Wiesz o czymś co
wydarzyło się w Oliwie?
Napisz o tym!
Reklama w serwisie
StaraOliwa.pl – Oliwa i jej mieszkańcy
Sprawdź!
Reklama

Smog dusi Gdańsk. Mit „czystego nadmorskiego powietrza” upada wraz z kolejnym alertem

Gdańszczanie po raz kolejny spojrzeli dziś na ekrany telefonów z niepokojem. Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego (MCZK) drugi dzień z rzędu rozsyła SMS-y z ostrzeżeniem. Ryzyko przekroczenia poziomu 2 dla pyłu zawieszonego PM10 stało się faktem. Jeśli ktoś liczył, że bliskość Bałtyku i słynny „nadmorski wiatr” rozwiążą problem, dzisiejsze odczyty czujników brutalnie weryfikują tę nadzieję.

Smog dusi Gdańsk. Mit „czystego nadmorskiego powietrza” upada wraz z kolejnym alertem

Rzeczywistość za oknem, a przede wszystkim na mapach jakości powietrza, nie pozostawia złudzeń. Gdańsk, często postrzegany jako zielona enklawa z czystym powietrzem dzięki swojemu nadmorskiemu położeniu, dziś tonie w smogu.

Czerwony alarm w Oliwie. Prawie 700% normy!

Potwierdzenie fatalnej sytuacji znajdujemy w twardych danych. Aplikacja Airly, monitorująca jakość powietrza, świeci się na czerwono i bordowo na tereniue całego Gdańska. Podobnie jest w Oliwie.

Czujnik Airly zlokalizowany przy ulicy Wąsowicza 30, w szkole Podstawowej nr 35, wskazuje wartości, które mogą przerażać. O godzinie 13:19 odnotowano tam:

  • PM10: 132 µg/m³ – co stanowi 292% normy.
  • PM2.5: 105 µg/m³ – to aż 699% dopuszczalnej normy!

Indeks jakości powietrza (CAQI) poszybował do poziomu 98, co oznacza stan „Zły”. Warto zwrócić uwagę, że tak drastyczne przekroczenia występują w miejscu, gdzie na co dzień uczą się dzieci.

Upadek mitu „Czystego Pomorza”

Dzisiejsza sytuacja to bolesny dowód na to, że geografia nie zawsze jest wystarczającą tarczą przeciwko zanieczyszczeniom. Przez lata utarło się przekonanie, że Gdańsk i Pomorze są wolne od problemów, z którymi boryka się południe Polski, ponieważ „wiatr od morza wywieje wszystko”.

Niestety, przy obecnej pogodzie ten mechanizm nie działa. Dane ze stacji przy ul. Wąsowicza wskazują na temperaturę -5°C i bardzo słaby wiatr o prędkości zaledwie 5 km/h. To klasyczny przepis na smog:

  1. Mróz zmusza mieszkańców do intensywnego ogrzewania domów (często przestarzałymi piecami, tzw. „kopciuchami”).
  2. Brak wiatru i wysokie ciśnienie (1013 hPa) sprawiają, że trujące wyziewy z kominów nie są rozwiewane, lecz opadają i kumulują się przy gruncie.

Brudne powietrze „stoi” w dzielnicach, a my nim oddychamy. Mit o tym, że nad morzem zawsze jest czyściej, właśnie prysł jak bańka mydlana.

Lepiej zostań w domu

W obliczu tak znacznych przekroczeń, szczególnie groźnych pyłów PM2.5, które przenikają bezpośrednio do krwiobiegu, zalecenia są jasne i restrykcyjne.

Jeśli nie musisz, nie wychodź dzisiaj z domu.

  • Zrezygnuj ze spacerów i aktywności fizycznej na zewnątrz (bieganie w takich warunkach to niszczenie płuc).
  • Osoby starsze, kobiety w ciąży, dzieci oraz osoby z chorobami układu oddechowego i krążenia są szczególnie narażone.
  • Nie wietrz mieszkania, dopóki wskaźniki się nie poprawią.

Sytuacja w Gdańsku pokazuje, że walka ze smogiem to nie jest problem „innych miast”. To problem tu i teraz, który dusi nas nawet w cieniu oliwskich lasów i w pobliżu plaż.

Poniżej aktualne wskazania czujnika Airly zainstalowanego na budynku Rady Dzielnicy Oliwa:

Pp


Opublikowano

Reklama

Reklama

Podobne artykuły

Brak powiązanych postów do wyświetlenia.