Zgłoszenie o zderzeniu 3 aut wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 9:45. Wśród uszkodzonych pojazdów znalazło się jedno auto o napędzie elektrycznym, co wymagało od ratowników zachowania szczególnych procedur bezpieczeństwa. Siła uderzenia była na tyle duża, że rozbite pojazdy całkowicie zablokowały przejazd.
Zasłabnięcie kierowcy przyczyną czołowego zderzenia?
Ze wstępnych informacji wynika, że bezpośrednią przyczyną katastrofy mogło być nagłe zasłabnięcie jednego z kierujących. Miał on stracić panowanie nad kierownicą, zjechać ze swojego pasa ruchu i z impetem wjechać czołowo w pojazd nadjeżdżający z naprzeciwka, wciągając w zdarzenie jeszcze jedno auto. Poszkodowanym udzielano pomocy na miejscu, jednak obrażenia okazały się na tyle poważne, że aż cztery osoby wymagały pilnej hospitalizacji i zostały przetransportowane do trójmiejskich szpitali przez przybyłe zespoły medyczne.
W akcji ratunkowej uczestniczyły:
- Państwowa Straż Pożarna: 4 zastępy z Komendy Miejskiej PSP w Gdańsku (w tym wozy bojowe z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1, Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 5 oraz Oficer Operacyjny KM),
- Ratownictwo Medyczne: 4 zespoły Państwowego Ratownictwa Medycznego (PRM),
- Policja: Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, którzy zabezpieczali teren i prowadzili czynności wyjaśniające.
Z powodu prowadzenia akcji ratunkowej, konieczności zabezpieczenia pojazdu elektrycznego oraz drobiazgowych oględzin policyjnych, ulica Spacerowa została całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Dla kierowców podróżujących porankiem między górnym tarasem a Oliwą oznaczało to gigantyczne zatory i konieczność szukania alternatywnych tras przez Sopot lub ul. Słowackiego.
Pp






.webp)

