Reklama

Plan dla nowych biurowców cofnięty do komisji. Radni miasta postawili się prezydentowi Gdańska

Czy na al. Grunwaldzką wylewać się będzie strumień kolejnych tysięcy aut z nowych biurowców? Nie jest to już takie pewne. Radni Miasta zdecydowali, że projekt uchwały dot. planu zagospodarowania przestrzennego Oliwa Górna w rejonie alei Grunwaldzkiej na południe od Alchemii musi być przerobiony.

Udostępnij facebook twitter Whatsapp Drukuj Wyślij emailem

Czy na al. Grunwaldzką wylewać się będzie strumień kolejnych tysięcy aut z nowych biurowców? Nie jest to już takie pewne. Radni Miasta zdecydowali, że projekt uchwały dot. planu zagospodarowania przestrzennego Oliwa Górna w rejonie alei Grunwaldzkiej na południe od Alchemii musi być przerobiony.

Projekt planu do głosowania przedstawiono na czwartkowej sesji Rady Miasta Gdańska.

Składam wniosek formalny o odesłanie tego druku ponownie do komisji celem wypracowania takiej koncepcji planu będącej kompromisem pomiędzy obowiązującym planem, który zawiera bardzo niski wskaźnik dotyczący miejsc parkingowych, a tym proponowanym planem, który dziś został zaprezentowany – mówił radny Piotr Borawski, szef klubu radnych PO. – Nie została wydana opinia na komisji Zagospodarowania Przestrzennego. Płyną także głosy radnych z okręgu 6 o to, żeby zająć się jeszcze raz tą sprawą. Płyną głosy z Rady Dzielnicy żeby ponownie przeanalizować tę sprawę. Chcę zwróócic także uwagę, że według mojej opinii oraz opinii wielu radnych, ten wskaźnik, który jest proponowany jest sprzeczny z innym dokumentem, który rada ma dziś przyjąć – czyli z Planem Zrównoważonej Mobilności Miejskiej dla Gdańska 2030.

Wniosek Borawskiego poparł radny Jaromir Falandysz z PIS, który jest członkiem komisji Zagospodarowania Przestrzennego. – Uważam, że ten plan powinien zostać przepracowany W obecnej formie ilość miejsc parkingowych może sprawić, że układ drogowy będzie zupełnie niewydolny. Szczególnie skrzyżowanie Grunwaldzka – Kołobrzeska. Popieramy wniosek o ponowne skierowanie tego ponownie do komisji – powiedział Falandysz.

Plan próbował ratować wiceprezydent Wiesław Bielawski. – Oczywiście tutaj decyzja należy do Państwa, natomiast stoimy na stanowisku, że skierowanie do komisji niczego nie zmieni. Jako, że nad planem pracujemy ponad dwa lata, gdzie intencja przystąpienia do planu była jasna i oczywista, gdzie mówiliśmy o liberalizacji pewnych zapisów w tym m.in. parametrów parkingowych – mówił Bielawski. – To się nie wzięło z przypadku. Od roku 2011 tę politykę zmieniamy, by umożliwić takich przedsięwzięć jak m.in. Alchemia. Gdyby wówczas w połowie drugiej dekady tego wieku nie zmieniono tych parametrów, Alchemia prawdopodobnie by nie powstała.

Bielawski nie odniósł w się w żaden sposób do zarzutów o możliwość zablokowania przejezdności al. Grunwaldzkiej przez dodatkowe kilka tysięcy aut. Zagroził jednak, że zdjęcie planu oznaczać będzie zakończenie prac nad nim.

Ostatecznie wiceprezydent Bielawski praktycznie nikogo nie przekonał. Za przekazaniem projektu planu do komisji głosowało 27 radnych, przeciwko było 3, nikt się nie wstrzymał od głosu.

O planie pisaliśmy w tym artykule.

ts

Ostatnia edycja: 29 czerwca, 2018 o 10:25