Zaloguj się

Użytkownik *
Hasło *
Pamiętaj mnie

Zarejestruj się

Pola oznaczone (*) są wymagane.
Nazwa użytkownika *
Użytkownik *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Captcha *
Reload Captcha
Administrator

Administrator

Wraca do świetności uszkodzona w czasie jesiennej wichury kapliczka przy ulicy Czyżewskiego w Oliwie.

Kapliczka_1Naprawa zniszczonego szczytu kapliczki przy ul. Czyżewskiego

Jesienne i zimowe wichury mocno dały się we znaki  w Oliwie. W czasie jednej z wichur  wiekowa topola przewróciła się na zabytkową kapliczkę przy ulicy Czyżewskiego.  Dość poważnie został uszkodzony szczyt budowli z 1898 roku. Jako, że topola rosła na terenie Akademii Wychowania Fizycznego i Turystyki,  to właśnie uczelnia podjęła się naprawy wyrządzonych przez złamane drzewo szkód. W czwartek pracownicy AWFiS z pomocą podnośnika naprawiali uszkodzone szczyty.

Tomasz Strug

Kapliczka_2Zniszczonia spowodowane upadkiem złamanego drzewa

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego, spotkaniu kolejki pomiędzy KS Olivia i Gedanią 1922 Gdańsk towarzyszyły olbrzymie emocje.

derby_Gdanska

Przypomnijmy, że po zakończeniu obecnego sezonu nastąpi reorganizacja rozgrywek. Dla rocznika 1999 zostanie powołany pomorski Makroregion. Automatycznie awans do elity zagwarantują sobie po cztery najlepsze zespoły  z dwóch grup eliminacyjnych. O ostatnie premiowane awansem miejsce w grupie II rywalizują właśnie dwie gdańskie drużyny. Po piłkarskich derbach zdecydowanie bliżej upragnionego celu są jednak piłkarze Gedanii, którzy z trudnego terenu w Oliwie wywieźli cenny punkt.

Jak przystało na mecz kolejki, emocji nie zabrakło do samego końca. Pomimo fatalnej aury (przez cały mecz grze towarzyszyły obfite opady deszczu), zawodnicy zaprezentowali licznie zgromadzonej publiczności świetne widowisko. Początek spotkania oba zespoły spędziły  w środkowej strefie boiska. Po wzajemnym badaniu sił, pierwsza zaatakowała Gedania. Piłkarze z Wrzeszcza nie zamierzali bronić dostępu do swojej bramki, chociaż wynik jesiennej konfrontacji pozwalał gościom przyjąć taktykę w pełni defensywną (w rundzie jesiennej Gedania zdecydowanie ograła zespół Oliwy 4:0). Na bramkę gospodarzy sunęły ataki dobrze zmotywowanych zawodników drużyny gości. Przewaga została uwieńczona golem, którego sprezentował przyjezdnym...bramkarz Olivii. Michał Molenda w całym spotkaniu bronił znakomicie i z wyczuciem, jednak w tej sytuacji zachował się niefrasobliwie.  Zamiast wybijać piłkę jak najdalej od swojej bramki, podał ją wprost pod nogi napastnika Gedanii, który ze spokojem oddał ją do lepiej ustawionego kolegi. Strzał do pustej bramki był już tylko formalnością. Po stracie gola przycisnęli gospodarze. Co chwilę kotłowało się pod bramką gości, jednak piłka nie chciała wpaść do siatki. W końcu zza pola karnego uderzył Oskar Narloch i tym razem błąd popełni visavis Molendy. Po mocnym strzale śliska piłka wtoczyła się do bramki pomiędzy nogami golkipera Gedanii. Końcówka pierwszej części meczu należała zdecydowanie do biało-czarnych. Jednak pomimo kilku wyśmienitych sytuacji do objęcia prowadzenia, wynik pozostał bez zmian.

