Uchwała nr IX/30/2025 z dnia 16 grudnia 2025 roku to efekt narastającego konfliktu na linii Rada Dzielnicy – Radna Miasta. W dokumencie wypunktowane zostały konkretne działania Sylwii Cisoń, które zdaniem lokalnych samorządowców uniemożliwiają dalszą kooperację.
Główne zarzuty: afera z taksówkarzem i dezinformacja
Rada Dzielnicy w swoim stanowisku powołuje się na szereg incydentów, które w ostatnim czasie zbulwersowały opinię publiczną. Do najważniejszych zarzutów należą:
- Naruszenie standardów komunikacji: Rada przywołuje głośny „incydent dotyczący kierowcy taksówki”, który został odebrany przez mieszkańców jako zachowanie niestosowne dla osoby pełniącej funkcję publiczną. Radnym nie spodobały się również późniejsze nieścisłości w relacjonowaniu tego zdarzenia przez samą zainteresowaną.
- Wprowadzanie w błąd przy zbiórce podpisów: Kolejnym punktem zapalnym stała się inicjatywa upamiętnienia mieszkanki dzielnicy (dot. Lucyny Legut – przyp. red.). Choć sam cel był szczytny, sposób jego realizacji budzi poważne wątpliwości. Radna Cisoń miała informować mieszkańców, że proponowany skwer znajduje się na terenie Żabianki, podczas gdy lokalizacja leży poza granicami dzielnicy.
W oświadczeniu przytoczono słowa radnej, którymi miała wprowadzać w błąd podpisujących petycję:
„To jest działka na terenie Żabianki ale najbliżej jest Rzepichy podana dla orientacji” (pisownia oryg.).
Ujawnienie prawdy wywołało oburzenie nie tylko na Żabiance, ale również na sąsiednim Przymorzu Małym.
Kryzys zaufania i głos mieszkańców
Decyzja Rady Dzielnicy nie jest podyktowana jedynie oceną samych radnych, ale – jak podkreślają autorzy uchwały – wynika z licznych głosów mieszkańców. Społeczność lokalna ma wprost deklarować, że nie chce być reprezentowana przez osobę, której wiarygodność została tak mocno nadszarpnięta.
Rada Dzielnicy zwraca uwagę, że obecne próby powrotu Sylwii Cisoń do życia publicznego odbywają się bez rozliczenia wcześniejszych działań, co jest odbierane jako „chęć pominięcia konsekwencji” i pogłębia kryzys zaufania.
Wezwanie do złożenia mandatu
W finale oświadczenia Rada Dzielnicy stawia sprawę jasno: dalsza współpraca mogłaby zostać odebrana jako przyzwolenie na łamanie standardów etycznych. Dokument kończy się mocnym apelem do radnej miejskiej:
„W ocenie Rady Dzielnicy, w obecnej sytuacji Pani Sylwia Cisoń powinna rozważyć zrzeczenie się mandatu radnej, co – naszym zdaniem – byłoby krokiem pozwalającym na odbudowę zaufania publicznego oraz poszanowanie głosu mieszkańców.”
Na ten moment nie wiadomo, jak do uchwały ustosunkuje się sama zainteresowana ani władze miasta Gdańska. Dokument stanowi jednak wyraźny sygnał, że lokalny samorząd pomocniczy nie widzi możliwości dalszego funkcjonowania w obecnym układzie personalnym.
Pw






