Żyjemy w epoce, w której zakupy przez internet stały się naszą codziennością. Zamawiamy wszystko – od ubrań i elektroniki, po kosmetyki, a nawet karmę dla zwierząt.
Wraz z rosnącą falą e-commerce pojawiła się jedna, żelazna zasada: automatów paczkowych blisko domu nigdy nie jest za dużo. Kto choć raz musiał iść z ciężką paczką kilka przecznic w deszczu, ten doskonale wie, jak cennym „sąsiadem” jest maszyna stojąca tuż za rogiem.
Od dzisiaj można już odbierać swoje internetowe zdobycze w zupełnie nowym punkcie zlokalizowanym przy ul. Kaszubskiej 10. Warto jednak wiedzieć, że nie jest to tradycyjny Paczkomat, do którego zdążyliśmy się przyzwyczaić, lecz jego nowszy brat – Appkomat.
Appkomat vs. Paczkomat – na czym polega różnica?
Na pierwszy rzut oka nowa maszyna przy Kaszubskiej 10 wygląda bardzo podobnie do tych, które znamy z innych ulic. Główna różnica kryje się jednak w sposobie obsługi.
W tym konkretnym przypadku maszyna została pozbawiona tradycyjnego ekranu dotykowego (lub jego rola została zminimalizowana). Co to oznacza w praktyce dla odbierającego paczkę?
- Otwieranie tylko przez aplikację: Skrytkę w Appkomacie mogą otworzyć wyłącznie posiadacze darmowej aplikacji InPost Mobile.
- Brak odbioru na kod z SMS-a: Niestety, w przeciwieństwie do starszych maszyn, tutaj nie da się odebrać paczki poprzez wpisanie na ekranie numeru telefonu i 6-cyfrowego kodu przesłanego w wiadomości tekstowej lub e-mailu.
- Proces odbioru: Aby wyjąć przesyłkę, wystarczy podejść do maszyny, uruchomić aplikację w telefonie i kliknąć przycisk „Otwórz skrytkę zdalnie”. Drzwiczki odskoczą automatycznie.
Dlaczego firmy stawiają na Appkomaty?
Można się zastanawiać, po co utrudniać życie osobom, które nie lubią instalować nowych aplikacji na swoich smartfonach. Odpowiedź kryje się przede wszystkim w ekologii i oszczędnościach.
Brak dużego, podświetlanego ekranu, który musi działać 24 godziny na dobę, drastycznie zmniejsza zużycie energii elektrycznej. Z punktu widzenia użytkownika aplikacji, sam proces odbioru jest też po prostu szybszy – nie trzeba niczego wpisywać ani dotykać publicznego ekranu, co bywa uciążliwe zwłaszcza zimą.
Nowy punkt przy ul. Kaszubskiej 10 to z pewnością ogromne ułatwienie dla okolicznych mieszkańców i kolejny dowód na to, że logistyka dostosowuje się do naszych cyfrowych nawyków. Trzeba tylko pamiętać, aby przed pierwszym zamówieniem upewnić się, że mamy w telefonie zainstalowaną odpowiednią aplikację.
Karo







