Wiesz o czymś co
wydarzyło się w Oliwie?
Napisz o tym!
Reklama w serwisie
StaraOliwa.pl – Oliwa i jej mieszkańcy
Sprawdź!
Reklama

W Oliwie upamiętniono legendę polskich głębin. Odsłonięcie tablicy Jerzego Janczukowicza [Video]

Człowiek wielkiej charyzmy, niezłomny odkrywca i ikona polskiego nurkowania wrakowego doczekał się trwałego upamiętnienia w swojej rodzinnej Oliwie.mieście. Na ścianie Willi „Rekin” przy ulicy Hołdu Pruskiego 6 uroczyście odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą Jerzemu Janczukowiczowi wieloletniemu prezesowi Gdańskiego Klubu Płetwonurkowego „Rekin”.

Moment odsłonięcia tablicy pamiątkowej.  Fot. Tomasz Strug

Uroczystość zorganizowana przez Fundację Wspólnota Gdańska zgromadziła rodzinę zmarłego eksploratora, przedstawicieli władz miejskich, członków klubu „Rekin”, a także licznych przyjaciół i sąsiadów. Tablica zawisła na ścianie tzw. „Willi Rekin”, w której mieszkał Jerzy Janczukowicz.

Jubileuszowa, 50. tablica w Gdańsku

Spotkanie otworzył prezes Fundacji Wspólnota Gdańska, Andrzej Stelmasiewicz, przypominając, że największą siłą Gdańska od zawsze byli niezwykli ludzie z pasją . Wspomniał także dawny widok oliwskiej posesji, na której stały m.in. czołg i pojazdy wojskowe – element niespełnionego do końca marzenia o utworzeniu prywatnego muzeum.

Jak zaznaczyła w imieniu prezydent Aleksandry Dulkiewicz przedstawicielka Urzędu Miejskiego w Gdańsku, Dorota Raczkowska, tablica dedykowana Janczukowiczowi jest dokładnie 50 tablicą pamiątkową w miejskim systemie upamiętniania wybitnych gdańszczan, z czego co najmniej połowa z nich znajduje się właśnie na terenie Oliwy..

Pasja silniejsza niż szara rzeczywistość

Głos zabrał Krzysztof Niecko, obecny opiekun i koordynator Gdańskiego Klubu Płetwonurkowego „Rekin”. Zwrócił uwagę na niezwykły wkład Janczukowicza w rozwój polskiej eksploracji podwodnej.

Jerzy Janczukowicz wstąpił do założonego w 1957 roku klubu jeszcze jako student Politechniki Gdańskiej i kierował nim niemal nieprzerwanie aż do śmierci.

Zorganizował m.in. największą w historii polskiego nurkowania amatorskiego ekspedycję na wrak statku „Wilhelm Gustloff”.

Dzięki jego pracy i zaangażowaniu wydobyte z wody zabytki techniki i militariów (m.in. historyczne samoloty) wzbogaciły zbiory takich placówek jak Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni czy Muzeum Nurkowania w Warszawie.

Niezwykle osobistymi i barwnymi wspomnieniami podzieliła się synowa odkrywcy, Karolina Janczukowicz. Przypomniała realia PRL-u lat 60. i 70., w których rodziła się działalność klubu – czas ciągłych braków sprzętowych i zmagania się z systemową biernością.

– Widać dzięki jego życiu różnicę między takim hobby przy kawie a prawdziwą, głęboką życiową pasją, której poświęca się cały czas i dla której nierzadko ryzykuje się zdrowiem albo życiem – mówiła Karolina Janczukowicz.

Kulminacyjnym momentem uroczystości było wspólne odsłonięcie tablicy przez rodzinę, przyjaciół z klubu „Rekin” oraz przedstawicieli miasta i Fundacji Wspólnota Gdańska. Później wykonano wspólne zdjęcie wszystkich zebranych i była okazja zwiedzić wnętrza Willi „Rekin”.

Fot. Tomasz Strug

Inżynier i podwodny detektyw

Jerzy Janczukowicz (1938–2020) był inżynierem, płetwonurkiem, instruktorem nurkowania, odkrywcą i kolekcjonerem.  W trakcie kariery zawodowej pracował m.in. w Stoczni Gdańskiej, na Politechnice Gdańskiej, w Przedsiębiorstwie Robót Hydrotechnicznych „Hydrobudowa” oraz kierował gdańskim oddziałem Centralnego Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Budownictwa Hydrotechnicznego „Energopol”.

Na zdjęciu Jerzy Janczukowicz w swoim domu w Oliwie.

Od 1994 roku prowadził Centrum Badań Podwodnych „Rekin”, koncentrując się na lokalizowaniu i badaniu wraków na wodach śródlądowych oraz na Bałtyku. Jego skrupulatnie prowadzona dokumentacja oraz niezłomny zapał sprawiły, że na trwałe zapisał się w annałach polskiej hydrotechniki i eksploracji morskiej.

Tomasz Strug


Opublikowano

,

Reklama

Reklama

Podobne artykuły