Mercedes-Benz Klasy A na gdańskich numerach rejestracyjnych jechał ulicą Wita Stwosza od strony ulicy Bażyńskiego. Za przystankiem tramwajowym Tetmajera, na wysokości ul. Noakowskiego, auto wpadło na torowisko i uderzyło w słup trakcji tramwajowej. Samochód stanął w płomieniach.
Według jednego z naocznych świadków, czworo młodych ludzi miało szybko wybiec z samochodu i do kogoś dzwonić. Gdy na miejsce przyjechała Straż Pożarna z jednostki przy ul. Beniowskiego, nikogo z kierujących ani pasażerów samochodu nie było już na miejscu.
Płonący na torowisku samochód miał włączony silnik i co chwila słyszalne było kolejne wybuchy. Blokujący torowisko samochód i akcja gaśnicza spowodowały przerwę w kursowaniu tramwajów między Oliwą i Strzyżą. Z tego powodu uruchomiono zastępczą komunikację autobusową.

Spalone doszczętnie auto zostało ściągnięte z torowiska o godzinie 5. 37. Przywrócono napięcie trakcji tramwajowej i tramwaje wróciły na swoje trasy.
Z pewnością w wyjaśnieniu wypadku pomoże znajdująca się w pobliżu kamera monitoringu miejskiego.
Tomasz Strug