derby_Gdanska2

Drugą połowę z animuszem rozpoczęli oliwianie. Grali bardzo dobrze, w czym duża zasługa ruchliwych pomocników Jasia Łachińskiego oraz Marcysi Zawadzkiej. W ataku brylował Oskar Kamiński, często ogrywając kilku obrońców gości naraz. Na przeszkodzie do zdobycia prowadzenia stawał jednak bramkarz Gedanii, rehabilitując się tym samym za błąd z pierwszej połowy. To co nie udało się gospodarzom, wykorzystali goście. Po fenomenalnym uderzeniu zza pola karnego przez napastnika gości, Gedania objęła prowadzenie. Za chwilę mogło być jeszcze gorzej, jednak ewidentnej ręki obrońcy Olivii w polu karnym nie odgwizdał arbiter spotkania. Przez końcowe minuty trwała wzajemna wymiana ciosów. Zwycięsko wyszli z niej biało-czarni, wyrównując stan spotkania. Po świetnie wykonanym rzucie rożnym przez Kamińskiego, piękną bramkę głową zdobył Paweł Matejek.

To był mecz jaki kibice chcieliby częściej oglądać na boisku w Oliwie. Dramaturgia, emocje do samego końca oraz piękne bramki wpłynęły na jakość tego widowiska. Oby więcej takich spotkań w juniorskich rozgrywkach!

KS Olivia ? Gedania 1922 Gdańsk 2:2 (1:1)

Bramki: Narloch, Matejek.

Olivia: Molenda - Boksan, Matejek, Galuhn, Zawadzka, Narloch, Łachiński, Kamiński oraz Wodziński, Bochniak, Wasiak, Mentelowski, Sasiak.

Olivian

fot.: lubek


Porozmawiaj o tym na oliwskim forum

W sobotę nastąpiła rewolucja w numeracji i przebiegu linii tramwajowych jadących przez Oliwę. Taki dużych zmian nie było od kilkudziesięciu lat.

Tramwaje_rozklad

Przez Oliwę przejeżdżają obecnie linie numer 5, 11 i 12.

Linia numer 5 to tramwaj  startujący z pętli w Oliwie i jadący przez Wrzeszcz i Brzeźno do Nowego Portu. Trasa 5 zastąpiła zlikwidowaną linię numer 15.

Tramwaj numer 11 to nowa linia łącząca Jelitkowo z dzielnicą Chełm. W ten sposób powstała jedna z dwóch najdłuższych linii tramwajowych w Gdańsku. 11 będzie funkcjonowała z dużą częstotliwością. Dzięki temu mieszkańcy dzielnicy Chełm dojadą bezpośrednio nawet do plaży w Jelitkowie. Duże dzielnice mieszkaniowe (Chełm, Oliwa, Żabianka) zostały ze sobą połączone jedną linią tramwajową. Ma być to idealna oferta szczególnie na okres lata.

Tramwaj_11

Linia 12 nadal łączy Zaspę z dzielnicą Siedlce. Natomiast popularna 6 nie dojeżdża już do Oliwy. Swój bieg kończy na pętli Abrahama przy zajezdni tramwajowej na Strzyży. W ten sposób ta mała pętla na granicy Oliwy i Strzyży staje się ważnym punktem przesiadkowym. Z tego miejsca startuje linia numer 6 jadąca do centrum Gdańska oraz linia numer 9, która przez Śródmieście podążać będzie w kierunku Przeróbki. Warto dadać, że w przyszłości pętla przy ogrodnictwie nabierze jeszcze większego znaczenia. W ciągu najbliższych kilku lat powstanie tu przystanek osobowy kolei metropolitalnej.

mapa_tramwajowaFragment schematu sieci tramwajowej przedstawiający linie jadące przez Oliwę.
Zobacz >>> cały schemat

Skąd takie zmiany w przebiegu i numeracji linii tramwajowych? Na przestrzeni lat  zmieniły się zachowania pasażerów, podróżują oni w innych relacjach, inne są obecnie godziny szczytu - twierdzi Jerzy Dobaczewski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego. Postanowiliśmy więc zmodyfikować nieco układ linii, aby wyjść na przeciw oczekiwaniom pasażerów - tłumaczy szef ZTM.

Tomasz Strug

Ponad 3 tysiące rowerzystów przejechało w niedzielę z Gdańska do Oliwy w ramach XIV Wielkiego Przejazdu Rowerowego. Jest to największa w Polsce, uliczna demonstracja rowerowa, odbywająca się nieprzerwanie od 14 lat. Dopisali uczestnicy, dopisała też pogoda.

