
W czasach mojej młodości miasto żyło. Na kilku ulicach wokół były sklepy spożywcze (minimum jeden na każdej), mięsne, rybne, pasmanterie, elektryczne,…

Nie taka z lekcji przyrody. Nie ogłaszana przez księdza państwowego w Urzędzie Stanu Cywilnego. Taka do gadania. Hujłałej na ten przykład.…

Świętujemy. Znaczy nie każdy. Jedni świętują, inni złorzeczą – korespondent Łoś o Święcie Niepodległości.

Hala targowa. Sprzedawca owoców i warzyw rozmawia z stałą klientką. Na ladzie pełno towaru, który pani pakuje do toreb.

Niezmierni miło nam poinformować, że na naszych łamach swoje felietony publikować będzie Dariusz Podbereski – słynny „Łoś”. Czas na pierwszy z…