
Świąteczny spacer. Wychodzimy z klatki schodowej prosto na worki ze śmieciami. Turystom nie chciało się zrobić kilkunastu kroków do śmietnika. Pisze…

Ten zapach zawsze kojarzył mi się z wsią. Z naszymi Kaszubami, Borami Tucholskimi. W chłodne dni z kominów leciał siwy, pachnący…

Była we mnie od zawsze. Nie mogło być inaczej. Tęsknota za innym światem. Takim, gdzie obok siebie żyją ludzie różnych narodowości…

Cukiernia. Proszę o trzy czwarte kawałka ciasta. Młoda, piękna, umalowana jedzie nożem w powietrzu nad kostką ciasta. Z miną pełną napięcia.…

Poranny tramwaj. 6.44 z przystanku Hucisko w stronę Oliwy. Część pasażerów drzemie, część grzebie w komórkach.