 

XIV_Wielki_Przejazd_ Rowerowy_przejazd
Przejazd na alei Grunwaldzkiej

Po godzinie 13 w niedzielę aleja Grunwaldzka w Oliwie należała do rowerzystów którzy przy dzwiękach bicia w kotły nadjechali z Gdańska. Dalej ulicami Bażyńskiego i Wita Stwosza dojechali na teren oliwskiego kampusu Uniwersytetu Gdańskiego.  

Tradycyjnie już przeprowadzono konkurs na najlepsze przebranie rowerzysty  i bicykla. Tu bezkonkurencyjny był rowerowy autobus przegubowy długości 10 metrów. Przeprowadzono wyścig o puchar Rektora Uniwersytetu Gdańskiego, a wszyscy mogli zobaczyć co warte są zabezpieczenia przed kradzieżą w zetknięciu z mocnymi nożycami.

XIV_Wielki_Przejazd_ Rowerowy_wjazd
Wjazd na teren kampusu UG

Przed startem przejazdu Gdańska Kampania Rowerowa przekazała Maciejowi Lisickiemu (zastępca prezydenta Gdańska) bardzo krytyczną ocenę działań władz w sprawie rozwoju infrastruktury rowerowej w Gdańsku w ostatnim roku. Prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi chciano wręczyć budzik, jednak ten nie odebrał tego symbolicznego prezentu.

XIV_Wielki_Przejazd_ Rowerowy_przegubowy
Rower ... przegubowy

Gdańska Kampania Rowerowa zarzuca miastu, że w ostatnim roku Wybudowano około  5 km dróg rowerowych (ul. Łostowicka i ul. Nowatorów). Nie powstał żaden odcinek najpotrzebniejszych dróg rowerowych w centrum miasta, zwłaszcza w Śródmieściu. Projekty obu wybudowanych inwestycji nie były konsultowane z organizacjami rowerowymi, co zaowocowało poważnymi wpadkami ? np. na drodze rowerowej w ul. Łostowickiej znajduje się miejsce tłumnego oczekiwania pasażerów na miejskie autobusy. Zdaniem GKR nie powstaje mała infrastruktura rowerowa a dotychczas powstałe ścieżki są w coraz gorszym stanie.  Jak czytamy na stronie www.rowery.gdansk.pl większość oznakowania poziomego gdańskich dróg rowerowych nie była odnawiana od wielu lat a znaki ostrzegawcze, pasy przejść dla pieszych a zwłaszcza czerwone oznakowania przejazdów rowerowych na jezdniach są w większości wytarte. Podczas zimy 2009/2010 drogi rowerowe pozostały nie odśnieżone lub były odśnieżane sporadycznie przez okres 2 miesięcy, co uniemożliwiło korzystanie z nich rosnącej liczbie osób poruszających się zimą na rowerze. Działo się tak mimo przeprowadzonych przetargów na odśnieżanie tych dróg. Wielokrotnie donosiły o tym media.

   

 

XIV Wielki Przejazd Rowerowy organizowała Gdańska Kampania Rowerowa i Kulturalny Kolektyw Uniwersytetu Gdańskiego.Impreza pokazała, że rowerzystów przybywa a dróg dla nich jest wciąż za mało. Warto dodać, że w tym roku w Oliwie ma powstać ścieżka rowerowa biegnąca wzdłuż ul. Opata Rybińskiego i Starego Rynku Oliwskiego oraz na części ul. Kołobrzeskiej. Niestety z braku pieniędzy nie powstanie droga rowerowa wzdłuż ul. Wita Stwosza.

Tomasz Strug

W minioną sobotę w gdańskim zoo odbył się festyn z okazji Dnia Dziecka. Imprezę pod nazwą ?Czyste powietrze wokół nas" zorganizowali policjanci, gdańscy strażnicy miejscy oraz harcerze. Na najmłodszych czekało wiele atrakcji, m.in. konkursy z nagrodami, występy artystyczne i pokaz sprzętu policyjnego.

zoo4Festynowy arbuz

W sobotę kilka tysięcy dzieci odwiedziło gdańskie zoo, aby wziąć udział we wspólnej zabawie. Najmłodsi chętnie przystąpili do wielu różnorodnych konkursów, m.in. sprawnościowych,  wiedzy o zwierzętach, z wiedzy o ruchu drogowym i bezpieczeństwie. Dzieci zostały obdarowane ufundowanymi przez sponsorów nagrodami.

zoo2Nawet najmłodsi mogli usiąść za kierownicą policyjnego motocykla


Uczestnicy festynu spotkali się miedzy innymi z Dyrektorem Miejskiego Ogrodu Zoologicznego Panem Michałem Targowskim, Markiem Kamińskiem - znanym podróżnikiem i polarnikiem,  Iwoną Guzowską -  mistrzynią świata w kickboxingu, boksie zawodowym oraz posłanką na sejm RP, szermierzami, a także piłkarzami.

