Jak donosi jeden z zaniepokojonych mieszkańców, sprawcą jest najprawdopodobniej ktoś z lokatorów tych dwóch bloków. Ofiarami padają zarówno nowi mieszkańcy, jak i osoby parkujące tu dłużej. Niektóre z pojazdów posiadają identyfikatory administracji, inne informacje kontaktowe, a jeszcze inne nie mają żadnych oznaczeń.

Sprawdziliśmy dziś rano, czy sytuacja się powtarza.
I rzeczywiście przy jednej z zatok parkingowych pomiędzy blokami przy ul. Malborskiej, stały trzy auta ze spuszczonym powietrzem z co najmniej jednego koła.
Jedno z tych aut miało za szybą identyfikator, a drugie kartkę z adresem przy ul. Puckiej i numerem telefonu.
Zatoki oznakowane są tablica informującą, że miejsca są dostępne tylko dla mieszkańców spółdzielni „Kolejarz”. Również wjazdu na ten odcinek ul. Malborskiej strzeże znak zakazu wjazdu, któremu nie podlegają wyłącznie posiadacze identyfikatorów PSM „Kolejarz” i służb komunalnych.

– To naprawdę słaba sytuacja. Ktoś musi być bardzo złośliwy – komentuje uczestnik forum Przymorza Małego.
Apeluje on do gości odwiedzających osiedle, aby unikali parkowania w tym miejscu, gdyż prędzej czy później sprawca zostanie zdemaskowany.
Na grupie, już ktoś poinformował o kamerze zainstalowanej w jednym z bloków.
Sabotaż i ryzyko tragedii
Mieszkańcy są zaniepokojeni i apelują o zaprzestanie tych szkodliwych działań. Spuszczanie powietrza z opon nie tylko generuje koszty i niedogodności, ale także stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze.
Spuszczanie powietrza z opon cudzego pojazdu bez zgody jego właściciela jest nielegalne. Takie działanie jest traktowane jako celowe uszkodzenie mienia i podlega sankcjom karnym. Nawet jeśli opona nie uległa trwałemu uszkodzeniu, uniemożliwienie korzystania z pojazdu stanowi naruszenie prawa.
Zgodnie z polskim prawem, a konkretnie art. 288 Kodeksu Karnego, sprawca celowego zniszczenia, uszkodzenia lub uczynienia cudzej rzeczy niezdatną do użytku może zostać skazany na karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. W przypadku, gdy wartość szkody jest niewielka, czyn ten może być zakwalifikowany jako wykroczenie na podstawie art. 124 Kodeksu Wykroczeń.
Na razie bez płatnego parkowania
Nie zmienia to jednak faktu, że jest w okolicy problem z parkowaniem. Jednak chyba jeszcze mieszkańcy są w stanie go wytrzymać. Rada Dzielnicy Przymorza Małego przeprowadziła na początku roku ankietę w sprawie wprowadzenia strefy płatnego parkowania na terenie tzw. „Małej Warszawy”. Wprowadzenie opłat skutecznie „wymiata” z ulic samochody np. pracowników pobliskich biurowców.
Jednak przeprowadzona przez Radę Dzielnicy ankieta spotkała się ze umiarkowanym zainteresowaniem, a jej wyniki są jednoznaczne: mieszkańcy nie chcą zmian.

W ankiecie wzięło udział 114 osób, a wyniki prezentują się następująco:
- Wprowadzenie strefy płatnego parkowania: 28,3% (32 głosy)
- Pozostawienie obecnego systemu: 71,7% (81 głosów)
Na podstawie tych wyników Rada Dzielnicy podjęła decyzję, że nie będzie wnioskować do Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni (GZDiZ) o rozszerzenie strefy płatnego parkowania na tym terenie.
Przy okazji ankiety pojawiły się uwagi dotyczące dystrybucji ulotek informacyjnych. Nie wszyscy mieszkańcy bloków przy ulicach Puckiej i Malborskiej otrzymali informacje o ankiecie. Rada Dzielnicy przyznała, że nie było to idealne rozwiązanie i obiecała poprawę w przyszłości.
Pw








