Nadal trwa budowa pierwszej, wielofunkcyjnej hali sportowej Centrum Sportu Uniwersytetu Gdańskiego. Zgodnie z najnowszymi informacjami, uczelnia przymierza się do dalszej rozbudowy bazy sportowej przy ulicy Wita Stwosza 31/37.
Co dokładnie zakłada projekt?
Z dokumentacji urzędowej wynika, że rozbudowa będzie miała kompleksowy charakter. Inwestycja obejmuje:
- Budowę hali sportów rakietowych – co z pewnością ucieszy fanów tenisa, squasha czy badmintona.
- Budowę stadionu sportowego z trybuną – co pozwoli na organizację większych zawodów uczelnianych i akademickich z udziałem publiczności.
- Zagospodarowanie terenu wraz z budową całej niezbędnej infrastruktury technicznej i drogowej.
Projekt ma zostać zrealizowany na działkach ewidencyjnych o numerach: 216 (część), 227/3, 227/4 (część) oraz 172/4 (część) w obrębie 013 w Gdańsku. To działki dawnego stadionu z lat 50 XX wieku oraz tereny przylegające do ul. Wita Stwosza.
Trwają formalności urzędowe
Obecnie inwestycja znajduje się na etapie wczesnych przygotowań formalnych. 20 lutego 2026 r. Urząd Miejski w Gdańsku opublikował obwieszczenie o toczącym się postępowaniu w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla tego przedsięwzięcia. Jest to jeden z kluczowych i niezbędnych kroków przed uzyskaniem pozwolenia na budowę. Decyzja ta określi, w jaki sposób inwestycja może wpłynąć na otoczenie i jakie warunki musi spełnić inwestor, by zminimalizować ewentualne uciążliwości.

Wizualizacja wszystkich etapów Centrum Sportowego UG. mat. prasowe z 2024 roku
Prezydent Miasta Gdańska informuje, że w postępowaniu zmierzającym do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia:
Budowa hali sportów rakietowych Uniwersytetu Gdańskiego, stadionu sportowego z trybuną i zagospodarowaniem terenu oraz niezbędną infrastrukturą na działkach o nr: 216 (część), 227/3, 227/4 (część), 172/4 (część) obręb 013; ul. Wita Stwosza 31/37 w Gdańsku,
została zebrana pełna dokumentacja niezbędna do wydania decyzji. W związku z powyższym informuje się Strony postępowania o możliwości zapoznania się i wypowiedzenia co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, w terminie 7 dni od daty dokonania zawiadomienia, czyli po upływie 14 dni od daty publicznego ogłoszenia.
Dokumenty do wglądu w Wydziale Ekologii i Energetyki Urzędu Miejskiego w Gdańsku przy ulicy Kartuskiej 32/34 w godzinach pracy urzędu, po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym: (58) 768 82 00.
Zapoznanie się z dokumentacją możliwe jest także drogą elektroniczną, po wcześniejszym przesłaniu wniosku na adres weie@gdansk.gda.pl lub umg@gdansk.gda.pl lub na adres do eDoręczeń: AE:PL-69589-14466-DIDGS-28
Zgodnie z art. 73 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego zainteresowane strony mają prawo przeglądać akta sprawy, zgłaszać wnioski oraz sporządzać notatki i odpisy.
Kto w świetle prawa jest stroną postępowania?
Brak szerokiej kampanii informacyjnej jest tym bardziej problematyczny, że przepisy (konkretnie art. 74 ust. 3a ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku) dają okolicznym mieszkańcom konkretne prawa.
Zgodnie z ustawą, stroną w postępowaniu nie jest automatycznie każdy mieszkaniec dzielnicy, lecz ściśle określony krąg podmiotów:
- Wnioskodawca (Uniwersytet Gdański).
- Właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości, na których realizowana będzie budowa.
- Właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości w tzw. obszarze oddziaływania.
Przepisy bardzo precyzyjnie definiują ten „obszar oddziaływania”. Uznaje się za niego m.in.:
- Z urzędu wszystkie działki położone w odległości do 100 metrów od granic terenu inwestycji. Sąsiad, którego nieruchomość znajduje się w tym pasie, automatycznie zyskuje status strony.
- Działki, na których w wyniku budowy lub funkcjonowania obiektów zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska (np. z powodu hałasu lub oświetlenia).
- Działki w zasięgu oddziaływania, które mogłoby ograniczyć ich obecne zagospodarowanie.
Posiadanie statusu strony daje prawo do przeglądania akt sprawy w gdańskim magistracie, robienia notatek, zgłaszania uwag, a w przyszłości – odwoływania się od decyzji. Jednak przy obecnym sposobie komunikacji, wielu uprawnionych mieszkańców może po prostu nie zdążyć dowiedzieć się o przysługujących im prawach.
Karolina Opalska