Podczas festynu czas uprzyjemniały m.in. występy grupy artystycznej ?Paulo". Ponadto wystąpiła grupa taneczna ?Cheerleders" z Gimnazjum Nr 2 w Gdańsku oraz medaliści Mistrzostw Polski w boksie z klubu sportowego SAKO.

Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku

Co roku, w pierwszy piątek czerwca, na terenie Ogrodu Zoologicznego w Oliwie odbywa się ?Wieczór marzeń?.  To wyjątkowy wieczór, gdy całe oliwskie ZOO jest do dyspozycji ciężko chorych i niepełnosprawnych dzieci oraz ich opiekunów.

dreamnight

W piątek na dzieci, które ze względu na stan zdrowia bardzo często pozbawione są możliwości zwiedzania tego miejsca czekały liczne niespodzianki i atrakcje. Otwarto  zamknięte na co dzień dla zwiedzających pomieszczenia a opiekunowie zwierząt opowiadali o swoich podopiecznych. Dzieci mogły przejechać się po terenie ogrodu specjalną kolejką, quadami i wielkimi motocyklami.

?Dreamnight at the ZOO? jest kampanią organizowaną wspólnie przez ogrody zoologiczne z całego świata. Akcja , którą  w 1996 roku rozpoczęło ZOO w Rotterdamie z roku na rok obejmuje coraz większą liczbę ogrodów. Oliwskie ZOO uczestniczy w tej szlachetnej akcji od 2005 roku.

Tomasz Strug

W Sopocie odsłonięto tablicę ronda imienia Macieja Płażyńskiego, który zginął 10 kwietnia w katastrofie prezydenckiego TU ? 154 w Smoleńsku.

rondo_w_SopocieTablica z nazwą ronda chwilę po odsłonięciu

W niedzieny wieczór, tuż przed godziną 22, Elżbieta Płażyńska wraz z synem odsłoniła tablicę z nazwą ronda imienia,  Macieja Płażyńskiego. Rondo znajduje się na skrzyżowaniu ulic Bitwy pod Płowcami i Polnej w Sopocie na drodze do Jelitkowa.

Krótką uroczystość rozpoczął prezydent Sopotu Jacek Karnowski. Wspominał on zasługi Macieja Płażyńskiego jako wojewody gdańskiego i marszałka sejmu  dla Sopotu i naszego regionu. Maciej, kiedy był jeszcze wojewodą, często wracał do domu w Oliwie właśnie tą drogą, na której znajduje się rondo. To był człowiek czynu. Śmiało mogę powiedzieć, że był budowniczym Sopotu. Właśnie za czasów, kiedy był wojewodą gdańskim, Sopot zaczął rozkwitać ? tak uzasadniał wcześnie Karnowski decyzję o nazwaniu ronda. Wdowa po byłym marszałku dziękując za takie uhonorowanie podkreśliła jak ważne jest, że rondo jest na granicy Sopotu i Gdańska. Oba miasta były mu bardzo bliskie i bardzo ważne. Granica nie musi koniecznie dzielić, ale może łączyć i mój małżonek w życiu publicznym zawsze kierował się tą zasadą, by działać ponad podziałami ? mówiła Elżbieta Płażyńska. Po odsłonięciu tablicy, arcybiskup Tadeusz Gocłowski odmówił z przybyłymi na uroczystość wspólną modlitwę. W uroczystości nadania imienia rondu uczestniczyli okoliczni mieszkańcy oraz wierni, którzy wcześniej byli  na sopockim hipodromie na mszy świętej upamiętniającej wizytę w 1999 roku Papieża Jana Pawła II.

