równocześnie obiekty oznaczają, że trójmiejscy fani dużego ekranu będą musieli na nowo zdefiniować swoje ulubione miejsca filmowych spotkań.
Zamiast galerii handlowej – nowe osiedle
Zamknięcie Heliosa to bezpośredni skutek wygaszania funkcjonowania całej galerii Alfa Centrum, którą otwarto w 2002 roku. Obiekt został przejęty przez dewelopera Euro Styl (spółkę z grupy Dom Development), który ma wobec tego terenu zupełnie inne plany.
Inwestor zdecydował się na gruntowną przebudowę, a w zasadzie zastąpienie galerii handlowej nowym kompleksem mieszkaniowo-usługowym. Z doniesień medialnych wynika, że projekt przewiduje:
- Budowę około 700 mieszkań: Powstaną one w budynkach o zróżnicowanej wysokości, od 6 pięter (od strony ul. Krynickiej) do 12 pięter, sięgając niemal 40 metrów.
- Wykorzystanie starych podziemi: Deweloper nie zburzy wszystkiego do zera. Planuje zachować i wykorzystać istniejące kondygnacje podziemne (w tym parkingi), co ma pomóc zminimalizować uciążliwość prac budowlanych dla okolicy.
- Część usługową na parterach: Aby osiedle nie stało się sypialnią, około 30% powierzchni dolnych kondygnacji (poziomy 0 i +1) ma zostać przeznaczone na handel, gastronomię oraz usługi kulturalno-rozrywkowe.
Głośny sprzeciw mieszkańców: „Nie zabierajcie nam centrum dzielnicy”
Choć deweloper argumentuje, że projekt wpisuje się w ideę „miasta 15-minutowego” i zrewitalizuje przestrzeń, plany te spotkały się z ogromnym oporem społecznym. W lutym tego roku pod Alfą Centrum odbyły się po raz kolejny głośne protesty mieszkańców Przymorza, którzy nie godzą się na wyburzenie obiektu.
Rozgoryczenie lokalnej społeczności opiera się na kilku kluczowych argumentach:
- Utrata ważnego punktu usługowo-rekreacyjnego: Dla wielu gdańszczan Alfa to nie tylko zakupy, ale też kino, ścianka wspinaczkowa i naturalne miejsce spotkań. Mieszkańcy obawiają się, że po jej zamknięciu będą zmuszeni dojeżdżać do innych dzielnic, aby załatwić codzienne sprawy.
- Obawy o infrastrukturę: Wizja wprowadzenia się kilku tysięcy nowych lokatorów (700 mieszkań) rodzi strach przed paraliżem komunikacyjnym, brakiem miejsc parkingowych i przeciążeniem lokalnych usług publicznych.
- Batalia prawna: Mieszkańcy i lokalni działacze nie składają broni. Spółdzielnia PSM Przymorze próbowała zablokować inwestycję, odwołując się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), jednak decyzja o warunkach zabudowy została niedawno utrzymana w mocy. Z kolei Rada Dzielnicy Przymorze Małe wzywa władze miasta do pilnego uchwalenia Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla tego terenu, co pozwoliłoby zyskać większą kontrolę nad gabarytami i funkcją nowej zabudowy.
Pw







