Pozwolenie na rozbiórkę stacji zostało wydane przez miasto już w czerwcu tego roku. Rozbiórka wynika z nieprzedłużenia umowy dzierżawy terenu.
Shell i Gdańsk: powiew prawdziwego zachodu
Zamknięcie stacji w Oliwie kończy pewien rozdział, ale warto przypomnieć o historycznym związku firmy Shell z miastem. Firma, która działa w Polsce od 1992 roku, swoją pierwszą stację w kraju otworzyła właśnie w Gdańsku w 1995 roku – przy Alei Rzeczypospolitej. Co ciekawe, ta pionierska stacja działa do dziś. To był prawdziwy powiew zachodu. Dotychczas kierowcy mieli w naszym mieście do czynienia tylko z dość siermiężnymi stacjami Centrali Produktów Naftowych (CPN). Jednym w wyjątków była stacja CPN w Oliwie o nazwie „Trzy korony” przy al. Grunwaldzkiej 258, która została zmodernizowana w ramach współpracy z jednym z przedsiębiorstw ze Szwecji.
Dzierżawa w dolarach – relikt lat 90
Z funkcjonowaniem oliwskiej stacji wiąże się ciekawa historia finansowa. Umowa dzierżawy terenu, podpisana w połowie lat 90., w gorącym transformacji gospodarczej i dużej inflacji, została sporządzona z zapisem o płatnościach w dolarach amerykańskich. Była to wówczas popularna praktyka mająca chronić wartość zobowiązań przed deprecjacją złotówki.
Sześć tygodni na zniknięcie
Jak udało nam się dowiedzieć, prace rozbiórkowe mają potrwać około sześciu tygodni. W tym czasie z terenu usunięte zostaną wszystkie instalacje naziemne, a także podziemne zbiorniki paliwowe. Po demontażu całość terenu ma zostać wyrównana i obsiana trawą.
Otwiera się nowa perspektywa komunikacyjna
Likwidacja stacji benzynowej to nie tylko koniec pewnej epoki, ale także otwarcie nowych możliwości dla rozwoju infrastruktury drogowej. Usunięcie obiektu w pełni odblokowuje możliwość dokończenia ważnego połączenia komunikacyjnego w Oliwie, roboczo nazywanego kiedyś Nową Opacką a dziś ulicą Kilarskich. Przestrzeń zajmowana przez stację była dotąd przeszkodą w realizacji tego projektu.
Tomasz Strug