Maciej Płażyński - prawnik, polityk, były wojewoda gdański oraz były marszałek Sejmu zginął 10 kwietnia w katastrofie prezydenckiego TU ? 154 w Smoleńsku. Już 16 kwietnia, przez aklamację Rada Miasta Sopotu przyjęła trzy uchwały. Pierwsza mówiła o nadaniu Parkowi Południowemu imienia Lecha i Marii Kaczyńskich. W drugiej imieniem Macieja Płażyńskiego nazwano rondo przy skrzyżowaniu ulic Bitwy pod Płowcami i Polnej. W trzeciej uhonorowano Arkadiusza Rybickiego, upamiętniając jego imieniem skwer leżący obok sopockiego Urzędu Miasta. Na oliwskim forum internetowym pojawił się pomysł nazwania imieniem Macieja Płażyńskiego małego skwerku u zbiegu ulic Żeromskiego i Wita Stwosza w Oliwie. Jednak władze Gdańska nie podjęły tematu, szukając innego sposobu upamiętnienia ofiar tragicznej katastrofy z 10 kwietnia.

Tomasz Strug

Ważna informacja dla osób ogrzewających mieszkanie i wodę dzięki usługom Gdańskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. W ramach okresowego przeglądu infrastruktury, GPEC w dniach 7-8 czerwca  zabarwia wodę w sieci ciepłowniczej Gdańska i Dolnego Sopotu barwnikiem nadającym wodzie kolor żółtozielony. Woda jest barwiona, by wykryć ewentualne nieszczelności wymienników służących do podgrzewania ciepłej wody. Zastosowana dawka barwnika jest bezpieczna, nie niszczy instalacji i nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, a całe przedsięwzięcie przeprowadzane jest za zgodą Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Gdańsku.



Barwiona woda nie powinna przedostawać się do instalacji. Jeśli jednak po odkręceniu kurka ciepła woda będzie miała żółtozielone zabarwienie, oznacza to nieszczelność wymiennika wynikającą z jego zużycia. Taką sytuację należy zgłosić GPEC, a my naprawimy lub wymienimy urządzenie ? wyjaśnia Kazimierz Kwiatkowski, Główny Specjalista ds. Technicznych GPEC. .

Osoby, które zauważyły w kranach wodę zabarwioną na kolor żółtozielony powinny powiadomić Biuro Obsługi Klienta firmy GPEC, by przedsiębiorstwo mogło jak najszybciej naprawić lub wymienić zużyte urządzenie.

Barwienie wody przeprowadzane jest za zgodą Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Gdańsku. Zastosowana przez GPEC dawka barwnika jest bezpieczna i nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, ale zabarwiona woda nie może być używana do spożycia. Może  natomiast być wykorzystywana do kąpieli czy podlewania ogrodu. Do celów spożywczych można bez przeszkód używać zimnej wody. Żółtozielona barwa jest nietrwała, więc jeśli zabrudzeniu ulegną tkaniny, łatwo będzie usunąć kolor, po wypłukaniu ich w czystej wodzie.

Jeśli zaobserwujesz w kranie żółtozieloną wodę:

1. Zadzwoń do:

? Biura Obsługi Klienta GPEC, tel. 801 150 801 (całkowity koszt rozmowy jak za jeden impuls połączenia lokalnego)

lub do:

? Dyspozycji Ruchu, tel. 993 (całodobowo)

lub powiadom GPEC poprzez e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

2. W ciągu 24 godzin GPEC wyśle pracowników, by zlokalizowali nieszczelność wymiennika.

3. W ciągu 2-3 dni nastąpi wymiana lub naprawa urządzenia. 
W sporadycznych przypadkach (niestandardowe wymienniki) czas może się wydłużyć ze względu na konieczność sprowadzenia urządzenia z zagranicy. Jeśli wymiennik jest własnością klienta może on skorzystać z usług GPEC Serwis. Pracownicy służb technicznych w ciągu 24 godzin zdiagnozują sytuację. Naprawa/ wymiana nastąpi w ciągu 2-3 dni. Gdy klient nie skorzysta z usługi GPEC Serwis, termin naprawy wymiennika leży w jego gestii.

Materiały: Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej sp. z o.o.

Czystość powietrza

Czujnik jakości powietrza - Rada Dzielnicy Oliwa

Prognoza

Please provide full Credentials Infomation

  1. Najnowsze
  2. Oceniane
  3. Komentarze

Newsletter

Kalendarium tekstów

« Maj 2022 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31